Wózek dla dziecka

Często jak się kupuje używane to już z całym asortymentem bo albo były w zestawie albo dokupili 

W moim wózku było wszystko tzn. torba, folia, moskitiera. Widziałam też wózek "zimowy" tam było dodatkowo śpiworek ciepły, mufki na ręce dla mamy i podstawka na ciepłą kawę albo termos :D

Qazz a jaki Ty masz wózek? 

Ja mam Roan Emma, mój ukochany "czołg", nie zamieniłabym go na inny :D 

A tamten zimowy to jakiejś innej firmy był.

Qazz czemu "czołg" ?

aneczka bo pewnie daje rade na kazdej powierzchni a na dodatek jest masywny i nie do zdarcia ha ha ha

DoNiWe, dokładnie :D Czasami jak jeszcze załadowałam na dół wózka dwie duże zgrzewki wody, to jakby wózek w samochód uderzył, to auto nie miało by szans :p

Qazz to pewnie ciężko się go prowadziło 

Właśnie jeździł jak marzenie. Bez problemu podbijał się na krawężnikach, lekko się go prowadziło. Potem jak kupiłam synkowi inny, lżejszy wózek to ciężko mi się było przestawić, ten lekki taki toporny i mało wygodny

To na leśne drogi idealny :) 

Qazz to super że tak jesteś zadowolona z wózka 

Teraz jest bardzo dużo fajnych wózków. Czym się kierujecie przy wyborze? 

Anulka ja wybierałam z polecenia siostry

Anulka przede wszystkim idź się przejechać, dla mnie dobry wózek prowadzić się musi jedna ręka. Musi być lekki i łatwo się składać. No i koniecznie duża budka. 

Myślę że każdy ma swoje must heve w wózku. Dla jednego musi być lekki, dla drugiego dobrze się prowadzić jedną ręką, albo mieć wiele akcesoriów, czy być 3w1 albo 2w1 a może chcemy mieć duży kosz w wózku. Najpierw musimy sami się zastanowić czego od wózka oczekujemy 

Moon resea s. Duży plus za składanie, jednym ruchem :)

Dokładnie. Inny wózek wybierze mama co mieszka na 4 piętrze bez windy inny osoba co ma dom. Dużo zależy też od auta i rozmiaru bagażnika. Czy chce się jeździć po polnych/ leśnych drogach, czy tylko chodnik.

otóż to, wybór wózka przede wszystkim powinniśmy dostosować do warunków, tak by wygodnie było nam z niego korzystać a nie się meczyć

Czasami wychodzi tak że trzeba samochód zmieniać bo wózek się nie mieścił. Więc warto mieć to na uwagę. Zwłaszcza przy dwójce dzieci

Ja mam combi, ale i tak chciałam nieduży wózek, składany jedną ręką. Najważniejsza dla mnie była spacerówka, bo z nią najdłużej się ma do czynienia. I właśnie chciałam małą, lekką, oczywiście w miarę możliwości, bo 2w1 to nie będą takie lekkie jak same spacerówki. I to dla mnie było ważne mimo iż wózka nie wnoszę, a zostawiam na samym dole na klatce. Jedynie na co narzekam, a o czym wiedziałam z opinii, ale nie było to takie istotne to kosz. Bo chciałam zabudowany, a więc dostęp z jednej strony, a  jak synek śpi to ciężko się dostać. Jednak wiadomo, że nasze priorytety to jedno, a potem osobista praktyka i potrzeby weryfikują.