W którym tygodniu urodziłyście?

Szczerze, to nie mam pojęcia, bo nie interesowałam się tematem. Wiem tylko tyle ile mi napisano, że jeden lekarz nie mówił nic, a drugi powiedział, że prawdopodobnie dziecko ma zespół downa. Widocznie ten drugi jednak coś na usg zobaczył, ale mogę się mylić :sweat_smile:

Wspaniała wiadomość, kolejny dzidziuś z nami, gratulacje!! :smiling_face_with_three_hearts: zdrówka i siły dla Was! :kissing_heart:
Wirtualne przytulaski od forumowej Ciotki :grin::heart_eyes:

1 polubienie

Serdeczne gratulacje :heart: ciekawe która z nas będzie następna :crazy_face:

2 polubienia

Jak tak dalej pojdzie to chyba Ja. Urodzę z tego calego stresu.

Rano byliśmy z Malym na krwi. Znowu pojawily sie wybroczyny. Znowu po infekcji. Popoludniu pediatra tak żeby wyniki juz byly. Ostatnio uniknęliśmy szpitala. Obawiam się, że tym razem moze sie nie udac. Bo to kolwjny raz w ciagu niecałych 3 tygidni :frowning:

O 12.30 dzisiaj ja mam wizyte w poradni kardiologocznej.

Także ogolnie stres na poziomie 500%.

4 polubienia

Oj ja się sypie to się sypie. Mam nadzieję, że uda się uniknąć szpitala, bo w Twojej sytuacji byłaby to trudna sytuacja :frowning: to w końcu się udało do tej poradnii dostać :stuck_out_tongue:

A który to tc ? Trzymam kciuki, żeby to była jakaś błahostka i żeby uniknąć tego szpitala … sama leżałam z córką 3 razy i wiem ile to kosztuje nerwów :face_holding_back_tears: a tymbardziej w ciąży to nie wiem jak to by było przetrwać :face_holding_back_tears:

Ja mocno wierzę w to, że przez to że teraz masz bardzo pod górkę to chociaż poród będziesz miała z gorki, bez bólu szybko i gladko :pray: stres+ciaza - jestes bardzo dzielna!

Dzisiaj 35+5 tc.
Powiem Wam, ze jak ciąża była łaskawa (w stosunku do pierwszej) tak na tej końcówce to wielka masakra.

Gdyby Maly musial do szpitala to pewnie z mężem pojedzie. Ja juz go nosic nie dam rady bo sama czasem ledwo się tocze. A utrzymać Go w miejscu ciężko.
A dodatkowo mamy straszną tatozę. W ogole ciężko mi nawet o tym myśleć… :worried:
Czekamy na wyniki i pediatre.

A dlaczego poradnia kardiologii :pleading_face:? I te wyborczyny skad się biorą u synka ? przepraszam że pytam, ale chyba mi umknęło i pewno już to pisałaś :frowning:

To chyba mamy dzień po dniu termin :crazy_face: ja mam na 20 lutego… ile starszy synek ma lat ?

@MamaSloneczka zaczęło sie od zlego wyniku ekg. Potem nie tak holter. Bylam na sorze. I tam.niby ok. Jest arytmia ale ja jej nawet nie czuje. Z soru dostalam skierowanie do poradni na powtorne ekg i echo.

Skąd wybroczyny u Synka nie wiemy. Ostatnio bylo podejrzenie ze to po infekcji. Bo spadly plytki krwi. Ale po 3 dniach juz sie ladnie podniosly. I zaczely znikac wybroczyny.
Teraz znowu infekcja i znow wybroczyny sie pojawiaja. Rano robilismy morofologie i zobavzyny jak teraz plytki. I co powie pediatra.
Ale noo to powtórna sytuacja w ciagu niecałych 3 tygodni. Wiec nie wyglada to dobrze.
Ogolnie Synek ok. Ma apetyt. Broi. Nie ma zadnej goraczki. Mial tylko katar.

@Mamamalwi termin mam na 14.02 (kazali patrzec na termin z om). Synek w pazdzierniku skonczyl 2 lata.

@Efektdomi gratulacje, jesteś stworzona do rodzenia, skoda tak dobrze poszło :heart_eyes: pewnie niedługo będziecie już w domku.
@Kikip gratulacje dla Was i czekamy na opowieść o twoim porodzie.
@Kalusia161 trzymaj się i dawaj znać jak po wizycie u lekarza,na pewno te dodatkowe perturbacje z synkiem ci nie pomagają. Ale spokój najważniejszy. A gdzie te wybroczyny się pokazują? Jak to wygląda?

1 polubienie

Jestem po EKG. Czekam na wizyte.

@Mamaem ogólnie za pierwszym razem.myslelismy ze to wysypka. Zaczęło sie od brzucha. Ale to nie wysypka bo jak tłumaczyła pediatra wysypka znika pod palcem (naciskiem) a to takie male czerwone punkciki. Jakby mikro strupki. Potem juz bylo na calym ciele.
Obecnie znów Zaczęło się od brzucha.

1 polubienie

41+1 wywoływana ciąża

Dziewczyny.
Co do mnie - kardiolog nic zlego nie widzi w moich wynikach. Tylko za niski potas. I byc może z.tego arytmia.
W przyszlym tygodniu mam echo i znowu holtera. I powtórzyć potas.

Synek niestety wlasnie jest z Tata w drodze do szpitala. Plytki krwi 44ttys. Norma jest od 150tys. Skierowanie na pddzial onkologii i hemantologii dziecięcej. Ale najpierw i tak SOR. Pediatra powiedziala ze z tak.niskimi plytkami musi Nas kierować na szpital bo trzeba znaleźć przyczyne bo to drugi raz juz problem.

Ja próbuje sie uspokoić żeby Malej w bruszku nie zaszkodzic.

2 polubienia

O matko :(( nerwy teraz masz okropne :frowning: az mną wzdrygnelo :frowning: pamiętaj że stres działa na dzidzię w brzuchu :frowning:

A hemoglobinę w normie ma? Będzie dobrze kochana wiem że nie jest łatwo ale spróbuj się wyciszyć :heart:

Robiliśmy rano morfologie. Poza plytkami reszta jest w normie.

1 polubienie

Wierzę, że na pewno wszystko będzie dobrze, a może lepiej jak wszystko sprawdzą w szpitalu, bo synek musi być zdrowy i silny na bycie starszym bratem :heart:

2 polubienia

Oddział onkologii i hematologii brzmi strasznie ale pamiętaj że to wcale nie musi być nic groźnego. Trzymam kciuki żeby wszystko było ok. I wiadomo że ciężko na pewno Ci się uspokoić ale trzeba być dobrej myśli. Może to być równie kolejna infekcja albo małopłytkowości (dzieci często na to chorują i często przechodzi) więc nie martw się na zapas :slight_smile:

1 polubienie