kulcio Twoja mała już biega,a moja niunia dopiero zaczęła chodzić i nawet jeszcze nie stabilnie to na razie musimy się zadowolić bańkami w w domu.
Terenia to bardzo fajnie, ze macie gdzie. Dzieciaki na pewno maja ubaw.
no… takie piekne podworko…albo ogrodek… zeby byla taka az zielona trawa… i tam to bym sama powyglupiala sie, taki włąsnie ogrodek ma moja ciocia, czesto tam na boska po trawie chodzilam…ja nie mam gdzie puscic małego by na boso pobiegal po trawie:(… bo gdzie kolwiek bym chciala to albo kamyki, albo kapsle z piwa…
u nas na podworku jest duzo trawy ale tez malej bym boso nie puscila no my kapsli po piwie nie mamy na podworku a jak sie zdarza to sie zbiera ale tez zdarzaja sie kupki od pieskow ale co zawsze rozkladam kocyk malej a teraz mam taka duza plandeke ktora roskladam na to kocyk i male sie bawi chociaz ona woli byc w ruchu i zbierac sobie kamyczki po podworku ktore pozniej przynosi zeby wyzucic
banki mydlane ,moja niunia uwiebia:) nadaja sie nie tylko do zabaw na lonie natury a takze do kapiel lub zabaw nad woda lub basenie
Własnie u mnie też jest problem z kupkami piesków więc turlanki odpadają jako przyszłe zabawy, ale może w przyszłosci doczekam się ogródka ![]()
Oska i wlasnie w takich sytuacjach ciesze sie, ze mamy wlasne podworko. Male bo male ale jest.
my czesto na lonie natury biegamy za soba na raczkach i turlamy sie nie dosc ze mala ma swietna zabawe to ja tez:)
I o to chodzi, dziecko sie cieszy i my tez. To znaczy, ze zabawa udana!!!
my teraz z mala na podorku zaczelismy zbierac kasztany i suche liscie pozniej w domu robimy chlopki a listki te suche sa w wazoniku ale mala sobie sama listki wybiera nie kazdy jej pasuje
Moja niunia uwielbia być na dworze i chodzić sobie po podwórku albo jej koc rozkładam i zabawki wynoszę i się bawi.
sa juz kasztany?? hihih:) ja nie widzialam
ale jak tylko sie pojawia bedziemy zbierac i robic z niunia zolnierzyki i rozne zwierzatka:)
u nas ostatnio furorę robi kreda i chodnik. mały picasso ma przy tym mnóstwo frajdy.
Mamutek bo kreda to chyba ostatnio odzywa. Ja pamietam jak gralam w klasy a teraz u nas dzieciaki maluja. Poniewaz ja mam wdomu dzieci brata to chodnik jest oczywiscie kolorowy.
plus kredy jest taki, że deszcz wszytko zmywa i można zacząć tworzyć jeszcze raz ;o)
Mamutek plus i minus bo moj bratanek ostatnio przezywal bo namalowal serce dla sasiadki i zniklo ![]()
my gramy w piłkę, jeździmy na rowerku, bawimy się na placu zabaw
oj to mały musiał być zawiedziony ;o)
oj pamietam kiedys to byly tlumy dzieci na ulicach i wszedzie grali w klasy, jakies rebusy, wrozby a teraz to pusto - dzieci w domach przy komputerach i tv siedza
dzieci mimo dostatku mają smutne dzieciństwo.kiedyś dzieci wszystko cieszylo a teraz nie raz trzeba się nameczyć żeby sprawić starszemu dziecku radość