Wszy

Też myślę, że to bardziej wspomagacz, niż rzeczywista pomoc te gumki. Trzeba przede wszystkim przestrzegać określonych zasad i uczyć ich dzieci. Co prawda na koloniach, ciężko zakazać dziecku, aby nie dotykało, czy nie leżało na poduszce koleżanki.

Ja nigdy nie byłam na kolonii tak w wakacje. Ale wszy można na dobrą sprawę wszędzie załapać. Teraz wszawica pomowala w przedszkolach i szkołach podstawowych. Więc nie tylko z kolonii można przywieźć zwierzątka.

Owszem wszędzie można zdobyć towarzyszy. W przedszkolach, zlobkach jest bardzo łatwo bo dzieci nie zachowują takiej bariery jak dorośli, ich kontakty są bliższe, a to sprzyja rozprzestrzenianiu się.

Wszy wysoko skaczą więc nawet dorosły od doroslego zalapie. U mnie rodzice lubią jeździć na grzyby więc i tam mogą załapać. Wesz jak skacze to jest wszędzie. Ale dobrze, że teraz są takie środki że można je moment zlikwidować bez obcinania włosów.

Justyna, wszy nie skacza - chyba pomylilo Ci sie z pchlami

Ja słyszałam, że wszy też skaczą. Nawet kiedyś ktoś mi filmik pokazywał. Wesz zaraz składa jaja i przykleja się do włosów. Im szybkiej zobaczymy i zareagujemy tym szybciej da się je zwalczyć by się nierozprzestrzenily.

Wystarczy wpisac w google fraze “czy wszy skacza” i wyskakuje mnostwo stron gdzie jest to podane jako mit :wink:
A oto pierwszy wynik: https://mamotoja.pl/wszy-skacza-obalamy-mity-o-wszach-u-dzieci,choroby-przedszkolaka-artykul,23562,r1p1.html

MichuNi ma rację, wszy nie skaczą. To głupota. Jedną z metod zapobiegania, jest trzymanie dystansu i już to zmniejsza nam prawdopodobieństwo złapania. Dlatego też problem ten w głównej mierze dotyczy dzieci, one nie trzymają go w relacjach.

Michuni masz rację pomyliło mi się sprawdziłam to. Coś mi się kojarzyło ale pewna nie byłam. Dopiero jak Jaś się bawil to mogłam sprawdzić bo mi to spokoju nie dawało.

Justyna, pewnie, spokojnie :slight_smile: Kazdy moze sie pomylic. Dobrze ze sprawdzilas i wszystko sie wyjasnilo, znam takich, co by sie zaraz obrazili ze ich poprawiam :wink:

Michuni za co mam się obrażać bo nie rozumiem. Pomyłki się zdarzają. Ale nie każdy potrafi się do nich przyznać. Ja jestem z tych osób co potrafią się przyznać do błędu. Sama też nie lubię wprowadzać kogoś w błąd. Skoro mamy sobie pomagać to i się sprawdza wiadomości jak nam coś nie pasuje.

No widzisz, ja tez nie rozumiem, ale sa takie osoby, ktore kazda taka sytuacje biora do siebie i traktuja jak jakis personalny atak czy cos, nie wiem… Juz mie raz tak mialam. Moze to kwestia wstydu, ze sie pomylili, czy moze ton mojej wypowiedzi nie pasuje, sama nie wiem.
Dobrze, ze Ty masz do tego zdrowe podejscie

Michuni gdyby człowiek miał brać wszystko do siebie to by nie mógł z nikim porozmawiać bo zawsze by coś komuś nie odpowiadało. Więc ja się takimi rzeczami nie przejmuję. Każdy ma prawo się pomylić.

Ja bym poszla do apteki po jakis dobry i bezpieczny preparat na wszy napewno nie kombinowala bym z dezodorantem to moze uczulic dziecko skóra glowy jest wrazliwa

Jeju na dezodorant bym nie wpadła haha obawiam się,że tu tylko dobry preparat zadziała nawet w aptece coś dobrego Pani może doradzić 

Pamietam , że takie preparaty mają od razu grzebyk do wyczesywania...

Najlepiej w aptece coś kupić i nie kombinować. Teraz są różne preparaty właśnie razem z grzebykami do wyczesywania. 

 teraz to coraz wiecej róznego rodzaju grzebieni i innych preparatów..ciekawe jaka skuteczneśc tego elektrycznego grzebienia

 

https://allegro.pl/oferta/grzebien-na-wszy-gnidy-elektryczny-filtr-odkurzacz-11669376958

DONIWE pierwsze widzę takie coś, ciekawe czy to działa faktycznie...

nie wiem czy nie lepszy byłby skuteczniejszy szampon niz taki grzebień;( bo to pewnie bardziej do sciągania tych jaj a one sa przyklejone do włosów wiec też raczej ciągnie włosy