Wyjazdy wypoczynkowe z dzieckiem

Ja w tamtym roku odmówiłam wyjazdu na wakacje ze względu że pod koniec wakacji miałam urodzić i było mi ciężko już chodzić a dodatkowo w domu był już maluszek ledwo roczek skończyła wtedy więc biegać za nią po plaży niemiałabym siły, ale ogólnie nie żałuję w tym roku sobie pojedziemy wszyscy już na wakacje :blush:

My razem z synkiem 6 miesiecznym planujemy wakacje zagraniczne w tym roku. W planach jest Grecja, chcieliśmy w czerwcu ale synek jeszcze nie siada a naszym warunkiem jest lot gdy będzie korzystał ze spacerowki bo nie wyobrażam sobie mojej gondoli oddawać do samolotu :grin:

Za nami już pierwsza dłuższa podróż po Polsce i jesteśmy zadowoleni bo synek okazał się idealnym kompanem do podróży. Oboje z mężem lubimy podróżować i nie wyobrażamy sobie, że mogloby być inaczej :grin: w naszych odległych planach jest dużo podróżować własnie z maluchem :grin:

Na chwilę obecną w oczekiwaniu na zagraniczne wakacje chcemy trochę pojeździć po Polsce :grin:

1 polubienie

@magdap_96 wlasnie i my mamy na oku Grecję :palm_tree: :sun_with_face: tylko jeszcze mam dylemat czy nie będzie za wcześnie dla maluszka na taką podróż

1 polubienie

O dziwo bardziej mnie stresują “szybkie” wyjścia, aniżeli wyjazdy w dłuższą trasę. Na pozór mogłoby się wydawać że takie szybkie wyjścia, typu do sklepu czy do lekarza będą łatwe, szybkie i przyjemne, jednak już się przekonałam że nie zawsze to tak wygląda. Duże ilości ludzi, kolejki i znudzony maluch, który ma mokro pomimo że był przebrany 15 minut temu to nie jest dobre połączenie :grinning: Zazwyczaj i tak staram się na takie wyjścia wychodzić z mężem ale zdecydowanie wolę dłuższe trasy samochodem. Maluch lubi spać w aucie, gdy nie śpi, rozgląda się, kiedy drogą przemijają mu obrazy, jest zaciekawiony. Przebieranie i karmienie w aucie już mamy opanowane do perfekcji :sweat_smile: U nas niestety, najbliższa rodzina to co najmniej 2h drogi w jedną stronę, ale nie stresuje mnie pakowanie, albo to że czegoś zapomniałam. Kiedyś pewnych gadżetów nie było i dzieci się wychowywały. Jedziemy w cywilizację a nie na kosmos :grinning:
Odkąd mały skończył 2 miesiące wyjeżdżamy regularnie :blush: i nawet zima nie była nam straszna :sweat_smile:

Jesienią rozważamy wyjazd zagraniczny samolotem. Być może uda się namówić rodzinkę aby dołączyła, zawsze będzie raźniej :blush: Ale wiem, że taki wyjazd będzie wymagał większej logistycznej organizacji i dokładnej check listy :wink:

@Wesola95 @Mamamalwi @magdap_96 my również myślimy o Grecji :sweat_smile: Koniec września/październik.
Jeszcze się okaże że wylądujemy wspólnie na wakacjach :grinning: Chociaż wiem, że każda z nas może wybrać inny zakątek :grinning:

Aha i czerwcu planujemy krótki urlop nad naszym polskim morzem. Wyjazd mnie absolutnie nie stresuje, mam nadzieję że będą to nasze pierwsze udane wakacje :grinning:

2 polubienia

Ciekawe czy gdybyśmy faktycznie wylądowały w tym samym hotelu to byśmy poznały, że to MY :sweat_smile::grinning:

To ja z 2 miesięcznym bąbelkiem bym nie pojechała za granicę.
Raz, że dziecko z tego nic nie ma tylko jest niepotrzebnie męczone bo jednak maluchy lubią rutynę i jednak mimo wszystko przyzwyczaja się do danego miejsca. Ja pojechałam do teściowej raz i mały bardzo źle zniósł pierwsze noce. No chyba że to zależy od dziecka bo na przykład Klaudia
El Dursi podróżuje z maluszkiem i podobno mała
super znosi ….

Kolejna sprawa to umęczenie rodziców bo jednak są te noce nieprzespane, czasem są kolki malucha a czasem ulewanie.

Trzecia rzecz że dziecko jest wtedy jeszcze w trakcie szczepień i przebywanie w tłumie ludzi tak jak to ma miejsce na lotniskach czy dworcach nie jest optymalne bo może coś załapać.

Cztery to ludzie w okół też jadą wypocząć a nie słuchać płaczu dziecka. Ja wiem że się mówi że nie powinno nas to interesować ale sama kiedyś nie miałam dzieci i jak jechała na wakacje wypocząć po ciężkiej pracy to ostatnią rzeczą jaką chciałam to lecieć w samolocie z płaczącym dzieckiem które płakało na zmianę ciśnienia oraz ze zmęczenia i niewygody. Raz też byłam właśnie w Grecji na wycieczce parogodzinnej na łódce i właśnie była tam też taka rodzinka z bąbelkiem może miał 5 miesięcy a może mniej i całą wycieczkę przeraźliwie płakał bo było słońce i było mega gorąca…. Raz że ta rodzina nic nie skorzystała bo tylko uspakajali małego a dwa że naprawdę wszyscy byli zmęczeni tym płaczem …… co innego jechać autem gdzieś nawet za granicę
ale we własnym zakresie z takim maluchem bo to już troszeczkę inaczej jest.

