W którym tygodniu urodziłyście?

Gratulacje !!! Duzo zdrowka dla Ciebie i ksiezniczki ! Odpoczywacie :heart:
Jak sie zaczelo ? Napisz co tam sie wydarzylo , jak juz dojdziecie do siebie i znajdziesz chwilke czasu :smiling_face_with_three_hearts:

Wczoraj u gina 3 cm rozwarcia z dowcipem na koniec „tylko zebysmy sie jutro na porodowce nie spotakły” :face_with_hand_over_mouth:

2ga w nocy obudził mnie skurcz ale taki byle jaki, poszlam siku i wrocilam do łózka, za chwile kolejny skurcza i kolejny, odpalilam timer i byly regularne co 5 min i trwały ok 35 sekund. Ale serio te skurcze byly takie delikatne. Wody nie odeszły :woman_shrugging:t3:

Poszłam pod cieply prysznic, umyłam włosy, ogoliłam się :sweat_smile: o 3ciej budze meza, ze nie wiem bo ma skurcze ale wody są dalej. O 4 akcja dzwon po teściów na wszelki wypadek żeby zostali ze starszym synem bo „mi dziewnie”. O 6 wyjazd do szpitala i dalej skurcze regularne ale byle jakie. Lekarz mnie zbadal i mowi, rodzimy 4 cm.

Poszłam na porodowke , podlaczyli mnie pod KTG na pol godziny i badanie, nagle 6/7 cm rozwarcia. Mysle sobie spoko, bo skurcze do wytrzymania a juz parwie ostatki. Dali mnie do wody ale woda zatrzymała skurcze i znowu były byle jake.

Podłączyły minimalna dawke oxytocyny i nagle ruszylo, 8…9… cm rozwarcia ale wody ja nie odeszły tak dalej sie trzymaja :smiley:

Nagle na maxymalnym rozwaciu mówi, że rodzimy i żebym parła i po pierwszym parciu wody odeszły. Jak skutcze serio były cały czas byle jaie to parte mnie rozłożyły i to był dla mnie hardcore. Trwały max 15 min wiec szybka akcja. O 9 przyszła Klarcia na świat 🩷

Ogolnie rodziłam w pozycji „ na pieska” i jaie bylo moje zdziwienie gdy sie oderocilam i tam 10 kobiet i wszystkie patrza na moj tylek xD zapytałam sie na głos skad sie wzieły i czemu wszystkie ogladaja mnie od tylu :rofl::rofl:

Okazało sie ze to byl juz koniec i kazda Pani miala swoja role, 2 do noworodka, 2 dla mnie, lekarz i jeszcze ktos tam :face_with_hand_over_mouth:

11 polubień

O kurcze ale mialas widownie :wink:
Ale dobrze ze nie bolało dlugo i szybko poszło :wink:

1 polubienie

To prawda szok hahahha

1 polubienie

Ale szybka akcja ! No pieknie !
Zawsze sie stresowalam ta widownia a po porodzie to bylo mi wszystko jedno :rofl:
Wracajcie szybko do domu ! Teraz w kolejce @Pulinka i @Wesola95

2 polubienia

Mo dokładnie :rofl::rofl:

Powodzenia dziewczyny 🩷 żebyście za niedługo już trzmaly swoje zawiniątko w ramionach 🩷

2 polubienia

Jak mój mały się zasiedzi to przede mną będzie jeszcze @Kalusia161 :see_no_evil::grinning: za tydzień w pon mam wizytę, zobaczymy, ale w sobotę jak byliśmy to lekarka powiedziała, że mały się nie szykuje i nic się jeszcze nie zapowiada, ja też żadnych skurczy nic jeszcze nie miałam :grinning:

1 polubienie

U Nas dalej nie wiadomo czy cc czy sn… Także na razie trzymany się terminu 14.02…tak dzisiaj usłyszałam w poradni patologi.ciazy.
Czyli mamy 35+3. Szyjka dluga, zamknieta.

W czwartek wizyta w poradni kardiologocznej. Za tydzien znowu w.poradni patologii (juz z KTG) i lekarz mówil, ze podejmie decyzje jak zobaczy dodatkowo co kardiolog wypisze.
A.w przyszly czwartek wizyta u mojego ginekologa- musialam przełożyć z wtorku bo w 2.miejscach jednocześnie nie dam rady być. A zwolnienie mam do 20.01.

1 polubienie

Ale to wszystko się szybko potoczyło :hear_no_evil: najszczersze gratulacje :heart:

Gratulacje :heart:dużo zdrówka dla was :smiling_face_with_three_hearts: ale miałaś szybki poród :blush: a Twój mąż był przy Tobie ? @asiam1 jeszcze w kolejce jest o ile dobrze kojarzę @MamaKins :slight_smile:

Był przy mnie cały czas 🩷 mowił caly porod, że jestem dzielna i jest ze mnie dumny :face_holding_back_tears:

3 polubienia

Kochany mąż :smiling_face_with_three_hearts::smiling_face_with_three_hearts: A jak się teraz czujesz ?

Dobrze, teraz to juz jest wszystko super. Tylko te skurcze jak macica sie obkurcza dosyc nieprzyjemne ale połozna mówiła, że po drugim porodzie są intensywniejsze :woman_shrugging:t3:

1 polubienie

O tak pamietam ten ból :face_with_hand_over_mouth::face_with_hand_over_mouth::face_with_hand_over_mouth::face_with_hand_over_mouth: ale minie :wink:

Oj przepraszam w takim razie kolejka na 4 babeczki :smiling_face_with_three_hearts:
Super maz ! Pieknie , ze Cie wspiera ! Oczywiscie prawie tak dobrze jak ciotki z forum :rofl:

Bardzo ci gratuluję :slight_smile: Klara - marzy mi się córeczka o tym imieniu :slight_smile: to byłyby już conajmniej dwie Klary z 2026 :wink: mam nadzieję , że namówię męża na Klarę lub Melanie :wink:
Super , że w sumie poród był hmmm nie chcę przesadzić , ale w miarę lekki :wink: wiesz chodzi mi o to , że czasem rodzi się godzinami :wink: bardzo fajnie , że już masz poród za sobą

1 polubienie

Cudownie mieć takie wsparcie :revolving_hearts:

Taaak, ja jeszcze się turlam bo to już chodzeniem ciężko nazwać. Jutro jadę na wizytę ale już coraz gorzej się czuję więc kto wie kiedy mnie zgarnie :joy:

3 polubienia

Intensywnie wizytowo masz pod koniec ciąży, ale dobrze że tak skrupulatnie do Was podchodzą :blush:

1 polubienie

Koncowka jest najgorsza :see_no_evil: ja chodzilam i marzylam zeby sie zaczelo . Oczywoscie skonczylo sie na wywoływaniu , bo mała uznala , ze nie bede jej mowic kiedy ma przyjsc na swiat :crazy_face:
Wybacz, ze o Tobie zapomnialam :heart: jak tak na szybko pisze to czasem mi wszytskie styki nie łączą w glowie :see_no_evil:

1 polubienie