22 to raczej właśnie rzadkość w kładzeniu dzieci. Ja też kładę 20-21 maksymalnie
No właśnie a ona nocny marek i te dzieci wstają późno i chodzą spać późno. Myślałam że faktycznie coś z naszym jest nie tak a jednak większość z was tak kładzie spać więc jednak to jest dość normalne że tak dzieci idą spać
Ja też byłam nocnym markiem, ale teraz chodzę szybciej wyspać i szybciej wstaje. Mimo tego że śpię 7 godzin to jestem bardziej wyspana niż ja chodziłam spać o 1 i wstawałam o 9. Wieczorem od godziny 21 jakoś do północy wytwarza się najwięcej melatoniny (u dzieci szybciej) i wtedy jest najlepszy moment na spanie. Wtedy mimo że której się śpi jest się bardziej wypoczęty. Ginekolog mi o tym powiedział jak w ciąży budziłam się w środku nocy i nie mogłam spać mimo że byłam zmęczona . Pójście szybciej spać sprawiło że mimo że której spałam to byłam wypoczęta
Ooo wow, nie słyszałam o tym. Ja codziennie sobie mówię że dziś jak uśpię małego to też idę od razu spać i zawsze kończy się tak samo - na kanapie z telefonem do północy ![]()
Ja przy pierwszej córce jeszcze nie znając tych harmonogramów spania niemowląt kładłam ją 21:00 ale były takie wrzaski, w końcu zainteresowałam się co jest nie tak i się okazało że ona powinna o 19:00 spać. Jjak cofnęłam pore spania to wszystko zaczęło się pięknie sklejać
teraz od razu jak zauważyłam że bliźniaki załapują sen nocny to szybko wprowadziłam rutynę i teraz zależnie od ostatniej drzemki ale chodzą spać 19-20, 3 latka koło 20 ![]()
No to ja zawsze szłam za potrzebą synka. Jak się rodził to tak kładłam go między 18-19 już na nocne spanie. To była wiosna i lato więc kładliśmy się spać z nim jak jeszcze było widno
. Po zmianie czasu przez pewien czasu padał już o 17-18 wić mu razem z nim żeby nie tracić czasu cennego na senność różnie bywało w nocy, Po jakimś czasie się przestawił i teraz już sam się domaga pójścia spać miedzy 20-21. Ale generalnie staramy się z mężem obserwować oznaki męczenia kiedy ziewa i mnie oczka to wiemy że już pora spać,
@SylwiaMK ja wyczytałam że poziom melatoniny u dzieci rośnie wlanie między 18-20. Do 21 a nie od.
To u mnie różnie z tym wyspaniem jest. Czasem śpię 7 lub 8 godzin i jestem wyspana a czasem śpię 9 i jestem nie wyspana.
Tak tak, od 21 u dorosłych rośnie melatonina. Gdzieś wcześniej pisałam że u dzieci szybciej dlatego napóźniej synka kładę spać o 19 30 ale to taki max, ostatnio o 18 30 już śpi
Kiedyś czytałam że jak dziecko daje objawy że jest senne to może być już wtedy za późno żeby położyć spać i w sumie coś w tym jest bo jak synek pociera oczy to już wtedy mu ciężko zasnąć i się męczy czasami nawet 15 min żeby zasnąć. Jak położę go tak w punkt to w kilka minut zasypia
Ooo to u mnie jak daje sygnały to jest ten czas by go położyć o zasypia w momencie po jedzeni.
Ja cały czas jestem zdziwiona że siostra kładzie tak późno i te dzieci jakoś funkcjonują. Dla mnie to jest dziwne żeby tak późno kłaść.
A to w przypadku dorosłych to ok ![]()
Ja staram się synka położyć o stałych porach chyba że właśnie tak jak teraz potrzebuje szybciej. Bardzo denerwuje mnie to jak słyszę czasami „dobre rady” żeby położyć spać później to później wstanie. No ciężko wytłumaczyć starszym osobom że to tak nie działa z takimi maluszkami. Jak raz za późno wróciliśmy do domu i położyłam później spać synka to wstał jeszcze szybciej niż normalnie i do tego budził się w nocy
A kiedy ta zmiana czasu będzie?
