W którym tygodniu urodziłyście?

O to już duży bobas :smiling_face: który tc ?

36+3 dokładnie :smiley: w piątek bedzie ciąża donoszona :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Kochana !! Chat Ci nie potrzebny . U mnie tez byla malusia a pamietaj , ze te pomiary nie sa takie dokladne. Najwazniejsze , ze z wizyty na wizyte jest coraz wiekszy !
Pocieszaj sie , ze bedzie mniejszy do urodzenia :sweat_smile: ja tak sie motywowalam a moja klucha juz ponad 5 kilo :muscle: 8 mam szczepienie to bede wiedziala dokladnie , bo na poprzednim miala 4950

2 polubienia

Wiem, wiem rozmowa z Tobą miesiąc temu też mi dała dużo spokoju :heart: maluch maluchowi nie równy i najgorsze co mogę zrobić w tej sytuacji to porównywać do innych - i to jest mój wielki błąd, że wchodzę na te grupy i czytam ile te maluchy ważą, mimo, że sama dobrze wiem i każdemu odradzam te grupy to Noo jest jak jest :sweat_smile:

Najwazniejsze , ze rosnie i nie wypada z siatki centylowej . Mojej kolezanki corka , urodzila sie 2600 w dzien terminu , wiec tez kruszynka a teraz juz 3 latka :heart:

1 polubienie

To tak chyba jest w pierwszej ciąży też dużo szybciej miałam torbę spakowana , a w drugiej 3 tygodnie przed :see_no_evil: nie wiem czemu tak jest . Z pierwszym dzieckiem zupełnie też było inaczej :face_holding_back_tears:

Ja dalej na sorze. Jestem po konsultacji kardiologocznej i gienkologocznej.
Oprócz delikatnej arytmii i lekko obnizonego potasu reszta ok.
Uslyszalam od milej Pani jak wracałem z konsultacji że czekaja na wpis z ginekologii. I wyglada na to ze do domu.
Ale może to potrwać. A juz jestem mega zmeczona.

1 polubienie

No więc skoro ginekolog mówi że nie bardzo ma geny na 2 metrowego chłopa to nie masz się naprawdę co martwić. Najważniejsze że rośnie. Pomiary też mają błędy i naprawdę może się urodzić mniejszy lub większy. W tych pomiarach najbardziej chodzi o to żeby sprawdzić czy dziecko rośnie. Jak byś poszła do innego ginekologa to ci inaczej wyliczy wagę i zawsze będzie różnica. Rośnie, rozwija się prawidłowo to tylko czekać do rozwiązania :blush::blush: no o w sumie to się cieszyć że nie będzie 5 kg noworodkiem nie mieszczącym się w rożek :crazy_face:

1 polubienie

A właśnie na rozek ostatecznie się nie zdecydowaliśmy i nie kupiliśmy do wyprawki :grinning: chociaż mnie kusiło, ale mnie kusi wszystko co małe, urocze i słodkie dla bobasa :sweat_smile:

Super! Cudowne wiesci :heart: szkoda tylko, że tyle to trwało :pleading_face: dobrze, że synek z tata pojechali ale Ty biedna misiałaś dię namęczyć tą całą sytuacją :smiling_face_with_tear:

1 polubienie

Mąż do mnie jedzie a do.Synka przyszla Ciocia. Mam nadzieje ze bedzie spał.

2 polubienia

To tak jak mnie kusił kokon dla małej mówiłam sobie , że na pewno kupię . I niestety kupiłam , i mi się nie sprawdził nie używam go za dużo . Może też dla tego , że ja kupiłam za duży :see_no_evil:

Mi przy obydwóch ciążach na żadnym z ostatnich USG nigdy nie obliczyli trafnie wagi dziecka , wszystkie urodziły się większe :grinning: Genów nie oszukasz, mi znowu ginekolog mówił że nie ma się co dziwić że nogi mają długie i waga też słuszna jak mama ma 183 wzrostu :face_with_peeking_eye: Chociaż obie ciąże rozwiązane przed terminem i ciekawa jestem ile do końca by jeszcze przybrali :sweat_smile:
@anon9161286 w szpitalu pytałam w co utulacie noworodki i ku mojemu zaskoczeniu rożek w domu mi się sprawdza :grinning: Śpią w nich jak susły, z burrito z otulacza szybko rączki wyskakują nie umiem w to rollo :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Dadzą radę. Mały będzie spał. Dzieci są mądrzejsze niż nam się wydaje. Oby i ciebie było wszystko w porządku

Dla mnie właśnie też rożek mega się sprawdza, otulam małą do snu , muszę chyba drugi dokupić jak piorę to zanim wyschnie aby mieć drugi na zmianę :smiling_face:

Kazalam mężowi wracać i dobrze bo dalej siedzę. I czekam.
Niby brakowalo wpisu z ginekologii tylko. A minelo poltora godziny.
Czekam.aż Ktoś wyjdzie żeby zapytac.

Ja miałam poród indukowany ze wzgledu na dużą masę dziecka, ostatecznie urodziłam 39+3 z waga 3650g a z usg w szpitalu przed indukcją wychodziło 4500 g :rofl: więc pomylili się bardzo dużo

1 polubienie

Polozna mi opowiadala , ze wyliczyli kiedys dziewczynie wage 2900 ale dziecko sie nie obróciło i bylo w pozycji miedniczkowej , lekarze sie upierali, ze male dziecko , ale ze pierworodka to dobra cesarka . No i zrobili … dzidzia ponad 4 kilo
Jak to podsumowała “natura zawsze wie co robi”
Wiec tak , pomiary sa tylko po to zeby widziec czy rosnie

Masakra ile trzeba się naczekać na wypis :confused: jestem ciekawa o której wyszłaś ze szpitala :face_with_peeking_eye:

Niestety tak wygląda czekanie na skrze :frowning: jak np lekarz zostanie nagle wezwany na operację to można później wiele godzin czekać tylko na papierek. Ale dobrze że zostałaś przebadana i jest tylko lekka arytmia :slight_smile: