USG prawdę powie?

Qazz to faktycznie się sprawdziło okolo 3 kg bylo :slight_smile:
U mnie 3900 i 3680

Ale mojej kolezance powiedział, że będzie okolo 3 kg a bylo prawie 4 :wink:
Różnica ogromna. Aż w szoku byłam.

Patrycja, waga jest tylko szacowana na podstawie innych parametrów, np długości kości itd, nie ma możliwości zważenia malucha w brzuchu. Oprócz tego należy przyjąć plus/minus 300 gram, a niektórzy podają nawet 500 więc różnica może być spora.

Dokładnie, czasami wystarczy milimetr różnicy w pomiarze i już waga się zmienia.

Tak wiem, tylko jak lekarz tak powiedzial to zawsze się wydaje, że będzie blisko :wink:

Ja podejrzewalam, ze nasze dzieci będą wieksze bo meza rodzina taka jest. Wszyscy są wysocy, moj mąż ma 197cm wzrostu :wink:

No praktycznie każdy sugeruje się tym co mówi lekarz. Jeszcze jak lekarz mówi, że dzidziol będzie duży, a urodzi się mniejszy to nie ma problemu, zawsze można dokupić mniejszych rozmiarów. Gorzej, jak całą ciąże lekarz twierdzi, że będzie kruszynka, nakupi się ubranek 50, 56 a po porodzie okaże się, że nawet rozmiar 62 jest za mały :wink:

Usg coz jeśli chodzi o wagę nie waży to jest algorytm szacuje się wagę mając długości malucha w brzuchu np obwód brzucha bierze się pod uwagę i długość kości udowej itd dużo też zależy od dokładności lekarza w mierzeniu bo może być błąd ludzki też gdyż lekarz może nie dokładnie zaznaczyć zresztą oprócz tego znaczenie ma też ilość tkanki tłuszczowej u mamy ma brzuchu bo przez powłoki i tłuszczyk mamy też mogą wyjść inne pomiary gdyż trochę zniekształca się obraz i jest widoczny ale inaczej trochę. Różnica może być nawet 1 kg u mnie był taki błąd. Synek miał urodzić się ponad 5 kg A urodził się ponad 4.330.

U nas synek miał być duży ale że urodził się przed czasem w 36 tc z waga 3140 g musiałam kupić więcej ubranek w roz 56 a tak to nie miałam praktycznie nic .
Mama.Gratki , Aisa dobrze mówią o pomiarach mój lekarz zawsze mi powtarzał że jak się urodzi to będę wiedzieć ile waży ile ma długość i będę miała wtedy 100% pewność jaka jest płeć .

Ostatnie USG przed porodem miałam we wtorek i mała ważyła 3150, w niedzielę rodziłam i miała 3213, więc u nas myślę, że prawdę powiedziało :slight_smile:

Niekiedy się sprawdza bo dzieci są w średniej statystycznej wymiarów ale niekiedy się nie sprawdza bo dzidziuś może być lżejszy A np ma długie nogi :slight_smile:

Aiisa dokładnie tak jak piszesz :slight_smile:
No i Pati dobrze napisała-wszystko wiadomo dopiero jak sie maluch urodzi :wink:
Pomiary są orientacyjne i fajnie jak się sprawdza

Te pomiary i szacunki zmieniaja sie tez w czasie ciazy… jeszcze niedawno moj maluch mial byc “drobny” i do porodu osiagnac wage ok 3000-3300g… a wczoraj na usg pan doktor wyliczyl nam jednak 3800g.
Corka przed trzema laty tez miala byc drobna, a urodzila sie z waga 3920g!

Z wiedzy która posiadam to podawana waga jest wyliczana na podstawie trzech pomiarów dziecka: objętość główki, brzuszka i długości kości udowej.
Raczej przy szacowaniu wagi nie możemy mówić o błędach lekarzy, bo na podstawie zebranych parametrów wychodzi nam konkretna waga.
A prawdy dowiadujemy się jak dziecko przychodzi już na świat.

Megg może być błąd lekarza tzn tak zwanie błąd ludzki zaznaczenie niekiedy kontury nie są dokładnie wyraźne i zależnie od tego jak lekarz zaznaczy tzn zmierzy wielkość tak wychodzi też inaczej trochę waga. Oprócz tego też dochodzi tutaj np błąd obrazu przy przechodzeniu przez powłoki może być nieznieksztalcony

Aisa to naturalne że jest jakiś margines błędu, ale nie sadze żeby lekarz specjalnie źle ustawiał pomiar. Przecież każdemu zależy na dobrej opinii a zarazem pracy. Jeśli będzie niedokładny to pacjentki przeniosą się do tego, który robi to dokładnie. Pisząc o błędzie w obliczeniach nie miałam na myśli, że to lekarz się pomyli, a to że właśnie jeśli jeden z pomiarów jest zawyżony to i szacowana waga dziecka jest wyższa.

Dlatego moim zdaniem trzeba brać poprawkę na wagę dziecka w brzuchu . Tak naprawdę nie ma to żadnego znaczenia ile dziecko będzie ważyć najważniejsze to żeby mniej więcej sprawdzać czy dziecko przybiera masie i się prawidłowo rozwija . A reszty dowiemy się jak już dziecko będzie na świecie

Meg ale pisałaś że nie możemy mówić o bledzie lekarza ale wlansie to lekarz na usg zaznacza i mierzy długość od punktu do punktu A jeśli to zrobi coz niedokładnie to będzie to większy margines błędu A niekiedy po prostu tak jest że lekarz nie jest w stanie dokładnie zaznaczyć niekiedy to lekarza błąd niekiedy błąd obrazu po prostu :slight_smile:

Pomiar jest szacunkowy i wyznaczany jest na podstawie tak jak już któraś wspomniała brzusza, główki i kości udowej. Ale to tak na prawdę jest szacunek.
Moja córka np cały czas miała być mniejszym dzieckiem a urodziła się i ważyła prawie 3600 gram. Była fajną kluseczką :slight_smile:

Widze dziewczyny ze troche inaczej rozumiecie termin “blad lekarza”, stad ta dyskusja. Moze faktycznie nie jest to “blad”, ale jakies tam niedopatrzenie czy niedokladnosc pomiaru, gdzie nawet pare milimetrow w te czy w tamte wplywa na szacunkowa wage… :slight_smile:
Pomijajac juz mnostwo innych aspektow ktore wplywaja na to, ze ten pomiar to tylko szacunek i moze sie roznic w przypadku roznych dzieci :slight_smile:

MichuNi dobrze to ujęłaś „niedokładność pomiaru” - tego mi właśnie zabrakło. Ale uważam że nie można tego nazwać błędem. Uważam że to dwa odmienne pojęcia.

Michuni wlansie o to mi chodziło o ta niedokładnośc wynikająca z niedokładności zaznaczenia przez lekarz lekarza bądź po prostu wynikająca z błędu jakie może oko ludzkie popełnić źle widząc powiedzmy początek i koniec danego wymiaru który się mierzy.
Megg ale błąd A błąd w sztuce lekarskiej to dwie różne rzeczy więc w zasadzie można nazwać to czynnikiem ludzkim i błędem tego zaś czynnika.