Wesele z maleństwem

Lea&leo no to odważni też, bo ja chyba bym na tak długo nie zostawiła, ale tak jak piszecie, to wszystko zależy od okoliczności. 

Mieszkali wtedy jeszcze z babcią, więc umiała się zająć dzieckiem i widocznie widzieli, że dziecko nie boi się zostać bez rodziców. Dziecko nie zmieniało też otoczenia. Chociaż ja mimo wszystko też bym nie zostawiła dziecka na tak długo, tęskniłabym strasznie.

Na weekend, na jedną noc myślę, że zostawiłabym bez większego problemu ale na tygodniowe wakacje to już nie. Tęskniłabym i raczej nie bawiłabym się już dobrze.

To zależy z kim i gdzie się zostawia. Ja też przy córce jak mieszkaliśmy z rodzicami jak miała 4 miesiące zostawiliśmy ja na 5 dni i pojechaliśmy na wakacje. Dziecko było w tym samym domu, babcie widziało codziennie więc nie miałam z tym problemu tym bardziej że była karmiona butelka. 

Ja chyba poczekałabym tak do wieku szkolnego i dopiero jechała na takie dłuższe wakacje bez dziecko. Szkolenia to już można wysłać na kolonie i w tym samym czasie samemu sobie zorganizować wakacje.

Też bym się źle czuła bez niego. Jedziemy w komplecie, brdzie na pewno wolniej :)

my też lubimy jeździć na wakacje wszyscy razem

My również jednak wakacje to wspólny nasz czas

Ja bym nie mogła się skupić i ciągle pewnie w telefonie bym patrzyłą:P

Ja tak samo

Wesele z małym dzieckiem  nie polecam. Chyba że ma się kogoś  do opieki  nad nim. 

akurat mój syn ma 2,5 miesiaca i szczerze to nie wyobrazam sobie tego ale wiadomo kazde dziecko jest inne , druga opcja na pewno lepsza, a co do słuchawek to nawet nie wiedziałam ze cos takiego istnieje na takie male dzieci

U nas za rok  szykuje sie  wesele  ,ciekawe co to będzie.  Słuchawek nie planuje kupować,  aLe poproszę przyjaciółkę aby nas ustawiła przy stoliku  jak najdalej od orkiestry, na rogu stolu  ,tak aby bylo  nam wygodnie :) 

To super ze masz taka możliwość :)

My z trzymiesięczną wybraliśmy się na huczne urodziny , dwa przenośne głośniki i muzyka taneczna.  O, jej.. mimo że nasza spała w najlepsze , to moje poczucie winy sięgało zenitu. Sama karalam się za to, że narażamy ją na takie dźwięki. Na szczęście noc była cudowna

Niby nam się wydaje, że nie jest głośno to jednak dziecko ma inne odczucia i takie dźwięki mogą być dla niego nie fajne;/

Mama em fajne tak ale jednak za głośne. Bardzo łatwo takiemu dziecku uszkodzić słuch i nie będzie to widoczne od razu może wyjść za kilka lat. Ja bym nie ryzykowała 

Karoliga właśnie pisałam że "nie fajne" chodziło mi że szkodliwe:D

Lepiej nie ryzykować zdrowiej dziecka, bo szkoda żeby uszkodziło sobie słuch. 

A czy teściowa nie może przyjechać i zająć się dzieckiem u was w domu? To bardziej komfortowe dla was i dla dziecka bo zna swoje miejsce i zapachy czuje się pewniej. Lub aby tesciowa była w hotelu z dzieckiem. Pracuje w hotelu i naprawdę bardzo dużo par tak robi że babcia zostaje w pokoju hotelowym z maluszkiem a rodzice idą na “imprezę”. W razie potrzeby mogą przyjść.
A jesli boisz sie hałasu To może jest inny hotel w pobliżu?