Oj tak, fajnie mieć kogoś bliskiego, komu można spokojnie powierzyć dzieci, choćby na jeden weekend. Myślę, że każdemu rodzicowi należy się taki reset, żeby wrócić z nową energią
My sie jeszcze nie odważyliśmy jechać bez małej
Za bardzo byśmy tęsknili
Właśnie planujemy wyjazd nad morze oraz gdzieś na domek letniskowy w lesie na pokładzie 2 miesięczny bobas
Myślę że w przyszłym roku też gdzieś się wybierzemy, ale już za granicę - w tym roku ogranicza nas trochę budżet, ale później będzie można zaszaleć
Za 2 tygodnie czeka mnie też podróż na koncert na drugi koniec Polski i to będzie wyjazd bez maluszka trochę się boję, że będę tęsknić i martwić co się z nią dzieje, ale zostaje w dobrych rękach z dziadkami
Ten koncert to moje marzenie, a przecież można spełniać marzenia nawet po urodzeniu dziecka! Życie się w tym momencie przecież nie kończy
Ja zostalam mamą w zimie i dotychczas nigdzie nie bylam dluzej niz 3h (na randce z mężem) planujemy natomiast wyjazd pod koniec wakacji - najprawdopodobniej do Grecji
. Trzymajcie za nas kciuki!
Ja mam taką możliwość ale mój starszy syn bardzo przeżywa takie rozłąki , poza tym lubię jeździć z moim małym świrem nawet ostatnio mi powiedział „ mamusia idziemy razem ? Bo my przecież zawsze jesteśmy razem , prawda ?”
Twój mały świrek ma rację dla niego mama to cały świat i poczucie bezpieczeństwa
Moja znajoma pojechała na tydzień na wakacje, dziecko zostało z mężem.
Fajnie, że miała taka opcję, chociaż ja bym się chyba stęskniła już po jednej nocy
U nas podróże tylko z córcia jak narazie. Zaczęliśmy jak miała roczek. Narazie nie zdecydowaliśmy się na zagraniczne wyjazdy. Jedyny nasz wyjazd taki bez córci był na wesele z noclegiem
U nas pierwszy rok jeszcze nieskończony ale już jeździliśmy nad polskie morze i planujemy wyjazd zagraniczny z synkiem w wakacje. Nie planujemy wyjeżdżać bez niego
Nasze pierwsze wspólne wakacje dopiero przed nami! ale zdecydowanie jedziemy razem! Chcę pokazać caly swiat mojemu bobasikowi!
Trzeba coś robić dla siebie , aby nie poczuć tej monotonności.
Zawsze jedziemy całą rodzinką
Jeszcze nigdy nie wyjechalam nigdzie bez malucha i w ogole nie brakuje mi tego. Zawsze chcialam zeby dziecko nie bylo dla mnie przeszkoda do czegokolwoek i komsekwentnie sie tego trzymam
Dokładnie tak, a nie że zamkniemy się w 4 ścianach a potem co? I za 20 lat dziecko nam powie „mama, ty to nudne życie miałaś, nigdzie nie byłaś, nic nie widziałaś”
Taka prawda, drugi raz się życia nie przeżyje, pieniądze wrócą, a tak czy siak się je wyda a co się zobaczy i przeżyje to nasze.
Tak prawda często tak bywa .
Dokładnie trzeba korzystać z życia tyle ile można , nigdy nie wiemy co nas czeka
Dokładnie, pieniądze można odkładać i odkładać co rusz na coś innego, a później się człowiek budzi mając kilkadziesiąt lat i się okazuje, że nigdzie nie był, nic nie widział i tak naprawdę swoje życie to tylko wegetował