Kochana zamiast jednorazowych wkladek laktacyjnych polecam wielorazowe, które nie uczulaja. Wykonane z PULu (nieprzepuszczalny materiał) lub z wełny merynosa (niezwykle miekkie i delikatne). Nie uczulaja i sprawdzaja sie super. Nalezy je prac i mozna stosować wielokrotnie
super rozwiazanie.
Drogie mamusie karmiące piersią czy któraś z Was miała bardzo silne uczulenie na wkładki laktacyjne…
Bo ja osobiście miałam bardzo silne uczulenie na praktycznie wszystkie wkładki… Przez co nie mogłam ich stosować… Musiałam sobie radzić pieluszkami tetrowymi bo uczulenie było na prawdę bardzo silne
Dodam od razu że teoretycznie nie jestem alergiczkom nigdy nie miałam na nic uczulenia
Aczkolwiek przez cały początkowy okres karmienia miałam problem bo siedziały mnie strasznie piersi nie wiedziałam co jest grane
Myłam się często wierzyłam piersi już nie wiedziałam co jest grane… Ciągle zmieniałam wkładki na nowe żeby nasączone wkładki źle nie działały na piersi
Byłam u dwóch dermatologów i co śmieszne przeszłam dwie kuracje na świerzb
Tylko że świerzb jest silnie zaraźliwy a ani mąż ani synek nie mieli takich dolegliwości
,Nie zarażali się,"… Zmyliło tylko to że poza piersiami swędziało mnie już wszystko i wysypka się rozprzestrzeniła…
Dopiero trzecia pani dermatolog mi pomogła oczywiście na wizycie prywatnej
Obejrzała wszystko dokładnie wykluczyła świerzb przepytała co stosuje i poleciła odrzucić wkładki laktacyjne
Powiedziała że drapiąc krostki rozdrapałam je i z krwiobiegiem rozniosłam sobie uczulenie po ciele
I miała rację !! Odrzuciłam wkładki laktacyjne i problem zniknął !! A byłam już dosłownie bliska depresji … Płakałam nie spałam wszystko mnie swędziało… Wstydziłam się że mam świerzb i że nie umiem sobie pomóc… Miałam wrażenie że ten problem nigdy nie minie
Po odrzuceniu wkładek laktacyjnych problem zniknął
Dodam że używałam wkładek różnych marek na zmianę mieć tylko jednych
Uczulam inne mamy bo sama nie wiedziałam długo co mi jest gdy uczulenie rozprzestrzeniło się na ramiona i uda na szczęście wszystko dobrze się skończyło:-) pozdrawiam mamusie
Fajnie wiedzieć bo niebawem znowu będę karmić piersią i już się obawiam
jak to będzie właśnie z tym moim uczuleniem a gdzie je można kupić
Anna 34…nawet nie wiedzialam ze takie wkladki moga uczulac…ja używalam wkładki ale przez pare dni tylko, na szczęście mnie nie uczulily…to musialas przeżyć jak tak Cie uczulily te wkladki…a tu dość ze bylas zmeczona jako świeża mamusia to jeszcze to uczulenie. Warto wiedziec ze sa wkładki wielorazowe…nawet nie wiedzialam wiec skorp Ciebie tamte uczulaja to wypróbuj te ktore poleca izapodg…a warto sprubowac.
Więcej informacji o wkladkach wielorazowych można znaleźć u Hafiji: https://www.hafija.pl/2013/04/wielorazowe-wkadki-laktacyjne.html
Można je kupić przez intetnet w drogerii ekologicznej.
Wielorazowe wkładki laktacyjne są przyjemniejsze dla skóry, niż wkładki jednorazowe. Mogą być wykonane z PULu, wełny merynosa, z froty bambusowej lub bawełny organicznej.
Wkładki laktacyjne wykonane z wełny merynosów są niezwykle miękkie i delikatne dla skóry. Wełna ma bardzo dobre właściwości absorpcyjne i gromadzi w swoich włóknach duże ilości cieczy. Pomimo że mleko znajduje się wewnątrz wkładki, mama czuje cały czas przyjemną suchość i ciepło. Dodatkowo wełna merynosów jest środowiskiem nieprzyjaznym dla bakterii, dzięki temu nawet w wielkie upały mleko, które zostanie wchłonięte we wkładkę nie stanie się pożywką dla bakterii. Nie pojawi się żaden nieprzyjemny zapach. Nawet po długim dniu mama używająca wełnianych wkładek laktacyjnych czuje się świeżo i komfortowo.
Wkladki wielorazowe to też ekologiczna alternatywa dla jednorazowek - nie gromadzimy niepotrzebnych śmieci. Dzięki nim możemy zaoszczędzić - kilka par wystarczy na cały okres karmienia piersią, wystarczy je tylko uprac ![]()
Nie spodziewałam się, że może być uczulenie na wkładki, chociaż dziś to na wszystko można mieć uczulenie ![]()
Iza ma absolutną rację! Wkładki wielorazowe są rewelacyjne i bardzo żałuję, że dowiedziałam się o nich dopiero po kilku miesiącach karmienia
Są nie tylko ekologiczne, ale i ekonomiczne - wkładki laktacyjne są drogie… wbrew pozorom. A potrzeba ich na początku dużo… ja je zmieniałam kilka razy dziennie. A wielorazowe można na bieżąco prać i używać wielokrotnie, nie generując kosztów i śmieci
No i są bardzo delikatne dla “wyeksponowanej” skóry
Ja również polecam, bo są pozbawione chemii, która mogła Cię uczulić.
