A to jedynie że tak , to nieraz właśnie widzę jak ludzie stoją przed otwarciem aby upolować to co najlepsze ![]()
No i chociaż masz tanio takie fajne łowy ![]()
Same cudowności
ja uwielbiam ciuchlandy ! Można kupić takie piękne i fajne gatunkowo ubranka ![]()
Ja w Sinsay kupuje tylko stacjonarnie. Rzadko kiedy coś zamawiam, bo nie umiem się odnaleźć w ich aplikacji ![]()
![]()
Sama swojej córce kupuję ubrania w lumpeksach, część dostaję od sióstr i koleżanek po ich dzieciach. Nie mam z tym najmniejszego problemu. Małe dzieci szybko rosną i nie niszczą tak ubranek, więc dla mnie bez sensu wydawać kasę na nowe rzeczy. Plus korzystania z rzeczy z lumpeksu czy od kogoś jest też taki, że wiadomo jak ten materiał się zachowuje i że był kilka razy prany.
To prawda , bardzo zagmatwana jest i malo czytelna , do tego non stop wyskakuja “super oferty”
bardzo mi ta apka temu przypomina . Najgorzej jak chcesz szybko karte klienta dac i cos wyskoczy ![]()
Pojadę w dzień dostawy może się uda ![]()
Warto sie wybrać może cos sie trafi, ja jutro lece na łowy.
Akurat moim zdaniem aplikacja jest bardzo intuicyjna, a mam wrażenie że w sinsayu stacjonarnie to często jest tak że co sklep to asortyment.
Tak! Mnie to strasznie irytuje i wkurza… te ich świetne oferty, na które nigdy nie mam ochoty ![]()
![]()
@AnetteSo jeden ją polubi, inny nie. Dla mnie jest straszna, bardzo podobna do Temu, jej też nie lubię i zakupów tam nie robię. Zanim uda się włączyć aplikację, to dostanę milion powiadomień o tym jaki kupon jest do wykorzystania dzisiaj, a wystarczyłoby zrobić zakładkę „kupony”
Ja akurat lubię tą aplikację , nie muszę latać po sklepie ![]()
Ja się właśnie zbieram na łowy , bo dostawa z poniedziałku przeniesiona na dziś . Także mam nadzieję, że będą udane ![]()
A ja odwrotnie bo dużo jest rzeczy online których nie ma stacjonarnie. Jakoś przyzwyczaiłam się do aplikacji o nawet mi się podoba
@Karcia ka też większość online
jest dużo produktów, przy których jest napisane że tylko online i rzeczywiście tak jest, bo u mnie w sklepie jakoś nie ma wyboru … ale to chyba każdy Sinsay inaczej
mój jakiś słaby
Bylam kiedys z moja mama w sinsay , i jej syrqsznie spodobala sie garsonka czy tam garnitur damski . No fakt , mial cos w sobie , taki szary z srebrna nitka . Kazdy element trzabylo kupic osobno . Marynarka byla na sklepie ,ale spodni niestety nie. Wiec szukalam na aplikacji. Dziewczyny
ile ja sie naszukalam . Naprawde juz mialam sie poddawac , az w koncu znalazlam. Zdjecia w ogole wygladaly inaczej i trzeba bylo wejsc w te spodnie i mega przyblizyc
byly dostepne wszytskie rozmiary. I rak zostalam bohaterka mojej mamy
ale tez dlatego wole sracjonarne zakupy , bo czesto naprawde zdjecia nie oddaja stanu “fajnosci” rzeczy ![]()
Mi też się podoba i fajne jest to , że są jeszcze pokazane różne inspiracje ![]()
O tak właśnie co do czego założyć.
@asiam1 faktycznie bohaterka haha trzeba było wpisać kod garsonki i pod spodem napewno by się wyświetliły spodnie do kapletu ![]()
![]()
Znaczy mnie osobiście drażni to wciskanie promocji i tak jest to męczące. Sama nie korzystam z temu ale mam AliExpress z którego korzystam tylko na jakieś pierdółki i rzadko. Więc może to nie jest dla mnie aż tak rażące. Zwłaszcza że najczęściej korzystam z aplikacji Sinsay Jak pojawi mi się w formie reklamy jakiś ciuch podczas przeglądania nie wiem na przykład Facebooka
@Karcia dokładnie mam to samo bardzo dużo rzeczy mają tylko i wyłącznie online.
Haha , kurde , ze ja na to nie wpadlam ![]()
na drugi raz juz w ogole blysne ![]()
@Redax33 o jaaq ! Ale zdobycze ! Gratki ! Zazdroszcze ![]()


