Ukąszenia przez osę jak sobie poradzić

Hej, będąc w lesie na jagodach chyba wdepnęłam w gniazdo os… bo zaatakowały mnie osy. Wczoraj było w miarę, ale dziś te miejsca bardzo spuchły o są większe… wstawiam zdjęcia ale to tylko jedno udo a ja mam pogryzione też łydki rękę ucho i pośladki. Biorę wapno dziś przykładałam cytrynę i nie wiem co mam jeszcze robić aby sobie pomóc. Karmie też piersią więc szczerze nie mam pojęcia jak sobie pomóc. Są momenty że mnie swędzą i pieką te place

Aloes albo opuchnięte miejsca przykładaj lodem. Dobrze też jest spsikac lub posmarować antyperspirantem. Fenistilu chyba nie można w ciąży na rozległe obszary kłaść. Nie wiem jak z karmieniem piersią Ale chyba można Bros na ukąszenia. Zadzwoń do przychodni albo idź do apteki napewnyconcos dadzą

1 polubienie

Ojejku współczuję… nam zawsze babcia mówiła że najlepsze okłady z octu albo babki lancetowatej ale no :sweat_smile: czasy się zmieniły ja bym spróbowała posmarować żelem Fenistil powinno przynieś ulgę ale tutaj bym to skonsultowała w aptece albo z lekarzem :smiling_face:

Może warto by się było zgłosić do lekarza, albo na pogotowie nocne. Zawsze takie niepokojace jak stan się pogarsza, i jeszcze jak mówisz, że jesteś pogryziona w wielu miejscach. Mnie kiedyś pogryzly osy to wzięłam tabletkę na alergię od brata i mi bardzo pomogła, ale karmiac nie mam pojęcia co można brać

Nie zaleca się stosowania fenistilu w ciąży lub przy karmieniu piersią. Znalazłam ulotkę

Przykładam chłodne okłady

2 polubienia

A jakieś leki przeciwbólowe, ibuprofen bierzesz? Zawsze coś przeciwzapalnie zadziała?
A temperatury nie masz?

1 polubienie

Dokładnie, też bym chyba wzięła ibuprofen ze względu na działanie przeciwzapalne
Ja kiedyś pamiętam w miejsca użądlenia przykładałam waciki z octem :sweat_smile:

Ja też tak robiłam ale na pewno na pszczołę żeby żądło wyszło xd a osy nie zostawiają żądła. Czy ocet też nad wyciąga? Mi zawsze ten okład pomagał :grinning:

A w sumie sama nie pamiętam :rofl:z polecenia babci tak przykładałam i pomagało :rofl::rofl:

Pamiętam jak byłam z tatą w lesie i też weszłam w gniazdo osy :honeybee: ugryzły mnie w nogę i palec ręki , tata przykładał mi cebulę i ocet

Od razu ten zapach czuje xd ja mam dziadka pszczelarza to ciągle takie okłady miałam. Ale pszczoła raz użądli i tyle a osy są złośliwe

1 polubienie

Oj tak, a szerszeń to już w ogóle, taka bardziej wściekła osa :rofl::rofl:

Szerszeń to już bardzo niebezpieczny, ja nigdy się nie natknęła na takiego osobnika

Ja raz niestety i wtedy się okazało, że mam uczulenie na użądlenia. Całe szczęście nie doszło wtedy do jakiejś mocnej reakcji alergicznej, ale zawsze w domu musi być adrenalina

1 polubienie

Ja bym zastosowała ocet, jednak jeśli ci się powiększa i jest ich wiele a jeszcze jesteś kp to chyba bym się zgłosiła do lekarza o pomoc

Bardzo współczuję , a żeby pomóc to mogę ci zaproponować pastę z sody oczyszczonej. Wystarczy wymieszać sodę z wodą - na taką gęste papkę.
Jeżeli chodzi o jad to jest kwaśny, a soda ma właściwości zasadowe, więc pasta pomaga zrównoważyć pH i zmniejszyć podrażnienie. Warto spróbować.
Do tego możesz próbować aloesu - smaruj te miejsce.

Oj współczuję ;( ja to się zawsze boję czy dzieci maja takie uczulenie na jad. Syn już był użądlony - wiem , że nie jest.
Z kolei córka ma mocne relacje alergiczne nawet po ukąszeniu przez komara czy meszki.

Daj znać jak się dziś czujesz?

Paracetamol można jak przeciwbólowe

1 polubienie