W którym tygodniu urodziłyście?

Aj weź @Mamuska357 :crazy_face: zazdroszczę. Ja tam od okresu dojrzewania muszę się pilnować z jedzeniem

No to ja się cieszę że nie muszę bo lubię różne rzeczy jeść i nie wiem czy umiałabym diety przestrzegać

Wow to do 3ech razy sztuka. Ja też miałam przebijane wody, ale przy pierwszym podejściu;)

Hahah o to widać dziecku za dobrze było u mamy w brzuszku i mimo wywoływania uparcie siedziało :smile: widać tam dobrze je karmiłaś:smile:
U mnie w pierwszej ciąży też urodziłam po terminie było jakieś 4 dni po terminie i wyszło że wody się sączą a mieli mnie do domu puścić :see_no_evil: że jeszcze nie będziemy rodzić :smile: równie wywoływane ale ostatecznie cc wyszła u mnie.

1 polubienie

@Mamuska357 z tymi porcjami też tak mam :face_with_peeking_eye: ulubione dania potrafię zjeść szybciej i więcej niż mąż :joy: a na podium tych dań są pierogi ruskie - uwielbiam! :hugs::dumpling:

1 polubienie

Dziewczyny ja mam pierwszy nieśmiały osiagniety cel! 5 z przodu i nie chodzi o wiek :sweat_smile::joy:

Mam nadzieje, ze teraz z gorki pojdzie jeszcze kolejne 5-6 kg i jestem w domu :face_with_hand_over_mouth::sweat_smile:

4 polubienia

Wow to ja 5 z przodu chyba w podstawówce miałam, a teraz 6 xd
A ile masz wzrostu?

@Efektdomi gratuluję:yum: ja też się pochwalę, że dawno nie miałam takiej wagi jak teraz :yum: 3 kg mniej niż przed ciążą :hugs:

3 polubienia

Ooo dobre pierogi ruskie to by się zjadło. U mnie numerem jeden są makarony w różnej postaci :thinking: ale najbardziej z sosem pomidorowym i parmezanem

@Efektdomi to gratulacje, ja też miałam cel 5 z przodu a mam stałe 4 z przodu :face_with_hand_over_mouth::rofl::joy:

1 polubienie

@Mamuska357 oj 4 z przodu to naprawdę waga piórkowa :heart:

1 polubienie

Ja też dążę do piątki z przodu :face_with_peeking_eye: a nawet do dwóch piątek - bo to była moja waga sprzed ciąży, ale jeszcze chwilę muszę na to poczekać :sweat_smile::grinning:
a skoro już o 5 mowa to mam już 5 dni bez słodyczy! :muscle:t2::grinning: to dla mnie wielki sukces :grinning:

@Mamuska357 47 kg - a ile masz wzrostu? :grinning: ja kiedyś na studiach ważyłam 47 kg i to była moja najniższa waga w dorosłym życiu, ale wtedy miałam hopla na punkcie wagi i myślałam, że im mniej to lepiej - stare czasy, musiałam poukładać sobie w głowie to wszystko :face_with_peeking_eye::melting_face:

3 polubienia

Ja jestem baaardzo wysoka …. Całe 160 cm :face_with_hand_over_mouth::joy:

@Wesola95 ja też bardzo bym chciala 55 :face_with_hand_over_mouth: i mam nadzieje ze sie uda 🩷 i też trzymam się cały czas bez slodyczy!

2 polubienia

Tez na studiach miałam 47, mogłam jeść co chciałam i nie tyłam. Później z wiekiem to się odbiło i regularnie tyje kilka kg mimo zdrowego odżywiania i umiarkowanego ruchu. Do wagi sprzed ciąży zostało mi jakieś 8 kg i waga praktycznie stoi od kilku miesięcy. Nawet robiłam badania czy z tarczycą ok itp no ale wyniki w normie, po prostu muszę mniej jeść :see_no_evil:

Wzrost mam 169cm :face_with_hand_over_mouth: ja taką wagę miałam zawsze. Tuż przed ciążą osiągnęłam 51 chyba a w ciąży rokordowa waga 61. Tydzień po ciąży 52 a potem już 47 w porywach 48

Waga 55 to taka optymalna…. Przy mojej to wyglądam w kostiumie kąpielowym jak bym z obozu wyszło :face_with_peeking_eye:

Ja nadal jem wszystko co chce i co lubię ale nie powiem że mam regularne posiłki :thinking:

Jejku zazdroszczę :smiling_face_with_three_hearts: ja to od urodzenie grubokoścista byłam, ale wydaje nie się, że mi akurat 6 z przodu lepiej służy i lepiej wyglądam niż jakbym miała mniej.

No jak ja zobaczyłam moje zdjęcia jako niemowlak to ja byłam kluska …. Aż ciężko w to uwierzyć

Mam kuzynkę, która też jako niemowlak była “duża” i miała mega apetyt. A teraz żyje powietrzem i energia słoneczną, to coś w tym jest

2 polubienia

Ja jak sie urodzilam to bylam jak ludzik michelina … serio , prawie oczu nie bylo widac :rofl: 7 lat wczesniej urodzil sie w tym samym szpitalu moj brat i byl podobno tak ladny , ze pielegniarki mowily na niego “maly ksiaze” a jak urodzilam sie ja to pielegniarki mowily , ze to nie mozliwe , ze dwoje dzieci , Ci sami rodzice a taka roznica :rofl: oczywiscie wiadomo , ze to mozliwe , po prostu tak sie wylosowalo , ale wtedy tk byly inne czasy :rofl::rofl:
@Efektdomi ja rez marze o 55 , a wzrostu mam dumne 158 :rofl:

1 polubienie

To podobno jak ja się urodziłam to położne mykały ze to chłopak bo byłam kluska a ja się okazało że dziewczynka to mówiły że zapaśniczka mała :rofl:

1 polubienie

Ooo a ja mam 174 :speak_no_evil: :see_no_evil: