Drogie mamy, czy wyjeżdżałyście na wakacje (krótsze lub dłuższe) w czasie pierwszego roku życia maluszka? Podróżowałyście z partnerem i dzieckiem? Czy zdarzyło się Wam wyjechać bez malucha? Jesteśmy ciekawi, jakie są Wasze doświadczenia :)
Zawsze jeździmy na wczasy razem. Lubimy właśnie nasze wspólne wyjazdy i jakoś nigdy nie braliśmy pod uwagę żeby jechać bez dzieci. Ze względu na pracę niestety rzadko mamy możliwość żeby gdzieś jeździć. Przeważnie są to jednodniowe wycieczki , więc nie wybieramy się w dalekie podróże. Córka urodziła się latem , były wtedy potworne upały. Mimo , że planowaliśmy wyjazd nad morze to po prostu zrezygnowaliśmy. Baliśmy się , że może się to skończyć udarem.
Wyjeżdżaliśmy do rodziny ,ale zawsze na noc wracaliśmy do domu , w domu najlepiej z małym dzieckiem :)
A tez podziwiam ludzi podróżujących całe życie z maluszkami np kamperami czy dalekie loty samolotami w odlege zakątki świata.
Córka urodziła się w maju więc bałam się gdzieś jechać na dłużej z takim maluszkiem, dlatego w pierwszym roku jej życia odpuściliśmy wakacje. Jedynie jakieś wyjazdy do rodziny, ale zawsze na noc wracaliśmy do domu. W kolejnym roku jak córka była już starsza po pojechaliśmy całą rodziną na wspólne wakacje.
MojeM Super, że wybraliście wspólne wyjazdy. Nawet takie krótkie podróże, to świetna atrakcja :)
MamaSłoneczka Planujecie już dłuższe podróże? Od jakiego wieku dziecka najlepiej zacząć z dłuższymi wyjazdami według Was? :)
Shadow555 I jak wspominasz te pierwsze, wspólne wakacje? :)
MamyCanpolu zdecydowanie :) jak to się mówi - nie ważne z kim , ważne gdzie :) oby nas się to dostawcza. Póki co korzystamy z możliwości wspólnych wczasów. Kiedyś dzieci będą miały nas dosyć ;) a my z mężem będziemy wyjeżdżali na wspólne wczasy :)
Nigdy jeszcze nie pojechalismy na wakacje osobno, jestem kp więc tym bardziej wydaje mi się to trudniejsze do zrealizowania. A druga sprawa… Nawet byśmy tak nie chcieli osobno, czujemy się wszyscy razem super, jeśli ktoś potrzebuje odetchnąć to porostu ktoś inny zostaje z dzieckiem na chwile ![]()
P.L u nas jest tak samo
jakoś nie wyobrażam sobie osobnych wakacji. Lubie ten nasz wspólny czas a do tego tworzą się piękne , rodzinne wspomnienia. Czas tak szybko mija , że trzeba się nacieszyć każdą wspólną chwilą
dzieci rosną zbyt szybko ![]()
Ze starszym synem pierwszy raz wyjechaliśmy kiedy miał pół roku z młodszym jak miał 2 miesiące . W obu przypadkach udało się wszytsko jak najbardziej . Dzieci dobrze znosiły podróż a wakacje z dzieckiem to już zupełnie coś innego ![]()
To będą nasze pierwsze wakacje ale planujemy sie wybrac do zoo. Nawet jak dziecko tego nie pamięta to potem fajnie jest pokazac dziecku zdjecia jak bedzie starsze ![]()
Kusia wycieczka do zoo z pewnością będzie udana. Moje dzieci kochają od maluszka
to zawsze fajnie spędzony czas , wspomnienia no i oczywiście zdjęcia
pamiętam jak byliśmy tam z córką gdy miała 7 miesięcy, zepsuł nam się wózek
mąż pożyczał narzędzia od pracownika zoo
i siedział przy tym wózku godzinę, naprawił go prowizorycznie. Dla bezpieczeństwa nie woziliśmy już w nim córki a nosiliśmy ją na rękach ![]()
Na wakacje póki co nie, bo remont nam teraz na to nie pozwala, ale córka była z nami już nad jeziorem, na zakupach w galerii (oddalona o ponad 50km więc już troszkę dłuższa trasa)
Jak się uda, to we wrześniu pojedziemy na jakieś wakacje tygodniowe, może polecimy do Grecji, ale to jeszcze jest w przemyśleniu, bo nie wiemy jak do końca będzie z remontem. Córka będzie miała wtedy 8 miesięcy
do 1 roku zycia wyjezdzalismy blisko domu ( w razie co.)
z perspektywy czasu - dopoki dziecko siedzi w wozku jezdzila bym non stop wszedzie ile sie da :D:D:D pozniej zaczynaja sie schody
Tak, wyjeżdżaliśmy z małą, krótki wyjazd nad morze. Było spoko, chociaż wiadomo, że to trochę inny wypoczynek niż przed dziećmi
Bez dziecka jeszcze się nie odważyliśmy wyjechać może jak będzie starsza ![]()
Ja mam przed soba dwa weekendy bez córki i już się zastanawiam jak to przeżyje ![]()
idziemy na wesele, a nie chcemy jej ciągnąć, bo jest jeszcze mała, z tej imprezy i tak nic nie zapamięta, a też uważam, że wesele, alkohol, głośna muzyka itp to nie jest miejsce dla niemowlęcia.
Całe szczęście jedno wesele jest ze strony mojej rodziny, więc córka zostaje z teściową
A drugie wesele ze strony męża i wtedy córka zostaje z moją mamą ![]()
Ja sobie nie wyobrażam bez . Trochę bym miała wyrzuty sumienia chyba ![]()
Nieraz jedziemy bez . Czasem potrzebujemy chwili tylko dla siebie , to dużo daje. .
kurcze, bardzo zazdroszzcze rozdzicom ktorzy moga pozwolic sobie na wyjazdy bez dzieci.