Tylko czy faktycznie są skuteczne bo czytalam też że w pierwszych miesiącach stosowania nie koniecznie gdy laktacja jest bardzo duża, że najlepiej sprawdzają się przy unormowanej już laktacji, pewnie najlepiej gdy dziecku już nawet wprowadza się kolejne pokarmy i laktacja nawet delikatnie słabnie
Ja ostatnio się zastanawiałam czy nie zamówić sobie i chyba wkoncu zamówię wielorazowe no też mnie często piersi swędzą ale ja muszę dwa razy dziennie zmieniać wkładki bo całe mokre są a używam Johnsona bo dla mnie najlepsze i trochę tego idzie .
Anna, sprawdzają się od początku takie wkładki - ja mam noworodka i pokarmu mnóssssstwo. Taka wełna merynosowa stosowana jest nawet jako otulacz do pieluch wielorazowych, bo siku nie przepuszcza
więc i z mlekiem daje radę ![]()
Ja akurat sama sobie szylam takie wkładki z 2 lub z 3 warstw wełny. Wełna źle się niektorym kojarzy, ale merynos jest niezwykle miekki, cienki i oddychający, a przy tym super chłonny.
Dziewczyny na roznych grupach facebookowych wystawiają takie szyte wkladki na sprzedaż i są jeszcze tańsze niż w tej drogerii internetowej. Polecam poszukać, bo na prawde warto ![]()
Dzięki Iza za podpowiedź o grupach zawsze taniej a można za to kupić więcej . Apowiedz ile kompletów powinno się mieć ? Ile ci wystarcza?
Czytałam że z merynosów wystarczy mieć z dwa komplety bo fajnie schnie
A czy któraś mamusia stosowała te z Avent lub Medela
Bardzo fajnie ze na tym forum mozna sobie pomagac i czasem dowiedzieć sie o czyms nowym;). Ja 4lata temu jak urodzilam synka to nie slyszalam o wielorazowych wkladkach , teraz z mezem planujemy drugie to bede pamietac o tych wkladkach i je wypróbuję.
Ja cały czas stosuję wkładki laktacyjne jednorazowe miałam problemy przy karmieniu ale nigdy bym nie pomyślała , że mogę być uczulona na wkładki Prędzej myślałam, że brak wietrzenia może u mnie powodować podrażnienie brodawek no proszę człowiek całe życie się czegoś uczy ![]()
Z racji tego że mam maszynę i sama je sobie szyję mam sporo kompletów
ale to prawda, że merynos bardzo szybko schnie, więc takich wkladek wcale nie potrzeba dużo.
Tak jak pisała Hafija na blogu - wkładek z PULem potrzeba około 6-8 par, merynosowych teoretycznie 2 pary, ale ja bym zainwestowala w więcej.
Wydaje mi się że na grupach na fb widziałam takie wkladki po 7 zł wiec koszt na prawdę niewielki
Ja nie miałam wrażliwych ani podrażnionych brodawek miałam podrażnione piersi pod brodawką w miejscu dotykania do wkładki cała pierś była w krostkach,/ prążkach podrażnionych i swędzących
Polecam wielorazowe wkladki i czeste wymienianie
ja uzywalam pierwsze 1-2 miesiace pozniej laktacja powinna Ci sie unormowac, wiec nie bedzie juz sensu z wkladkami a jesli bedziesz sie bala to zawsze mozesz np do biustonosza wsadzic chusteczke tak w razie w gdybys gdzies wychodzila bo w domu jakby cos sie zstalo to nie powinno byc chyba pronlemu, chyba ze sie tego wstydzisz ;p
Nigdy nie spotkałam się z dziewczyną która miałaby uczulenie na wkładki, ale na wszystko można mieć alergię. ponoć właśnie dobre są takie wielokrotnego użycia ale też nie gwarantują że nie będzie na nie alergii.
Ja miałam tak potężną laktację że zużywałam dużo wkładek i nie wyobrażałam sobie bez nich funkcjonowania
Z jednej piersi karmiłam a z drugiej tryskało mleko że musiałam przykładać pieluszki tetrowe i to zaraz były mokre
i to trwało kilka miesięcy, ratowałam się czasem w gościach chusteczkami higienicznymi, żeby nie zapychać się pieluchami ale chusteczki przy takich ilościach mleka nie dawały rady … Tylko pieluchy i wkładki
Które co rusz zmieniałam żeby nie nosić mokrych
Ja mam mleko już w 5-6 miesiącu ciąży ( i w pierwszej i TERAZ w drugiej ciąży)
Nawet lekarz mówił że mam tak rozwinięta prolaktynę że mogę mieć problemy z zajściem w ciążę ale na szczęście z tym nie było problemu
Ja nie jestem alergiczkom a jednak wkładki uczulały mnie strasznie
I to używałam wszystkie popularne marki jakie znam na rynku