Wczesna ciąża, pomarańczowo/beżowy śluz

U nas w 5 tyg było widać pęcherzyk, poszliśmy bo test był pozytywny bety nie robiłam, może warto jednak pojsc prywatnie albo zadzownic gdzieś indziej może będzie bliższy termin? Tak jak piszą dziewczyny ciężko ocenić ale mam nadzieję że udało wam się :heart:

Trzymam za Ciebie kciuki :white_heart:

Ja w dniu spodziewanej miesiączki miałam większe krwawienie niż ty jak przy poptzedniej ciąży i myślałam że okres mi się xaczyna a on do wieczora zanikł i zdziwko było co to było a to poprostu plamienie intempatacyjne . Kochana najlepiej udaj się prywatnie na wizytę wcześniej i lekarz rozwieje ci wszelkie wątpliwości a może zaleci jakieś badania . Nam ciężko ocenić , ale spokojnie jesli nie ma plamienia obfitszego narazie nie masz co się stresować :blush:

Może to być implantacja a może też pękło jakieś naczynko i lekko podbarwiło śluz, raczej nie wygląda to groźnie, ale jak piszą dziewczyny trzeba sprawdzić.
Mój największy koszmar ciąży to właśnie wpatrywanie się w papier toaletowy po każdej wizycie w toalecie, a niestety ale dość często miałam plamienia.

Dla swojego spokoju wart przyspieszyć wizytę u lekarza….znam ten stres więc wiem co czujesz

Rosnąca beta potwoerdzq ciąże i z tego co pamietam takie wyniki conajmiej dwukrotnie wyzsze są dobrym znakiem ale wyniki trzeba interpretowac wzgledem tygodnia ciąży. Noe martw sie na zapas tylko poczekaj na wizyte u lekarza :blush:

Daj koniecznie znać co u Ciebie , jak będziesz wiedziała coś więcej :heart:

Ja miałam znacznie mocnoejsze krwawienia i były to plamienia implantacyjne. Trzymam kciuki :smiling_face_with_three_hearts: a dla swojego wlasnego spokoju idź prywatnie do lekarza.

Ja plamien nie miałam , ale tu też nikt lekarzem nie jest możemy dać poradę , ale i tak z tym musisz iść do lekarza

Ja to zaraz poszłabym prywatnie , nie lubię czekać , za bardzo bym się stresowała wiedząc że dopiero za 2 tyg miałabym lekarza

Ja to samo, a jesli coś sie dzieje to lekami można zadziałać.

Miałam tak na początku , byłam mega przerażona i poleciałam do ginek nic nie stwierdził , wszystkonpozniej było dobrze

@Juliaz20 a jak się czujesz ?

Dzień po dodaniu posta, rano miałam plamienie różowe, tylko na papierze ale było… Wystraszyłam się odrazu na następny dzień termin prywatnie do lekarza, ale pojechałam też na oddział ginekologii. Przyjęli mnie na badania. Zbadali, krwi nie było widać, lekko podbarwiony na różowo śluz, z USG jeszcze nic nie było widać, jedynie okazało się że mam miesniaka… Na szczęście mały 19 mm do obserwacji. Oczywiście już mnie postraszyli ciąża pozamaciczna itp, mimo, że nie było nic jescze widać, jajniki prawidłowe. Na następny dzień miałam wizytę u swojego ginekologa, uspokoił mnie, potwierdził że krwawień nie widać, endometrium dobrej grubości, mięśniakiem mam się nie przejmować. 25 mam kolejna wizytę. Mówił, że mogło to być plamienie implantacyjne… Wydarzyło się to w środę od tego czasu nic się nie dzieje, zero plamien. Lekarz kazał już nie robić bety bo mówi, że zwariuje i pewnie ma rację…

1 polubienie

Czyli trzeba cierpliwie czekać. Super że udało ci się to skonsultować. Pewnie teraz jesteś bardziej spokojna

Tak ma rację. Bo może nie być książkowa i będziesz myśleć. Skoro się uspokoiło to najważniejsze :slightly_smiling_face: dawaj znać co i jak. Będziemy czekać na wiadomości :muscle:

To czekamy na dalsze wieści

Najważniejsze że jesteś już po konsultacji, do tego jeśli nic więcej się nie dzieje, to trzeba być dobrej myśli :blush::smiling_face_with_three_hearts:

Super że wszystko dobrze trzymam kciuki :heart:

Fajnie że napisałaś coś więcej :smiling_face: czekamy na dalsze wiadomości :smiling_face: