Urlop macierzyński - czego Wam brakuje?

Hahahahha swiete slowa ! Na to bym nie wpadla :rofl::rofl: a to przeciez takie oczywiste :rofl:

Wiesz kobieta jak siedzi z dziecmi to git , zadnych braw , przeciez to jej obowiazek . Jak facet zajmuje sie dzieckiem to w oczach spoleczenstwa jest bohaterem narodowym , mistrzem swiata . Przez takie podejscie my czesto idac na zakupy czy na spotkanie z kolezankami bez dzieci czujemy sie jakbysmy byly wyrodnymi matkami i zonami :sweat_smile:
Ja w ogole wczoraj powiedzialam , ze maja sobie zorganizowac czas , bo ja ide sie dlugo kąpać :sweat_smile:

1 polubienie

Heheh tak i czasu aby sobie ją przejrzeć :sweat_smile::rofl:

1 polubienie

Mi najbardziej brakowało chwili dla siebie. Takiego wytchnienia i pomyślenia w samotności. Każde wyjście do fizjo czy do kosmetyczki to był stres bo z tyłu głowy było karmienie malucha.

Brakowało mi też czasu na wieczorne oglądanie seriali z mężem :blush: czy słuchanie kryminałów na yt :grin:

Brakowało mi też takiej możliwości wyjścia na zakupy kiedy chce …. Bo jednak cały dzień był dostosowany do jedzenia i drzemek maluszka

1 polubienie

Bardzo brakowało mi kontaktu z innymi, czułam się odizolowana od świata, czasami miałam wrażenia jakbym była zamknięta w domu bez możliwości wyjścia gdzieś. Jak szłam z synem na spacer to i tak czułam się jak na uwięzi. Niestety ten czas nie miał dla mnie nic wspólnego z urlopem. Odżyłam gdy syn zaczął chodzić do żłobka. Te kilka godzin dla siebie, nawet gdy tylko siedziałąm i oglądałam serial dużo mi dały

O tak! Tego też mi brakuje :rofl:

2 polubienia

Ogólnie na urlopie macierzyńskim brakowało mi czasu :rofl::rofl: nie mogłam się ogarnąć ze wszystkim. Zawsze zostawiałam rzeczy na później a później robiło się tego dużo haha
@Hedwiga wypłaty też hahaha
Ogólnie brakowało mi też tego że bez dziecka mogłam wyjść gdzie chciałam i kiedy chciałam a gdy pojawił się maluch wszytko trzeba było robić pod niego. Nawet wyjście do sklepu to wyprawa w odpowiednich przedziałach czasowych żeby wyrobić się między karmieniami

1 polubienie

Też mi yroche brakuje czasu. Mam wrażenie, że jak pracowałam byłam bardziej zorganizowana a teraz się ezoleniwiłam :speak_no_evil:

1 polubienie

Oj tak, u mnie tak samo, praca to ostatnia rzecz jakiej mi brakuje :sweat_smile:
Czasem zazdroszczę mężowi, że jest w pracy, wtedy on zawsze mówi mi, że możemy się zamienić i nagle wtedy jakoś dziwnym trafem okazuje się, że już mu nie zazdroszczę :sweat_smile:

2 polubienia

Na tym urlopie brakuje mi all inclusive :thinking:
Zgadzam się z mamami że ten urlop to taki średni urlop. Dla mnie czasami jak więzienie. Przy dwójce maluchów wszystko wygląda inaczej niż przy jednym. Wakacje odpadają, wizyty u znajomych też. Przez 7 miesięcy byliśmy raz u kogoś w gościach. Ja sama nie wyjdę z dziećmi na kawę do koleżanki. Brakuje mi takiego normalnego życia albo chociaż takiego jak przy jednym dziecku

3 polubienia

Oj to święta prawda skoro czy jednym jest ciężko to co dopiero przy dwójce. Nie wiem w ogóle dlaczego ktoś to nazwał urlopem

Masz all inclusive tylko ze to Ty je organizujesz :joy: jestes kucharka, praczka, sprzataczka, animatorem no full serwis :smiling_face:
@AnetteSo moj maz nie chce sie przyznac ale lubie 2 zmiany(14-22:30). Rano o 8:30 zawiezie corke do przedszkola, o 10 pojdzie na 20 min z Mlodym na spacer. Pokreci sie o 12:30 juz musi wyjechac (ma 45km) bo lubi byc wczesniej :joy: i tyle go widze. Odbior z przedszkola, kapnie, usypianie nic go juz nie dotyczy. Krol zycia :person_with_crown:

1 polubienie

Jakby mój pracował tak jak wcześniej właśnie 6-14-22 to na tygodniu drugich zmian bym oszalała wieczorem :face_with_peeking_eye: w ogóle kąpanie bliźniaków samemu jest niewykonalne jak już wejdziemy w złą godzinę to tylko na rękach więc działamy oboje
@Karcia ostatnio ciocia się mnie pytała czy mam podwójny macierzyński wypłacony :face_holding_back_tears: no szkoda że nie ma. A “urlop” dłuższy o 3 miesiące mam

1 polubienie

To mi właśnie nie brakowało towarzystwa bo akurat odnawiałam forum i w sumie ten kontakt z mamami mi na forum w zupełności wystarczał

2 polubienia

To ja jestem tak Wdzięczna za koleżanki z pracy które pytają co tam u mnie ale też opowiadaj o plotkach z pracy :laughing:

1 polubienie

Mi brakuje przyziemnych problemów zwykłych szarych ludzi bez dzieci :see_no_evil: i towarzystwa kogoś kto chce spotkać się typowo ze mną a nie tylko z dzidzią :sweat_smile:

Wlansie to jest ta druga strona macierzyństwa :smiling_face_with_tear:

Co prawda mój macierzyński się skończył ale najbardziej brakowało mi kontaktu z ludźmi, zwykłych rozmów bo do czasu ciąży byłam ciągle w takim otoczeniu ze względu na pracę. Z ciepłą kawą sobie poradziłam :sweat_smile: rano robię sobie w termos :rofl:

Dokładnie o tym mówię u nas to jest podobnie tylko że u twojego o 14:00 a umożliwy to myślenie bycia wcześniej już o 10:00 a od 8:00 do 10:00 jest za mało czasu by coś zrobić

1 polubienie

Chyba najbardziej w tym okresie brakuje mi tej możliwości i luzu na jakieś wyjście czy zaplanowanie czegokolwiek :wink: miałam wyobrażenie o tym urlopie macierzyńskim takie, że będzie tego czasu wolnego na wszystko aż nadto, a okazuje się że każdy dzień to walka z czasem, bo ciągle doby brakuje i trochę właśnie tęskno mi za odrobiną luzu i większej ilości czasu dla siebie :smiling_face_with_three_hearts::face_holding_back_tears:
Chociaż mimo wszystko kocham i doceniam ten czas z Synkiem 🩵

Czego brakuje mi w urlopie macierzyńskim? Ogólnie urlopu​:rofl: jak w 2023 zaszłam w ciążę tak co roku teraz :smile: w 2024 urodziłam i tego samego roku zaszłam w kolejną ciążę w 2025 roku urodziłam a w 2026 aktualnie znów jestem w ciąży :rofl::hear_no_evil: urodzę w 2027 i tak się zastanawiam kiedy ten urlop będzie :rofl:

1 polubienie