Wyjazdy - razem czy oddzielnie?

Oj tak, fajnie mieć kogoś bliskiego, komu można spokojnie powierzyć dzieci, choćby na jeden weekend. Myślę, że każdemu rodzicowi należy się taki reset, żeby wrócić z nową energią

My sie jeszcze nie odważyliśmy jechać bez małej

Za bardzo byśmy tęsknili

Właśnie planujemy wyjazd nad morze oraz gdzieś na domek letniskowy w lesie :slight_smile: na pokładzie 2 miesięczny bobas :baby:t2:
Myślę że w przyszłym roku też gdzieś się wybierzemy, ale już za granicę - w tym roku ogranicza nas trochę budżet, ale później będzie można zaszaleć :star_struck:

Za 2 tygodnie czeka mnie też podróż na koncert na drugi koniec Polski i to będzie wyjazd bez maluszka :see_no_evil: trochę się boję, że będę tęsknić i martwić co się z nią dzieje, ale zostaje w dobrych rękach z dziadkami :slight_smile:
Ten koncert to moje marzenie, a przecież można spełniać marzenia nawet po urodzeniu dziecka! Życie się w tym momencie przecież nie kończy :slight_smile:

Ja zostalam mamą w zimie i dotychczas nigdzie nie bylam dluzej niz 3h (na randce z mężem) :laughing: planujemy natomiast wyjazd pod koniec wakacji - najprawdopodobniej do Grecji
. Trzymajcie za nas kciuki! :blush:

Ja mam taką możliwość ale mój starszy syn bardzo przeżywa takie rozłąki , poza tym lubię jeździć z moim małym świrem nawet ostatnio mi powiedział „ mamusia idziemy razem ? Bo my przecież zawsze jesteśmy razem , prawda ?”

1 polubienie

Twój mały świrek ma rację dla niego mama to cały świat i poczucie bezpieczeństwa :yellow_heart:

1 polubienie

Moja znajoma pojechała na tydzień na wakacje, dziecko zostało z mężem.
Fajnie, że miała taka opcję, chociaż ja bym się chyba stęskniła już po jednej nocy :rofl:

U nas podróże tylko z córcia jak narazie. Zaczęliśmy jak miała roczek. Narazie nie zdecydowaliśmy się na zagraniczne wyjazdy. Jedyny nasz wyjazd taki bez córci był na wesele z noclegiem

U nas pierwszy rok jeszcze nieskończony ale już jeździliśmy nad polskie morze i planujemy wyjazd zagraniczny z synkiem w wakacje. Nie planujemy wyjeżdżać bez niego :slight_smile:

Nasze pierwsze wspólne wakacje dopiero przed nami! :wink: ale zdecydowanie jedziemy razem! Chcę pokazać caly swiat mojemu bobasikowi!:slight_smile:

Trzeba coś robić dla siebie , aby nie poczuć tej monotonności.

1 polubienie

Zawsze jedziemy całą rodzinką :slight_smile:

Jeszcze nigdy nie wyjechalam nigdzie bez malucha i w ogole nie brakuje mi tego. Zawsze chcialam zeby dziecko nie bylo dla mnie przeszkoda do czegokolwoek i komsekwentnie sie tego trzymam :slight_smile:

Dokładnie tak, a nie że zamkniemy się w 4 ścianach a potem co? I za 20 lat dziecko nam powie „mama, ty to nudne życie miałaś, nigdzie nie byłaś, nic nie widziałaś” :joy:

Taka prawda, drugi raz się życia nie przeżyje, pieniądze wrócą, a tak czy siak się je wyda a co się zobaczy i przeżyje to nasze.

1 polubienie

Tak prawda często tak bywa . :sweat_smile:

Dokładnie trzeba korzystać z życia tyle ile można , nigdy nie wiemy co nas czeka :wink:

Dokładnie, pieniądze można odkładać i odkładać co rusz na coś innego, a później się człowiek budzi mając kilkadziesiąt lat i się okazuje, że nigdzie nie był, nic nie widział i tak naprawdę swoje życie to tylko wegetował