To ja się upraszałam kilka razy w takiej sytuacji bo serio bym się zasikała ![]()
Ja ani razu, za to jak byłam z mężem to on mówił ![]()
Mi jakoś zawsze było dziwnie mówić
A ja ostatnio zaczęłam być na poziomie mega ironii a już przede wszystkim jak wchodzę do na przykład centrum handlowego gdzie obok są schody ruchome a ja nie mogę wejść do windy bo młodzież zajmuje całą windę.
Kiedyś nic a teraz ojej jaka biedna młodzież non stop nie mają nóg pomyśleć bardziej potrzebują skorzystać z windy niż matka z wózkiem.
Wiecie jakim się robi głupio i połowa wychodzi.
@Mamilove a jak córeczka ma na imię ? Ostatnio mało mnie tutaj i nie wiem czy pisałaś ![]()
Oj tak to jest denerwujące mlodzi są tak wygodni …nie rozumiem , zero ruchu tylko najlepiej jak by zawieźli jeszcze na miejsce, pod stolik pod sklep itp…
Dziewczyny wiecie co sie dzieje z magdalenka ,niemoge jej oznaczyc jakby konto usuniete ;( ?
Ja też nie mogę np. asiam oznaczyć od paru dni…
Nie wiem wlasnie ;( moze zalozyly nowe konta ![]()
Też to zauważyłam i było mi mega mega dziwnie
Sama jestem wygodna i mysle, że rodzice podwożą dzieci pod same drzwi gdzies to noe jest cos złego jak jest mozliwosc zeby sobie pomoc to ja jestem na Tak ![]()
![]()
Myślę że takie podwózki dzieci wynikaja tez z troski żeby byc pewnym że pondrodze nic sie nie stanie, mówię o mniejszych dzieciach, nie nastolatkach. Chociaz uwazam że trzeba tez dzieci usamodzielniac żeby jezdzily komunikacja czy rowerem jak jest taka możliwość.
Ja nie mam nic przeciwko przywozeniu dzieci ![]()
Ale u Nas np pod szkola musieli wstawić szlaban. Bo rano to byla masakra.
Jest parking 50m od szkoly. Deugi byl po drugiej stronie budynku - tam do przejscia moze 30 metrow.
Ale nie… najlepiej pod same schody. I wieczny zator i problem.
I jestem w stanie zrozumiec ze Ktos zaspi itd i czasem naprawdę się spieszy.
Ale jako nauczyciel się tyle naogladalam pod szkolą i w szkole , że w wielu kwestiach to My sami rodzice uczymy dzieci tej wygody.
Ooo to mega dziwne, w życiu bym nie powiedziała że osóby ktorych nie ma ostatnio mogły naruszyć jakoś regulamin itd
No możemy gdybać co i jjak. Ale to i tak nic nie zmieni.
Miejmy nadzieję, ze do Nas wrócą Dziewczyny i juz będzie wszystko ok.
Widzę, że Karoliny też nie ma a tak jestem ciekawa jak tam jej maluch bo za chwilkę pierwszy miesiąc minie
No zawsze początek najcięższy więc ciekawe
Ale ten czas leci , już sierpień mamy
Jestem przerażona bo jeszcze miesiąc i Maja skończy rok Ja się pytam kiedy?
To jest przykre , że ten czas tak szybko leci… szkoda , że nie da się go zatrzymać .