Wspólny pokój z noworodkiem

Ja bym spróbowała :) 

Gugus.A ja myślę że to nie jest zły pomysł. My akurat tak robiliśmy remont i osobny pokój dla synka tak się złożyło ;) 

Spróbuj może akurat się uda moim zdaniem to dobry czas na "usamodzielnienie" :) 

Gugus możesz próbować jak zobaczysz ze gorzej spi nie jest jeszcze gotowy na przeprowadzke to wróci do was 

Jeśli się mieszka w bloku to tej przestrzeni brakuje na osobne pokoje. Wiaodmo, noworodek śpi z rodzicami, ale później już śmiało można przenosić ( jeśli się ma miejsce). Ja niestety nie mam tej możliwości.

Po roku jak najbardziej. Im szybciej tym lepiej, jesli są ku temu warunki. Mam nadzieję, ze drugie dziecko uda mi się przeniesc do osobnego pokoju jeszcze szybciej, niż synka, który miał wtedy 13 msc.

 

MagicznyPazur ja mieszkam w bloku i mamy pokój dla dziecka ;) (całe życie mieszkałam w domu , ale uwielbiam mieszkać w mieszkaniu) ;) 

Skoro to dobry moment to super ;) W sumie próbować można 

My nie będziemy mieli gdzie się przenieść na razie. Więc zostajemy w pokoju z córeczką ale.kiedy uda nam się żeby miała rodzeństwo plus będa na tyle duże to my do salonu się przeniesiemy 

My na szczęście w domu mamy miejsce. Synuś już u siebie a córeczka jeszcze z nami w sypialni myślę że do kiedy będzie budzic się do jedzenia w nocy to tak zostanie 

Aneczka, moze do tego czasu się przeprowadzicie. Z tego co pamiętam, to planowaliscie. 

Aga przeprowadzimy się ale tam są dwa pokoje, kuchnia i łazienka 

Aneczka z dwoch jeszcze idzie cos wykombinowac ;)

Gugus wiem że da się. Tak jak pisałam sypialnia zostanie dla dzieci a my do salonu się przeniesiemy 

Dokladnie, 2 pokoje, to już fajne możliwości. Jesli dzieci są jednej płci mogą bardzo dlugo być ze sobą w pokoju:) Gorzej jak innej, to w okresie dojrzewania, mogloby być dla nich to trochę krempujące. Trzeba sobie jakoś radzic. Kiedyś większość rodzin było wielodzietnych i sobie jakoś radzili 

Aneczka no i super rozwiazanie ;)

Aga myślę że póki beda większe to przyprowadzimy się do domu. Zatrzymaliśmy się na etapie planów 

Ja byłam dosyć długo w pokoju z bratem i nie przeszkadzało mi to właśnie aż do momentu dojrzewania później już było to bardzo męczące 

Patka ja jak kiedyś będę miała drugie dziecko to też będą w jednym pokoju. Ale właśnie tak do 8lat góra myślę 

Gugus.A. ja mam dwójkę dzieci i nie mam możliwości, by dzieci miały osobne pokoje, bo niby mam 50 M2, ale mam dwa pokoje plus łazienka i kuchnia. 

Do 16 ego roku życia mieszkałam w bloku. Mieszkanie miało 3 pokoje i 48 m2i mieszkaliśmy tam w 7 osób. Było ciężko, ale jakoś się dało radę. Choć przyznam, że dla swoich dzieci bym tego nie chciała. Przy 4 osobach już jest mega ciasno. 

Ja nie miałam długo swojego pokoju. I tak jak MagicznyPazur napisała, nie chce tego powtórzyć dla moich dzieci. Dlatego, gdybym nie miala na to warunków, to bym się nie zdecydowała na drugie i tyle. 

Aga K ale dwoje dzieci w pokoju uważasz za brak warunków?