Ubrania ciążowe , na lato

mam ten sam problem sukienki za bardzo odstają na brzuchu :woozy_face:

Dokładnie tak jest to dobry biznes i wiele firm z tego korzysta. Też nosiłam górę oversize albo po prostu ubierałam koszulkę męża. Kupiłam 2 pary legginsów w większym rozmiarze i to było wszystko

No dokładnie. Dobra reklama i wszystko się sprzeda

Tak z tym biznesem to prawada.

A porpo vinted muszę się wziąć za sprzedawanie rzeczy po moich dzieciach, bo dosłownie tonę w ubraniach.

Mam tak samo, ciągle odkładam, a sterta tylko rośnie.

Ja też non stop to odkladam, nie mam komu oddać, a do kontenera żal wyrzucać, bo one często z tamtąd idą na handel.

Ja te 48/52 i 56/62rozmiar spakowałam i oddałam mojej położnej żeby dała jakies mamie która ma troszkę gorsza sytuację

Mój mały póki co nosi rozmiar 50, więc po nim jeszcze nic nie mam. Bardziej po starszych dziewczynach. A z położną to dobry pomysł. Mnie kiedyś zraziło do oddawania to, że zrobiłam paczkę dla jednej mamy, niby potrzebującej, a potem znalazłam te rzeczy na olx. :disappointed_relieved:
A jeszcze kusi mnie odłożyć część rzeczy, a nuż trafi się jeszcze bobas. :stuck_out_tongue_closed_eyes:

Ja właśnie część odkładam, a część wystawiam na Vinted. Dostałam tych ubrań naprawdę mnóstwo, trochę kupiłam.
Czesc z nich oddałam, część zostawiłam sobie w razie, jakby następne dziecko to też była córka, a część wystawiam za symboliczne 2/5 złotych

Ja się zastanawiam czy nie wystawić w większych pakietach np. rozmiarami lub elementami odzieży. Jednak to będzie zdecydowanie szybciej, niż dla każdej sztuki wystawiać osobno ogłoszenie.

Jesteś szalona :rofl: chcesz mieć więcej dzieci ?

No i to też jakaś oszczędność. Ja np nie przywykłam do wysyłania ubrań na Vinted np w reklamówce, tak jak się to zdarza :rofl: do większości ubrań kupuje po prostu takie folie kurierskie i wysyłam w nich, czasami też dorzucę jakiegoś cukiereczka, także nie wiem, czy nie wychodzę przy tym na minus :rofl::rofl:

Marzy mi się jeszcze jedna dziewczynka :smiling_face_with_three_hearts: ale zobaczymy co z małego wyrośnie, bo może będzie taki egzemplarz, że mi się odechcę. :rofl:

Ja zazwyczaj chowam jakieś niewymemłane foliopaki po przysyłkach, takie tekturowe koperty po zamówieniach z H&M i Zary. Spoko mi się sprawdzają do wysyłek. A cukierkami są różne historie, ale ogólnie odradzam w lato dorzucać czekoladowe cukierki, bo czasami w nagrzanych paczkomatach nieciekawy jest ich los. :joy:

W lato jeszcze nie dorzucałam :rofl: chwilowo wstrzymałam sprzedaż na Vinted. Szkoda mi teraz czasu latać po paczkomacie. Wolę z córką wyjść na dwór w takie ciepło, właśnie gdzieś nad jezioro, w kierunku lasu, pooddychać świeżym powietrzem, a nie centrum miasta, żeby wysłać paczkę :rofl:

Naprawdę podziwiam , ja mam dwóch chłopców , czy chciałabym córkę ? Zawsze chciałam dopóki nie urodziłam tych dwóch pięknych synciow :orange_heart: ale raczej na pewno już nie zdecydujemy się na trzecie

A wykorzystanie worków bardzo fajne, ale nie zamawiam aż tyle, żebym mogła wszystkie swoje graty spakować :rofl:

tez się muszę za to zabrać najlepsza pora na sprzedaż ubrań , mi na jesień jakoś mniej się tam sprzedaje

1 polubienie

Widzisz tylko w lato jakoś sprzedaż lepiej idzie. :slightly_smiling_face: Też mam takie spostrzeżenia jak @Mama.Wojtusia