Najgorzej stracić wszystkie wspomnienia ![]()
Tak, to piękna i bardzo sentymentalna pamiątka. Dobra alternatywa żeby nie trzymać w kartonie ulubionych spioszków ![]()
Ja w liceum zagrałam wszystkie zdjęcia do wywołania na pendrive żeby zanieść do fotografa do wywołania, wyczyściłam foldery, bo komputer bardzo mi mulił, uznałam, że mam je na pendrive oraz zaraz je przecież wywołam więc będą również w wersji namacalnej… Pendrive zrobił się ciepły i wszytko przepadło, nie mam żadnych swoich zdjęć z tego okresu, było to parę lat temu więc odzyskanie graniczyło z cudem…
Ja właśnie dostałam go od męża w prezencie świątecznym ![]()
Ja wlasnie tez myslałam nad tym i chyba sie skusze bo śliczna pamuątka🥰
A nie zaniosłaś go do naprawy ?
Zaniosłam, ale spalił się i nie było szans odzyskać danych z pendrive, a odzyskiwanie usuniętych plików z komputera brzmiało wtedy jak pieśń przyszłości
No faktycznie… kiedyś było inaczej, szkoda
na dysku przenośnym fajnie też trzymać zdjęcia , to raczej się nie psuje
A sprawdzalas ta przestrzen miedzy guma na drzwiczkach tam czesto gromadzi sie brud i jestt brzydki zapach
Jeny stracić wszystkie zdjęcia to tragedia, ja niektóre zdjęcia zapisuje na dysku, wiadomo że nie wszystkie, ale córki zdjęcia chociaż po jednym z każdej sesji jest zapisane.
Taki pluszak że spioszkow to też fajny pomysl. Muszę pomyśleć o tym. Kiedyś w filmie widziałam że ktoś robił koc ze spioszkow i powstał taki kolorowy obrazek.
Ja mam małą skrzyneczkę gdzie trzymam po synku opaskę ze szpitala, pierwszy smoczek,bodziak z metryczką namalowany osobiście przez moją bratową
i różne inne pierdoły które uważam za cudowną pamiątkę. To jest naprawdę mała rzecz, która z biegiem lat będzie mnie bardzo cieszyła i wrócę do tych chwil pamięcią z wielkim sentymentem ![]()
Oj znam ten ból,ja też tak utraciłam całe 3 lata liceum,łącznie ze studniówką
najpierw zagrałam wszystko na pendrive,bo komputer szwankował i zakończył żywot, później chciałam z pendrive wrzucić zdjęcia na nowego laptopa a tam się pokazała informacja o wirusie i nowy laptop skasował całą jego zawartość ![]()
Nie wyobrażam sobie
ja na szczęście często wywoluje sobie zdjecia i wkladam do albumów, tego mi nikt nie usunie. Sprzęty zawodzą nie ufam im wolę mieć wszystko na papierze ![]()
ma szczęście w razie w Mój mąż dużo ma też zdjęć bo mu przesyłam więc mamy kopię zapasową ![]()
Ja tak samo robie. Przykro by mi było jakbym je straciła😀
Już teraz też jestem mądrzejsza,albo zapisuję wszystko w chmurze,filmiki wrzucam co jakiś czas na dysk zewnętrzny lub zgrywam na pendrive, ale zdjęcia raz do roku wywołuje i wkładam do albumu, oczywiście nie wszystkie, ale takie najważniejsze ![]()
Ja mam właśnie z mężem chmurę rodzinną, więc mamy wszystkie zdjęcia is zapisane i nie musimy się martwić, że komuś się usuną bezpowrotnie
Ja tak samo wybieram sobie najlepsze ujęcia do wywołania bo tak to bym musiała niewiadomo ile albumów mieć bo tych zdjęć mam kilka pendajwów i dysk ![]()
Haha no właśnie, wprawdzie ja bym chciała mieć każde ujęcie z lewego czy prawego profila,z dołu,z góry bo każde zdjęcie dla mnie ważne, ale to już zdjęć bym miała kilka tysięcy do wywołania ![]()
Ja ogólnie nie trzymam takich rzeczy. Jedyne pamiątki, których na pewno nie wyrzucę to jest opaska którą syn miał na ręce w szpitalu i czapeczka, którą po porodzie założyli my w szpitalu. ![]()
Dokładnie każde ujęcie jest fajne ale milion podobnych zdjęć w albumie to bez sensu:sweat_smile: teraz robiliśmy sesję noworodkową tyle pięknych ujęć że chyba wszystkie wywołam ![]()