Wszy

Pomocy!!! Co zrobić gdy u rocznego dziecka pojawiły się wszy? Słyszałam żeby głowę popsikać dezodorantem? Czy któraś tak robiła? Co robić

Pisząc dezodorant może chodzi o preparat w sprayu? Bo takie też można kupić.
Jeżeli chodzi o dziecko w tym wieku to śmiało idź do apteki a z tego co kojarze to nawet w drogeriach można kupić takie preparaty. No ale w aptece jest 100% pewność, że coś tam kupisz. Dostepne są preparaty dla dzieci już od 6 miesiąca życia, więc bez problemu kupisz skuteczny środek. Z całą pewnością wybierzesz jakiś środek/szampon.
Zawsze możesz pójść do pediatry i może on dobierze jakiś preparat. Z całą pewnością musisz działać, wyczesuj grzebieniem głowę/włosy dziecka. Musisz to robić by pozbyć się wszy. Takie wyczesywanie jest żmudne i musisz to robić bardzo dokładnie. Przeczesuj każde pasmo. Wiadomo, że dziecko odczuwa dyskomfort i ma prawo być marudniejsze. To trzeba wytrzymać. Pamietaj też żeby zadbać o higiene w domu. Ubranka dziecka i domowników pierz w 60°
Wyparz grzebień po każdym wyczesywaniu. Zmieniaj pościel, ponieważ wszy bez problemu mogą na nią przejść. I byłoby tak, że wyczeszesz włosy a kolejne wszy znowu wejdą na głowę.
Znaczenie też ma czy dziecko jest alergikiem, bo wtedy bardziej trzeba drążyć temat składu preparatu. Te szampony są bardzo fajne bo wiele z nich upora się z wszami już po pierwszym użyciu. Jeśli dziecko chodzi do żłobka to dobrze gdyby zostało w domu do całkowitego pozbycia się wszy. Niestety, ale jest duże prawdopodobieństwo, że inne dzieci by się zaraziły.

Patrycja chyba opisała wszystko na temat. Są specjalne preparaty, w aptece pomogą w doborze i wyczesywanie. O metodzie z dezodorantem nie słyszałam.
Chociaż wszy ponoć właśnie strasznie “przeskakują” z dziecka na dziecko ale pamiętam że było tak że siostra miała a ja z bratem od niej nie złapaliśmy

Większość preparatów jest dla starszych dzieci, ale od 6 miesiąca życia można zastosować np. hedrin roztwór. Jest tam substancja uznawana za w miarę bezpieczną nawet dla maluszków, może czasami powodować uczulenia, ale to jak wszystko. Aplikację trzeba po tygodniu powtórzyć. Plus wszystkie zachowania jakie wymieniła Patrycja, a to czego nie jesteśmy w stanie wyprać, a potem wyprasować to możemy zamknąć w szczelnych workach na ok 2 tygodnie.

Rano byłam w aptece, dopiero w 3 aptece były dostępne produkty na wszy. Tam było ich sporo, nawet tych dla małych dzieci. Są one po 6 miesiącu zycia i ich wybor jest duży. Teraz wyczesujemy wszy

Wszy to niestety paskudne stworzenia… teraz są tak zmutowane że czasami ciężko jest je zwalczyć. Wszy można złapać nawet będąc na spacerze.
Oby Wam się udało szybko ich pozbyć

Najlepiej z takim dzieckiem najpierw pójść do pediatry albo dermatologa i dobrać odpowiedni preparat, że względu na wiek i delikatny organizm dziecka. Kolejną ważną sprawą jest wyczesywanie włosków przez okres 14 dni i usuwanie jaja przyczepione do ich nasady. W temperaturze minimum 60 stopni Celsjusza należy wyprać pościel, ubranka, zabawki i pluszaki, a odkurzaczem piorącym dywan i materac dziecka . Jeśli jakieś zabawki czy akcesoria nie nadają się do prania, to na dwa tygodnie trzeba zamknąć je szczelnie w foliowej torbie. Grzebienie i szotki do włosów po każdym użyciu trzeba myć w ciepłej wodzie z mydłem.

Trzeba specjalny preparat kupić i używać zgodnie z instrukcją.Mojej siostry córki złapały to dziadostwo w przedszkolu,oj była masakra, dziewczynom obcięła włosy do minimum i ciągle pryskała,wyczesywała i tak w kółko.Strasznie to uciążliwe.Bardz trzeba dbać o higienę, wszystko prała w wysokiej temperaturze.