Mam takich znajomych co z małą wcześnie jeżdżą nawet byli w Norwegii pod namiotami w lutym jak mała jeszcze roku nie miała. Chodzi z nią po szlakach górskich w zimie i dało radę ale dla mnie to już takie trochę to ekstremalne było.

Wakacje z 2 dzieci też są o wiele trudniejsze niż z 1 dzieckiem rozpoczynając od pakowania po przeprawę na lotnisku i cała logistykę ale ciężko by było z tego zrezygnować jeżeli się było wcześniej przyzwyczajonym do wyjazdów co najmniej 2 razy w roku

Podróżowanie z dzieckiem wcale nie jest takie złe. Wiadomo jeżeli samochodem to więcej przystanków po drodze na rozprostowanie. Najgorsze chyba jest pakowanie czy napewno wszystko się wzięło na każdą okoliczność :see_no_evil:. Nam zdążył się nawet spontaniczny wyjazd nad morze i też daliśmy radę. :smiling_face:

1 polubienie

Pierwszy wyjazd z naszą córcia taki z nocowaniem był w Bieszczady jak miała pół roczku. Dołączyli do nas znajomi na jedną noc, skorzystaliśmy sobie jako młodzi rodzice :+1:t2: rok później byłam z małą i teściami koło Zakopanego, wyszliśmy dwa razy na Rusinową Polanę, jako półtoraroczniak część trasy przeszła na nóżkach :star_struck: W zeszłym roku również był wypad w góry cała rodziną i już byłam w ciąży z bliźniakami. Mamy koło 2 godz do Zakopanego więc to są nasze najszybsze wakacyjne wypady. Ubolewam jednak nad odległością do naszego morza…Bardzo bym chciała dzieciom pokazać, ale trochę nas przerasta takie “przedsięwzięcie” i mąż odkłada to na za 2-3 lata

1 polubienie

@Kikip a gdzie dokładnie planujecie ? :smiling_face_with_three_hearts: my najbardziej myślimy o Krecie, bo jeszcze nigdy nie byliśmy :palm_tree:

1 polubienie

Kręta jest najdalej położona. Ja też nie byłam ale byłam na Korfu (z Polski leci się niecałe 3h), Rodos i Zakintos :upside_down_face:

1 polubienie

@Mamamalwi byłam na Krecie jest piękna.

1 polubienie

Myślę, że jakby poszło info na forum to bez problemu :grinning:
@Mamamalwi jeszcze nie wiemy, w Grecji w ogóle nie byliśmy. Mieliśmy kiedyś wykupione wczasy na Zakynthos ale był covid i anulowali wyjazd. Ogólnie jeszcze przed ciążą myślałam o Samos, a teraz z maluchem to nie wiem, jeszcze nie przeglądałam ofert :grinning:
Jeszcze w grę wchodzi Majorka, z racji na krótki lot :slight_smile:

@Mamaprzygod zazdroszczę Wam tego Zakopca, że macie 2h drogi :pleading_face:

Kreta jest piękna :star_struck::heart_eyes: byliśmy w podróży poślubnej :smiling_face_with_three_hearts: :desert_island:

1 polubienie

Ja właśnie zastanawiam się w tym roku na którąś z wysp greckich. Byliśmy trzy lata temu na Zakynthos i teraz zastanawiam się nad kolejnym kierunkiem. Może Kreta albo Rodos

Nigdy nie bylam jeszcze w Grecji , ale chyba 1 wylotem beda stany zjednoczone . Nie dzis , nie jutro , bo chemy zeby mala troszke podrosla , tym bardziej , ze mam tam kilka marzen do spelnienia . Co prawda moich , ale mysle , ze i malej sie spodoba .
Chociaz nigdy nie wiadomo czy nie zaliczymy wczesniej nakiegos krótszego wylotu wlasnie :sweat_smile:

1 polubienie

Wiesz co nie wybrałabym się na 1:00 podróż z dzieckiem tak daleko. Jednak stany to jest minimum 8 godzin lotu. Wolałabym wpierw zobaczyć jak reaguje na krótszy trasy. Chociaż z drugiej strony Mam kumpla brazylijczyka który na pierwszą podróż z synem wybrał się do swojego domu rodzinnego czyli to jest podróż z dwoma przesiadkami 24 godziny i mały świetnie sobie dał radę

Jak tak zachwalacie , to będziemy musieli się kiedyś też wybrać :smiling_face_with_three_hearts::smiling_face_with_three_hearts:

Nie mam konkretnego planu kiedy mielibysmy leciec . Ogolnie napewno sie to wydarzy , ale chcialabym jednak poczekac do momentu gdzie mała bedzie juz mogla korzystac w pełni z atrakcji .
Masz racje , w sumie lepiej sprawdzic jak bedzie reagowac . Tylko kiedy :see_no_evil: bo w najblizszym czasie nigdzie nie planujemy , bo tez chcemy zrobic najpierw remont i wlasnie stany byly naszym wielkim marzeniem. Dodatkowo maz ma tam siostre i napewno mielibysmy duze ulatwienie logistyczno finansowe :sweat_smile:

@asiam1
U mnie Stany są wysoko na liście miejsc do zobaczenia :heart: Ale tak jakoś wychodziło, że koniec końców kończyliśmy w Europie :stuck_out_tongue_closed_eyes::stuck_out_tongue: