To prawie nasz wiek , w sensie Twoj synek z lipca jest ?
Kurcze to trudny egzemplarz Ci sie trafil
Z pierwszą córką nie lubiłam spacerów, bo ona nie lubiła spacerów
synek za to kocha, no u córka teraz jak ma 2 lata to by nie wracała z dworu
wczoraj byliśmy prawie 4h na powietrzu, a jej nadal mało Buju Buju i spacerów
rano oczywiście też ledwo wstała to marzyła o placu zabaw ![]()
![]()
![]()
Synek uwielbia spać w wózku, więc jak tylko jest pogoda to staramy się organizować mu drzemki na dworze. Jest to oczywiście okazja do spacerów
oprócz tego odkąd zrobiło się ciepło dużo częściej wychodzimy na podwórko, gdzie może się pobawić w piaskownicy, pojeździć na rowerku. Po takim dniu na dworze zdecydowanie szybciej wieczorem zasypia i lepiej śpi w nocy
młodsza córeczka ma dopiero tydzień, więc z nią wychodzimy na krótkie kilkuminutowe spacerki, ale z czasem na pewno wydłużymy ten czas.
Też bym chciała żeby mój mały spał tyle i tak. Długo siedział na dworze
może jak zacznie chodzić to będzie chciał spędzać czasu na świeżym powietrzu
No właśnie kojarzę że my mamy dzieciaki w podobnym wieku, mój synek jest 26.07 dokładnie
trudny egzemplarz to jest faktycznie, nawet mi to rodzina mówi że mam wyzwanie ![]()
Moja z 08.08 to faktycznie wlasciwie rowiesnicy ![]()
Moja tez uwielbiam spac w wózku… pod warunkiem, że sie nim jezdzi
jak staniemy w miejscu to od razu płacz
mam nadzieje, że sie to zmieni i bede mogła np napic sie kawki na tarasie z mała w wozku ![]()
No mój też jak już był w tej gondoli i udało mu się zasnąć to nie można było stanąć ![]()
Wiosenne spacery z Maluszkiem, kiedy już świeci słoneczko, a przy okazji jest ciepło to dla mnie sama przyjemność! ![]()
![]()
Obowiązkiem były zimą, w brzydką pogodę, kiedy to pogoda nie zachęcała do wyjścia samemu nawet w razie konieczności, a co dopiero mówić o przyjemnym spacerowaniu z dzidziusiem ![]()
Staramy się wychodzić możliwe jak najczęściej, o ile tylko nie jest deszczowo czy bardzo zimno lub wietrznie
sama nie znoszę takiej pogody, więc jeśli spacer ma być przyjemnością to wychodzimy w dogodnych dla nas warunkach
w innych okolicznościach zawsze możemy otworzyć balkon i zastosować “imitację” przebywania na zewnątrz ![]()
To tak samo jak moja mała , jak wózek przestanie się ruszać to już pisk ![]()
Doskonale Cię rozumiem w tej kwestii. Moja mama zawsze do mnie chodź usiądziemy sobie tam jak mały śpi a ja jej że zaraz się obudzi jak przestaniemy jechać … i tak było więc ona siedziała a ja chodziłam w kółko ![]()
Czyli macie dzieci w trybie czuwania a nie snu haha
Wspaniale, że to dla Ciebie przyjemność
![]()
Całkowicie rozumiemy
![]()
Ekstra, same korzyści
![]()
Super! Wspaniale, że spacery sprawiają tyle radości ![]()
U nas często spacer = odebranie starszej z przedszkola więc młoda wiesz cała “chodzi”
Trzeba korzystać z pogody i jak najwięcej chodzić na spacerki , bo teraz ma być weekend ciepło i potem znowu zimno
No właśnie u nas dziś chłodno , wgl jakoś nie znalazłam za bardzo oznak wiosny poza baziami kotkami ![]()
Dla mnie spacer to wielka przyjemność, a dla mnie sposób aby wprowadzić trochę ruchu
jak tylko jest ładna pogoda to korzystamy i robimu długie spacery. Dziś na spacerze byliśmy 5 h a po drodze udało się jeszcze zrobić zakupy. Jak pogoda jest gorsza to też idziemy na spacer ale krótszy.