Witamy Maluszki - przełom 2025/2026

To ja się upraszałam kilka razy w takiej sytuacji bo serio bym się zasikała :sweat_smile:

1 polubienie

Ja ani razu, za to jak byłam z mężem to on mówił :smiley:

1 polubienie

Mi jakoś zawsze było dziwnie mówić

A ja ostatnio zaczęłam być na poziomie mega ironii a już przede wszystkim jak wchodzę do na przykład centrum handlowego gdzie obok są schody ruchome a ja nie mogę wejść do windy bo młodzież zajmuje całą windę.

Kiedyś nic a teraz ojej jaka biedna młodzież non stop nie mają nóg pomyśleć bardziej potrzebują skorzystać z windy niż matka z wózkiem.
Wiecie jakim się robi głupio i połowa wychodzi.

@Mamilove a jak córeczka ma na imię ? Ostatnio mało mnie tutaj i nie wiem czy pisałaś :smiley:

Oj tak to jest denerwujące mlodzi są tak wygodni …nie rozumiem , zero ruchu tylko najlepiej jak by zawieźli jeszcze na miejsce, pod stolik pod sklep itp…

Dziewczyny wiecie co sie dzieje z magdalenka ,niemoge jej oznaczyc jakby konto usuniete ;( ?

Ja też nie mogę np. asiam oznaczyć od paru dni…

Nie wiem wlasnie ;( moze zalozyly nowe konta :see_no_evil:

Też to zauważyłam i było mi mega mega dziwnie

1 polubienie

Sama jestem wygodna i mysle, że rodzice podwożą dzieci pod same drzwi gdzies to noe jest cos złego jak jest mozliwosc zeby sobie pomoc to ja jestem na Tak :face_with_hand_over_mouth::heart:

1 polubienie

Myślę że takie podwózki dzieci wynikaja tez z troski żeby byc pewnym że pondrodze nic sie nie stanie, mówię o mniejszych dzieciach, nie nastolatkach. Chociaz uwazam że trzeba tez dzieci usamodzielniac żeby jezdzily komunikacja czy rowerem jak jest taka możliwość.

1 polubienie

Ja nie mam nic przeciwko przywozeniu dzieci :slight_smile:
Ale u Nas np pod szkola musieli wstawić szlaban. Bo rano to byla masakra.
Jest parking 50m od szkoly. Deugi byl po drugiej stronie budynku - tam do przejscia moze 30 metrow.
Ale nie… najlepiej pod same schody. I wieczny zator i problem.
I jestem w stanie zrozumiec ze Ktos zaspi itd i czasem naprawdę się spieszy.
Ale jako nauczyciel się tyle naogladalam pod szkolą i w szkole , że w wielu kwestiach to My sami rodzice uczymy dzieci tej wygody.

1 polubienie

Ooo to mega dziwne, w życiu bym nie powiedziała że osóby ktorych nie ma ostatnio mogły naruszyć jakoś regulamin itd

No możemy gdybać co i jjak. Ale to i tak nic nie zmieni.

Miejmy nadzieję, ze do Nas wrócą Dziewczyny i juz będzie wszystko ok.

2 polubienia

Widzę, że Karoliny też nie ma a tak jestem ciekawa jak tam jej maluch bo za chwilkę pierwszy miesiąc minie

1 polubienie

No zawsze początek najcięższy więc ciekawe

Ale ten czas leci , już sierpień mamy

Jestem przerażona bo jeszcze miesiąc i Maja skończy rok Ja się pytam kiedy?

To jest przykre , że ten czas tak szybko leci… szkoda , że nie da się go zatrzymać .