ostatnio jak pytałam to mowił że nie widzi takiej potrzeby, sprawdza serduszko co wizytę, przepływy pempowinowe również, mowił że jeśli przenoszę to wtedy będziemy kontrolowac, ale tego póki co nie zakładam :)
Ja do 36 tyg nie musiałam miec ktg, teraz lekarz mi powiedział żebym sobie poszła za tydzień lub dwa. Nic nie mówił że coś jest nie tak.
Może to ze wzgl na to że mała już jest coraz większą i taka potrzeba
U mnie też robiła położna :) była tak urocza jak pani w urzędzie :) Pani leży, Pani się nie rusza, Pani ten telefon odłoży ! Pani czyta ulotki, które dałam :)
Potem się konsultuje ktg z ginekologiem? Dostaje się zapis płytowo czy kartkowo?
Anulka, ja dostawałam kartkowo. Jednak położna od razu mi mówiła, że jest ok, a potem konsultacja z lekarzem.
Ewe, tylko przed porodem KTG co 2 tygodnie to dla mnie trochę mało. A nie zawsze się czuje, że coś sie dzieje. I masz rację z tym, że ciąży nie starczy na 2 lekarzy. Ja tak robiłam przy pierwszej ciąży, ale teraz już na pewno to się nie uda. Mój prywatny nie miał problemów z tym, że miałam czasami wyniki badań z miejsc na NFZ i ze skierowań innego lekarza, to nie jego biznes, mogę mieć i 10 lekarzy.
Moja położna w przychodni też zapowiedziała, że KTG będzie za jakiś czas, tylko że to prywatna przychodnia. Trafiła mi się przemiła kobieta :)
Anulka dostajesz zapis na kartkach, wygląda trochę jak EKG :)
Super dzięki za pomoc :) mam dzisiaj o 16.
A teraz dzidzia szaleje chyba lubi zupke pomidorowa
polozna W prywatnej przychodni powiedziała mi ze jest np Ok, ale oczywiście Czekamy na wizytę. Natomiast w szpitalu nie wyczytalam nic nawet z miny położnej :)
Czytam Wasze wypowiedzi to chyba czas zacząć szukać nowej położnej. Poprzednia kompletnie się nam nie sprawdziła także no zmotywowałyscie mnie do szukania
Dziewczyny bo ja nie rozumiem. Czyli są dwie położne? Jedna w szpitalu i jedna co jeździ do domu?
ja chodzac do prywatnego gina położnej nie mam wgl, zanczy ewentualnie z przychodni w której mam lekarza pierwszego kontaktu, ale z tego co wiem to prowadzi tylko teleporady... zresztą to moja druga ciąża, więc nie widzę potrzeby się z nia kontaktować. Gdy cos mnie niepokoi to wolę od razu do lekarza niż do położnej uderzać. W pierwszej ciąży miałam położną, widziałam się z nią chyba 3 razy, ale to była prywatna położna, a w szpitalu to wiadomo - były te które tam pracowały, więc na kogo się trafiło to tak się miało :P
Potem jest jeszcze położna środowiskowa - czyli taka co kiedyś przed pandemia przyjeżdzała do matki i dziecka po ich powrocie ze szpitala, a teraz w pandemi u nas podobno też tylko teleporada. Przekonam się niebawem. Po pierwszym porodzie przychodziła do nas położna z przychodni gdzie zapisałam syna, była chyba 3 razy, za każdym razem ważyła, oglądała dziecko, można było się poradzic odnośnie karmienia, czy jakiś innych wątpliwości. Przy pierwszym dziecku to bardzo przydatne, bo jednak człowiek ma wiele pytań :)
Ja miałam teleporade :) i na teleporadzie też przy okazji zdejmowali mi szwy (ze wzgledu na pandemie stwierdzili ze ten jeden ktory byl nierozpuszczalny moze zostac), cale szczescie jest ok wszytsko
Ewe123 dziękuję. Rozjasnilas mi sprawę 😊 środowiskowa mam wybrana. A w szpitalu będę się modlila żeby trafić na fajną.
Ja co ciąża miałam inna położna i żadna mi tak naprawdę nie pomogła na tyle ile potrzebowałam, obie różne z innym podejściem.
Kosiaszka87 no dla mnie niepowazny lekarz.... Dobrze ze faktycznie jest okej.
Wlansie się zastanawiałam czy te położne w dzisiejszych czasach przychodzą. Ja z naszej oolrzrdniejynie byłam zadowolona. Nigdy nie przyszła z wagą do dziecka,kazała nam jeździć po poradni ważyć,a był u nas problem z przyrostem
Mazia wiesz niektórzy chyba sobie oplacaja taką położna to wtedy jest chyba też inaczej jeśli chodzi o opiekę. Mi np dużo osób znajomych mówi że bez sensu żebym miała ginekologa prywatnie bo to wydawanie pieniędzy w błoto. TTak samo o prenatalnych. AAle ja widzę różnice w sprzęcie i opiece... może podobnie jest z położna.
U mnie to wygląda tak
Ginekologów mam prywatnie
Zapisałam się do szkoły rodzenia która jest online. Położna również mam z tej szkoły i chodzę tam też na badania które mam taniej, mam też ktg.
Z położna mam kontakt telefoniczny jak również realnie.
Po porodzie przyjdzie do Nas położna, a później będzie jeszcze opiekować się Nami przez 8 tyg po porodzie
kosiaszka, czy ja dobrze rozumiem że został Ci szew nierozpuszczalny ? I nie został zdjęty?