Kochana , spokojnje , latwo mowic trudniej zrobic , ale musisz byc dzielna i silna dla dzieciaczkow . Najwazniejsze, ze szybko wylapaliscie , ze cos jest nie tak i nie bagatelizowaliscie tego .
Bedzie dobrze
trzymam za was mocno kciuki !
Może to być spadek po infekcji albo nawet niedobór witamin nie ma co się martwić na zapas będzie dobrze
Dzięki dziewczyny ![]()
Teraz czekam na wiesci co i jak od tych Moich chłopaków.
Ja żeby nie zwariować ogarniam powoli cos w domu.
Kochana, trzymaj się! Wiem, że łatwo mówić, ale nerwy w niczym nie pomogą, tym bardziej w Twoim wyjątkowym stanie i przy tej arytmii. Także dbaj o siebie i Małą w brzuszku. Na pewno będzie wszystko dobrze, zbadają Synka, będzie pod specjalistyczną opieką. Trzymaj się! ![]()
Na godzine 20.30 - mieli zostac na oddziale. Lekarz dal wybór mężowi - czy wypis i skierowania na badania/do specjalistów czy oddzial. Mąż zadecydowal że odzzial. Przynajmniej przebadaliby synka od razu.
Ale przed chwilą maż zadzwonil że sciagaja jeszcze hematologa na konsultacje i to on ostatecznie podejmie decyzje co i jak.
I bądź tu spokojny.
Nie denerwuj sie napewno da pod dobra opieka ;)![]()
@Kalusia161 dokładnie tak jak pisze @MamiNadi92 że to może być po przebytej infekcji,u nas tak było jak pierwszy synek trafił z zapaleniem płuc do szpitala w 7 tygodniu życia i później ta niską ilość płytek krwi się za nami ciągnęła i też była wysypka na twarzy,ramionach,udach,pupie ,jedni podejrzewali alergię,więc mnóstwo badań pod tym kątem, później gastroenterolog, kardiolog, aż ten kardiolog w końcu zapytał czy dziecko przechodziło infekcje i powiedział że musi minąć czas zanim to wszystko wróci do normy, zwłaszcza u dzieci do 5 roku życia to jest bardzo niestabilne i wyniki krwi często lecą w dół lub w górę diametralnie z dnia na dzień. I rzeczywiście miał chłop rację,bo mały dostał leki, witaminy, obyło się bez kroplówek bo ładnie brał leki i płytki oraz hemoglobina zaczęły rosnąć ![]()
Trzymam za Ciebie @Kalusia161 kciuki bardzo mocno i całym serduchem liczę że chociaż malutka w brzuszku będzie silna i dzielna,bo to że ma wspaniałą mamę to już wie na pewno ![]()
![]()
Synuś byłby 38+4, ale trochę go przetrzymałam w skurczach ![]()
![]()
Aha i zapomniałam dodać, że leżę w szpitalu,to tak w ramach świeżych informacji o porodzie,bo już jestem po terminie
niestety dostałam skierowanie na CC od lekarki prowadzącej, ponieważ szyjka tak jak przy pierwszym porodzie jest niewydolna,zbyt długa, rozwarcie na 1cm tylko,brak skurczy no i waga dziecka u niej wskazywała na 4200g, a ponieważ pierwszy poród zakończył się cięciem to ona nie chce ryzykować w moim przypadku pęknięciem macicy
więc z mojego porodu VBAC nici…no ale trudno co ma być to będzie. Jutro mam z rana zaplanowaną cesarkę, której się boję strasznie,bo wspomnienia poprzedniej nie napawają mnie optymizmem,na dodatek mąż chyba nie przyjedzie kangurować bo go rozbiera choroba, synek z nim w domu rozpłakany bo mu wyskoczyła afta na wardze
dobrze że zaopatrzyłam w domu apteczkę to od razu mu posmarował,no ale z płaczu to się i usmarkał i zaczął kaszleć, więc mój stary już spanikowany
hehe,już dawno nie mieliśmy takich gęstych akcji w domu ![]()
![]()
Także historia lubi się powtarzać…w 2021 jak rodziłam byłam sama…i tym razem też tak będzie… Trzymajcie proszę za mnie kciuki aby wszystko dobrze się powiodło, a co najważniejsze abym mogła karmić piersią,bo o to będę bardzo mocno walczyć ![]()
![]()
Trzymamy kciuki! Jutro już będziesz tuliła swojego maluszka! Nie nastawiaj się negatywnie, będzie wszytsko dobrze 🩷🤗
Wszystko będzie dobrze
nie stresuj się pomyśl że jutro już będzie po wszystkim i będziecie razem ![]()
Trzymamy kciuki mocno!