To dobrze, że znalazłaś odpowiedni preparat. U nas w aptece jest bardzo fajna pani farmaceutka. Zawsze chętnie i fachowo pomaga. Mam nadzieje, że pozbycie się tego problemu szybko się Wam uda.
Ważne by dokładnie wyczesywać włosy. No i oczywiście je oglądać. Bo przecież dobrze widać w jakim stanie jest głowa/włosy.
Ja w dzieciństwie miałam wszy. A to dlatego, że uczesałam się szczotką koleżanki. Później wszy przeszly na moją siostrę. Miałam wtedy jakoś 10 lat. Mama mi mówiła, że w aptece kupiła taki płyn do dezynfekcji i tego czego się nie dało wyprać lub wyparzyć we wrzątku to pryskała tym płynem.
Tyle, że tutaj jest roczne dziecko a przy takim maluchu to trzeba szczególnie uważać.
Obserwuj jak się sprawa rozwija i daj znać

Wszy to wbrew pozorom bardzo powszechny problem, szczególnie jak dzieci wracają z kolonii, albo jak dziecko w przedszkolu czy żlobku ma, to wtedy cała grupa również. Dzieci nie trzymają dystansu, jedna poduszka, przytulanie się i bardzo łatwo się to przenosi. Masz już preparat to powodzenia w walce :wink:

Jak dla mnie wizyta u lekarza to tracenie czasu, chyba, że ktoś ma go dużo i lubi :slight_smile:
Na receptę nie ma innych preparatów, dla takiego maluszka są dostępne różne w aptekach i coś się na pewno dobierze, zresztą już Glama coś posiada. Jeżeli wystąpi uczulenie to ewentualnie wtedy trzeba zmienić na preparat o substancji z innej grupy, a tak to bardzo ważne jest odpowiednie zadbanie o wszystkie rzeczy wokół i kontrola domowników. Dla domowników można dodatkowo zakupić preparaty odstraszające.

Mnie na szczęście wszy ominęły ale kiedyś w podstawówce dużo osób miało wszy

Żadne dezodoranty ani inne domowe sposoby; w gre wchodzi tylko wizyta w aptece, odpowiedni preparat plus regularne wyczesywanie.
Dobrze, ze sytuacja w miare opanowana, daj znac jak sytuacja sie rozwinie :slight_smile:

Ja udałabym się do pediatry raczej. Specyfiki tylko apteczne po rozmowie z farmaceutą.

Glama a bylas z tym u pediatry? Kurcze nawet nie wiedzialam ze moze sie pojawić u tak malych dzieci, a to gdzie córka sie tym.zarazila??

Dziewczyny z wszami do pediatry? Przecież to nie choroba… Wystarczyło że Glama poszła z małą na plac zabaw. Teraz wszy to potrafią przetrwać nawet kilka dni w trawie, na drzewie. Wystarczy pójść gdzieś w większe skupisko dzieci… teraz wszy to częsta przypadłość wśród dzieci. Na pewno Pani/Pan w aptece zna się na swojej pracy i odpowiednio dobrał środek. Ważne też jest wyczesywanie, tak jak już wspomniały dziewczyny.

Tez mi sie wydaje ze wizyta u pediatry z wszami to juz raczej nadgorliwosc. Co wiecej, jak sie ma “szczescie” to moze sie okazac ze i inne dzieciaki w poczekalni zlapia wszy… :open_mouth:
Moze przesadzam, ale juz mam to przed oczami :stuck_out_tongue:

Gdzie się zaraziła hmmm może na placu zabaw, może na spacerze, w sklepie, w sali zabaw, w Kościele nie jestem w stanie do tego dojść. W każdym razie zrobiłam jej kwarantanne żeby nie przeszlo to na inne dzieci. Pare dni w domu, zwłaszcza w te upały nie zaszkodzą. Póki co głowę myłyśmy raz i chyba jest ok. Nadal wyczesujemy i nie widze by coś nowego się pojawiało. W aptece pani powiedziała, że jesli nie ma czegoś nowego to są one zabite.

Jeśli chodzu o jaja wszy to one zawsze są umiejscowione bardzo blisko nasady głowy. Jeśli uzylas szamponu przeciw wsza to jaja powinny być niżej-to znaczy, że obumarły. No ale dla pewności można powtórzyć zabieg czyli umycie glowy środkiem po około 7 dniach od pierwszego mycia głowy preparatem.
Głowę trzeba wyczesywać przynajmniej przez 10 dni od odwszawiania

I po każdym wyczesywanie należy umyć akcesoria które były używane w gorącej wodzie z mydłem a najlepiej użyć nowych

W aptekach mozna kupić też gumki do włosów przeciwko wszom. Nie usuwają one wszów z włosów ale zapobiegają przed atakiem na włosy. Myślę, że to dobre rozwiazanie dla starszych dzieci, szczególnie tych wyjeżdżających na kolonie. Są one nasączone naturalnymi olejkami i utrzymują właściwości do 2 tygodni.