@Redax33 na pewno
ja właśnie mam w planie we czwartek skoczyć na szmatki, bo w moim ulubionym ciuszku we czwartek jest dostawa… w ogóle mam taki rewelacyjny outlet, że większość rzeczy z metkami a ceny petarda ale mam do niego 40 km i jakoś szkoda mi czasu na taki wypad … wcześniej czasami jeździłam i zawsze się obkupiłam na Maxa ![]()
ja dla małej do 6 msc będe kupowała nowe z sinsay + to co dostałam od rodziny, a potem przerzucę się na używane ![]()
Bedziesz zadowolona
my uwielbiamy
Ja na początku miałam bardzo dużo używanych, dopiero od rozmiaru 68 (trochę 62) zaczęłam dokupywać nowe. Trochę się zdziwiłam że w rozmiarze 74 ciężko znaleźć używane ubranka ale teraz myślę że to ma sens skoro zaczyna się rozszerzanie diety a niektóre plamy są ciężkie do doprania
Jeeej
ten roznowy sweterek z 1 zdjexia to absolitny kosmos
boze jak ja zazdroszcze Ci tego lumpa
Dokładnie ja już nawet nie próbuję spierać
@SylwiaMK dokładnie! Zawsze największy wybór jest tych malutkich ubranek
i są często jak nowe bo dzieciaczki tak szybko wyrastają
I jeszcze te małe ubranka są takie słodkie ![]()
![]()
Dla dzieci to może też coś znajduje ale dla siebie to jeszcze nigdy nie kupiłam ![]()
![]()
Ja dla siebie to dwa razy coś kupiłam bo na damskie za dużo ludzi jest , którzy walczą dosłownie.
Noo ja o damskim to już nawet nie wspominam , tam coś znaleźć to jest wgl tragedia
No boska dzieci zawsze jest dużo ubranek , i są tanie te ubranka
a jak dla nas to szybko schodzą
I wiadomo takie maluszki to wgl nie niszczą tych ubranek ![]()
Ja starszego do pampersa rozbierałam
i nie było plam
też od 74/80 to dzieci zaczynają pełzać i niszczą się te ubrania. Ja nie wiem czy to już pisałam. Ale ostatnio dostaliśmy taka wielka torbę ubrań od koleżanki szwagierki. I ja z niej zostawiłam 10 rzeczy a reszta była tak zniszczona że masakra
Faktycznie najwięcej tych dziecięcych w lumpach jest w małych rozmiarach i też dużo nowych z metkami . Bo często dostaje się w prezencie i nawet nie zdąży dziecko ubrać.
Dokładnie, i też każdy po rodzinie daje
Ja dziś wrociłam z całą siatą
taki wybór był, że musiała decydowac co ze mna idzie do domu a co zostaje.
Czyli łowy udane
. Jak właśnie jest dużo to ja też przebieram co brać, a co nie. A jak jest mało to biorę żeby cokolwiek kupić. ![]()
Zależy bo ja nigdy nic nie dostałam , a po synku mam do dziś nikomu nie mogłam dać bo syn najmłodszy w rodzinie i nie było komu
Wrzucam zaległe wczorajsze łowy poniedziałkowe. Ostatni poniedziałek to już był tak myślę
. Znów wpadły mi pajace z Nexta i żałuję, że nie mogłam znaleźć bluzy do tych spodenek, bo raz udało mi się złowić cały komplet ale nie tym razem . Sukienka rozmiar na 12 miesięcy ale nie mogłam tak jej zostawić
.