Na pewno lekarka zdecydowała to co będzie dla Was najlepsze i najbezpieczniejsze, także będzie dobrze!
Jutro już spotkasz się ze swoim Maluszkiem ![]()
![]()
Forumowe Ciocie czekają na dalsze wieści! ![]()
@Kikip gratulacje ogromne dla Ciebie też ![]()
jak dobrze że napisałaś o tym że urodziłaś,bo dziewczyny jak pisały,to też zwątpiłam że się nie udzielasz tak jak zawsze
ale super
trzymajcie się cieplutko, poznawajcie się nawzajem, dużo przytulajcie i nabieraj sił, aby wrócić do żywych ![]()
![]()
Słuchaj lepiej jak w szpitalu z mezem niż Ty jeżdżąc poprzychodniach i lekarzach w zaawansowanej ciąży . Tam mu szereg badań zrobią i lekarzy mają pod ręką - jeśli coś w międzyczasie czasie Cię dodatkowo martwiło z synkiem to przekaż mężowi żeby powiedział lekarzą, niech zlecą dodatkowe badania. Staraj się myśleć o malutkiej , pucuj szafki w kuchni , umyj wannę
może coś dziadkom poszukaj na ich święto i pisz tu do nas każdą wiadomością ![]()
![]()
![]()
O rany - jesteś Wielka rodząc poprzez CC
wydasz na świat malutkie serduszko,to jest piękne ![]()
Bede myślami z Tobą ![]()
Dobrze ze młodzieży zaopatrzyłaś w domową aptekę bo tata w strachu by pewno do apteki nie zajechał
a ma np do pomocy dziadków czy rodzeństwo Twoje czy jego w pobliżu ?
Mieszkamy z teściami, ale na nich to nie ma co liczyć
moja teściowa nieogarnięta całkowicie,ona nawet o samą siebie zadbać nie potrafi,a teściu ma swój świat w gospodarstwie więc on owszem przypilnuje wnuków, ale na dworze i tak nie powiedziałabym że jest to w 100% dobrą opieką:sweat_smile:
Dziękuję Wam dziewczyny za miłe słowa wsparcia , jesteście wielkie jak zawsze ![]()
@Kalusia161 biedaczysko, najpierw Twoja wizyta na sorze a teraz synek… wyobrażam sobie te nerwy. Oby szybko zdiagnozowali synka, faktycznie bardzo mało tych płytek. Ja mam z natury ledwo ponad 100tys i nie muszę się leczyć, tylko w ciąży do 70 tys spadły to brałam encortone. Uważaj na siebie, na końcówce z tymi emocjami żeby dzidziuś posiedział jeszcze trochę w brzuchu ![]()
@Pulinka trzymam kciuki za Ciebie
nie stresuj się, oby ten poród był “przyjemniejszy” niz poprzedni. U mnie po drugiej cesarce stanęłam na nogi mega szybko i ogólnie czułam się znacznie lepiej niż po pierwszej. Laktacja też ruszyła od razu w przeciwieństwie do pierwszego porodu, mam nadzieję, że u Ciebie też tak będzie ! ![]()
Będzie dobrze , nie stresuj się tym , że jest to drugie cc. Ja miałam pierwsze tragiczne , później były komplikacje. Drugie cc było naprawdę „lepsze”
więc mam nadzieję , że u Ciebie też tak będzie ![]()
A nie wspominałaś czasem kiedyś , ze mieszkasz z teściami ? Kurcze jeśli tak to umknęło mi , wybacz ![]()
![]()
![]()
![]()
Dziękuję dziewvzyny za wszystkoe slowa wsparcia
fajnie że jest ta grupa. Jakos tak milo sie człowiekowi robi jak moze się wygadac i liczyc na.wsparcie ![]()
Mały wraca z mężem do domu. Ostatecznie tak zadecydował hematolog po konsultacji.
Widzialam na IKP że przspisali mu jakiś lek i mamy skierowanie do poradni hematologi i onkologi.
Resztę maż mi już powie jak wrócą do domu.
@Pulinka najważniejsze jest zdrowie Twoje i dziecka. Będzie dobrze. ![]()