VBAC - czy są tu mamy, którym się udało?

Szukałam przez lupkę, ale nie znalazłam nic typowo o próbie porodu naturalnego po CC. Najprawdopodobniej czeka mnie taka opcja (o ile na ostatniej prostej nic się nie zmieni, typu zbyt duża waga dziecka), ale cały czas się waham, czy nie lepiej “na zimno” zaplanować cesarkę (lekarz też mi daje taki wybór). Pierwszy poród był zakończony nagłym CC po długiej indukcji, bardzo źle go wspominam, długo dochodziłam do siebie i na początku trudno było mi się opiekować maluchem przez ból (a musiałam wszystko ogarniać sama w szpitalu, bo nie było odwiedzin przez pandemię). Dlatego chciałabym spróbować teraz urodzić naturalnie, ale co jakiś czas dopada mnie panika, że coś pójdzie nie tak, że pęknie mi macica i dojdzie do krwotoku :frowning: Wiem, że ryzyko w teorii jest małe, ale im bliżej do porodu tym więcej mam wątpliwości. Macie jakieś doświadczenia w tym temacie?

1 polubienie

Bardzo mi przykro , ale nie jestem w stanie doradzić, każdy przypadek po cc jest inny. Głównie ze względu na nasz organizm i poród pierwszej cesarki . Pierwszy poród miałam przez cc , ponieważ syn ułożył się pośladkowo. Miałam problem z raną po cesarce , rozeszła się i pękła. Miałam ją szytą kolejny raz po około 3 tygodniach. Zrobiło mi się mnóstwo zrostów . Kolejna ciąża również przez cc , lekarz ocenił moją bliznę jako niebezpieczną. Poród naturalny groził pęknięciem macicy lub późniejszymi problemami. Jednak nie jest powiedziane , że u każdej kobiety będzie tak samo. To lekarz musi ocenić stan blizny i szanse jakie są przy porodzie naturalnym. Ja zaufałabym lekarzowi i jego opinii. Jeżeli miałaś już jedne cc to też możesz zdecydować czy chcesz kolejną cesarkę. Jeżeli chcesz rodzić naturalnie to po konsultacji z lekarzem.

Niestety ja miałam drwa razy poród naturalny ale moja szefowa rodziła pierwszy raz cesarką też nagła bo były powikłania a drugi raz rodziła naturalnie. Wszystko się udało i mówiła że lepiej to wspomina także da się. No wybór należy do ciebie zdob to co czujesz. Jezeli urodzisz przez cesarkę nie jesteś żadna inna mamayjak to niektórzy sądzą. Dla mnie nie ważne jak ważne żeby wszystybylo w porządku z mamą i dzieckiem.

1 polubienie

Ja nie pomogę, bo miałam pierwszą cesarkę na zimno (mój jedyny poród), ale jeśli obawiasz się, że będziesz musiała sama zająć się dzieckiem po cc to może poszukać innego szpitala ? Ja bardzo się bałam że podczas naturalnego porodu będą jakieś komplikacje a lekarze będą naciskać na poród SN, ale okazało się że i tak muszę mieć cc. U mnie w pierwszej dobie położne zajmowały się dzieckiem i jeśli po tej dobie nie byłabym w stanie dalej się zajmować to nie byłoby problemu żebym dalej była na sali pooperacyjnej. Po cc miałam duże problemy ze wstaniem z łóżka przez kilka dni, leki przeciwbólowe trochę pomagały i starałam się karmić synka na krześle bo łatwiej było mi wstać niż z łóżka.

Jaaaa, chociaż u mnie też na razie 50/50 :smiling_face: wcześniej miałam cc, teraz lekarz twierdzi że nie ma wskazań… jedynie duża waga dziecka bo mam zwężoną miednicę :smirk: zobaczę ile mały waży, po poniedziałkowej wizycie i trochę będzie jaśniej…

2 polubienia

Ja na ten moment jestem w podobnej sytuacji.
Pierwsza cesarka po dlugiej nieudanej indukcji.
Teraz mam teoretycznie rodzic na razie sn. Ale jak juz w innym poscie byla mowa - pojawilo sie troche zawirowan kardiologocznych i czekam co zadecyduja lekarze.

2 polubienia

Ja też dwie CC i podziwiam jak ktoś chce po CC mieć sn. Ja już dla spokoju ducha wolałam ta cesarkę planowana.

1 polubienie

Rodziłam 2 razy sn. Posłuchaj lekarza i wsłuchaj się w swoje mysli najlepiej :white_heart: jesli paraliżuje Cię strach to może rozmowa z partnerem Ci też pomoże ?

Ja pierwsza ciąża zakończona CC poprzez tachykardię dziecka, no i lekarze mówili że nawet jak zacznie się sn to jestem za wąska by się udało. Teraz miałam planowana CC ponieważ bałam się o pęknięcie macicy podczas wysiłku czy jakieś inne powikłania.
Ale każda kobieta jest inna, jeżeli czujesz się na siłach to możesz spróbować.

Ja niekoniecznie chcę. Ale wskazań medycznych do tej pory na 2 cc nie bylo.
Mój lekarz jest ogolnie spoko ale pod tym kątem upieral się orzy swoim zdaniu.
Teraz przez te wszystkie zawirowania dexyzje podejmować będzie ostatecznie pewnie lekarz z poradni patologii ciąży.

Wiem, Ze mozna isc do psychiatry po zaświadczenie ale zorientowalam się, ze w szpitalu gdzie chciałam rodzić trzeba miec udokumwntowane cale leczenie.

No właśnie, szpitale często nie uznają tych zaświadczen od psychiatry. W Gdańsku wzywają swojego specjalistę i on zawsze stwierdza że tu nie ma tokofobii.

Współczuję ci , że sama nie możesz zdecydować. Mój lekarz w pierwszej kolejności pytał mnie jakie jest moje zdanie. No ale nie miałam ostatecznie wyboru co do porodu. A tylo ten jeden oceniał twoją bliznę po cc czy jeszcze inny lekarz ? Bo może skontroluj jej stan u innego lekarza i on ci potwierdzi jaki poród będzie najkorzystniejszy

A jaką masz przerwę od poprzedniego porodu ? Bo z tego co wiem jak jest mała przerwa to faktycznie zalecają cc :slight_smile: u mnie jest ponad 9 lat, więc nawet lekarz mam wrażenie nie oglądał tej blizny zbyt dokładnie :see_no_evil:

W październiku minęły 2 lata.
Juz 4 lekarzy łącznie mmie badalo, robilo usg.

Hmmm to już chyba decyzja tylko i wyłącznie lekarza czy da ci światło czy jednak cc

Myślę, że mój lekarz bedzie sie musial zwyczajnie.dostosować do decyzji lekarzy z poradni patologi ciąży. Mam nadziejęm że we wtorek usluszę jakieś konkrety.

U mnie też lekarz mówi, że jak szacowana waga dziecka wyjdzie powyżej 4 kg, to na pewno będzie CC. Tyle że w poprzedniej ciąży dosyć sporo mi nie doszacowali wagi syna i była spora niespodzianka, jak nie zmieścił się w żadną czapeczkę, którą wzięłam do szpitala i od razu wskoczył w rozmiar 62 :wink:

1 polubienie

Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło dobrze. Fajnie by było, jakby to do Ciebie należała ostateczna decyzja jak rodzić, bez naciskania na SN przez lekarza, jeśli tego nie chcesz. Ale wiadomo jak to bywa.

1 polubienie

Ile ważył synek ? :slight_smile:

4,2 kg :slight_smile: A ja jestem raczej z tych drobnych osób.

1 polubienie