U nas też córka ostatnio wcześnie lubi wstawać właśnie
Moja starsza idzie spać koło 21. Młodsza 19:30 dla maluchów to idealna pora. Dzieci nie powinny chodzić zbyt późno spać.
@Mamaprzygod no ja też ze starszą zrobiłam ten błąd że szła spać jako niemowlak późno i mam wrażenie, że było gorzej. Mój mąż tylko przewraca oczami bo nic nie można zrobić. Kuźwa no to w końcu ty się dostosuj do dzieci a nie odwrotnie bo najfajniej pójść po pracy na godzinę na kibel
@ironiczniepateyczna zmiana czasu jest w ten weekend
Dobrze wiedzieć, bo myślałam, że w Wielkanoc xd
Zmiana czasu jest w ostatni weekend października i marca tak najłatwiej zapamiętać
Racja, ja też chciałam i później położyłam spać a i tak wstał o godzinę wcześniej. To tak niestety nie działa.
Tak, ja właśnie toczyłam boje z moją mamą bo chciała żebyśmy byli na Wigilii u nich o 17 a to była akurat pora spania synka. Ile ja się nasłuchałam że powinnam go przestawiać, że dzieci siostry chodzą później spać a że mogę go położę u nich spać, że mieszkamy w tym samym mieście i że nie
wyobraża sobie że nie przyjdziemy.
No nie - od razu powiedziałam że nie będę przestawiać dziecka bo tak chcą. Albo się dostosują i zrobią wcześniej Wigilię albo może się okazać że nas nie będzie. Moja szwagierka zrobiła wcześniej bo już o 15 ze względu na mojego małego. W rezultacie mały był na dwóch bo się trochę rozruszał i od zmiany czasu trochę te pru spania mu się przesunęły. Ale to musiała naturalnie wyjść a nie że na siłę będę go przestawiać.
@AnetteSo no dokładnie ja uważam że trzeba się dotować do dzieci. Moja siostra cała litanię mi napisała jak to ona dzieci kładzie o 22 …… i że życie nie będziemy mieli jak będziemy tak wcześnie kłaść spać. No nie, ja dostosowuję się do dziecka by miało komfort a nie będę dostosowywać dziecka do mojego życia. Zupełnie się nie zgadzamy w kwestii wychowania dzieci. Ja odnoszę wrażenie że ona ustawia żeby jej było wygodnie a nie po to żeby dziecku ulatwic.
Mam wrażane, że czasem dla ludzi nie jest najważniejsze dogadanie się tylko postawienie na swoim. Przecież tak jak piszesz zawsze można się dogadać i zrobić wcześniej, a nie próbować przestawić komuś życie…
No dokładnie. Szwagierka mogła się dostosować. Ale u mnie zawsze tak było że każdy pod siebie robi.
To ja tam mam. Nieważne czy położę o 19 czy o 21. Zawsze miedzy 5:30 a 6 moje słoneczko wstaje ![]()
![]()
![]()
mamy to samo ….5:30 lub 6:00 jak z zegarkiem w ręku
Dokładnie też mam takie wrażenie- a najbardziej mądrzą się Ci którzy sami mają jakieś problemy z dzieckiem. A już hitem jest jak ktoś mi mówi że powinnam w 4 miesiącu już podawać coś dziecku do jedzenia najlepiej słoiczki z owocami albo dać do polizania pączka w tłusty czwartek … a ich dziecko kilkuletnie nic nie chce jeść oprócz parówek i frytek …
@Mamuska357 u mnie też był problem z wigilią a mieliśmy do obskoczenia 2 i u teściów była szybciutko wigilia bo ich wnuczka nie może doczekać się prezentów
a u moich rodziców powiedziałam że max do 18 30 będziemy bez względu o której zrobią bo o 19 30 synek już śpi
Też to zauważyłam. Wkurza mnie jak ktoś daje złote rady nie posiadając elementarnej wiedzy. Mój brat się wymądrza na temat rd i śmieje się że nie daję cukru, a sam ma dzieci z nadwagą. Mówi że jak będę ograniczać to się później rzuci na słodycze, tymczasem jego dzieci od maleńkości dostają wszystko i teraz wyglądają jak wyglądają, a zachowują się jak dzikusy jak jedzenie zobaczą, no mało się nie zestrają
albo właśnie tak jak mówisz udzielają się a ich dzieci jedzą tylko frytki i suche bułki