Wiadomo że my same zrobimy wszystko najlepiej tak jak byśmy chciały ale jeśli czasem chcemy pomocy to musimy sobie na te pomoc pozwolić tak jak dziewczyny pisza niżej nie krytykować nie poprawiać nie mówić ze jest zrobione zle nie dokładnie trudno nawet jak facet poodkurza nie odsuwajac przy tym dokładnie wszystkich rzeczy trudno i tak pochwalmy go bo z facetem niestety jak z dzieckiem jak skrytykujesz następnym razem nie będzie się wczuwal i nie zrobi tego wcale skoro my zawsze stwierdzimy ze i tak jest nie tak jak ma byc
Madzia racja trzeba dać im poprostu szanse;)
My kobiety to czasami nadgorliwe baby ;)
Pina dokładnie tak. ja akurat na odsunięcie mebli przy odkurzaniu czy myciu podłogi nie liczę, ale fajnie jeśli wykaże sam z siebie choć trochę zainteresowania i sam wyjdzie z inicjatywą. ja ostatnio odkryłam, że mój mąż chciał mi pomóc i wstawił pranie. oby nigdy więcej, jednak delikatnie zwróciłam uwagę.. niestety trzeba, ale w taki sposób by wiedział, że dziękuję, ale niech wie na przyszłość co robi nie tak ;)
Też mam problem że chciałabym żeby mązrobił milionrzeczy..ale jak coś zrobi to denerwuje mnie bo ja bym tozrobiła lepiej:) nie dogodzisz
U mnie znowu jest tak że niektóre rzeczy mąż robi dokładniej. Np. jest bardzo dobry w myciu okien. Serio. Ale jest też przy tym bardzo wolny i niektóre rzeczy wolę robić sama bo zrobię je 2 razy szybciej niż on. Tak jak piszecie ciężko dogodzić.
mi np. mnie przeszkadza sprzatanie ale nienawidze wycierać kurzy i myć luster;) a okna? no cóż też nie lubie;)
A ja lubię sprzątać raz a porządnie
każda kobieta ma jakieś swoje techniki przyzwyczajenia.. kolejny powód ze powinno się mieszkać osobno z dziadkami
moim zdaniem małżeństwo powinno mieszkać osobno.
Ja mieszkam z teściami. I uważam ze dobrze z jednej strony mieszkać z nimi bo w każdej chwili jest komu zostawić dziecko, ale jeśli chodzi opogądy to czasy się zmieniły i my młodzi jednak uważamy jednak inaczej niz oni
Na pewno fajnie mieć ich w poblizu. W sensie zeby mieszkać blisko. My w sumie sami. Teściowa najblizej 10 km. Ale niestety niechętna do jakiejkolwiek pomocy:( Więc cieżko jak się we dwójkę pracuje nie ma nani ogarnąc to wszystko.
Szkoda bo jednak to babcia twojego dziecka, a kontakty z dziadkami są równie ważne dla dzieci, ale w przyszłości to zaprocentuje rownie brakiem zainteresowań ze strony wnuków
Wnuki potem mozna szybko przekupić:) Synową już nie:):) Ale na szczeszciedruga babcia nadrabia za dwie w weekendy
właśnie jak to jest.. że teściowa z synową to różnie się dogada, a zięć z teściową lepiej ;) ja aż nie chce myśleć kogo mi syn przyprowadzi do domu ;) ;ppp
Taka to roznica ze kobiety bardziej zawistne złośliwe i nigdy nieodpuszcza ;)
Jak tak się powie to tak ma być;)
AgataAR spokojnie może trafi na moją córkę i będzie miał wspaniałą teściową
A wszystko jest możliwe :) tylko my z czasem pewnie też się zmienimy
haha.. no dobra, to byłby dopiero przypadek :)
Pół biedy jeśli mieszka się z teściami/rodzicami w jednym domu ale tak jakby w dwóch mieszkaniach. Każda rodzina jest niezależna. U mojej teściowej takiej opcji nie było bo ma 1 kuchnie na dole a u góry same pokoje. Dlatego wyprowadziliśmy się na swoje mieszkanie i mamy święty spokój. Zakładam że gdybym z nią mieszkała to już byśmy nie gadały.
Niestety coś w tym jest że kobiety się gorzej dagadują. Też się boję kogo mój syn do domu przyprowadzi :D
Oj tak najlepiej to na oddzielnych garnkach. Wiem jak to jest z teściową na jednej kuchni