Nie wiem jak z CRP, bo w mojej przychodni nie jest to niestety zbyt powszechne badanie, ale ja np jestem przypadkiem, który miewa podwyższone OB bez wyraźnej przyczyny. Dostałam kiedyś skierowanie przy okazji innych badań i wyszło około 40, skonsultowałam bo mnie niepokoiło. Dr pytał czy miałam ostatnio jakąś infekcje, może zęby mam do leczenia. Nic z tych rzeczy. W końcu stwierdził, że poziom OB może być zależny od dnia cyklu. Oczywiście dostałam skierowanie na kontrolę. Drugie badanie wyszło podobnie więc zostałam uznana za „ten typ tak ma”
Megg skoro masz ob wysokie to znaczy że gdzieś musi być stan zapalny jakis np może masz jakieś problemy A o nich nie wiesz np u mnie tak było jak miałam np naderwane wizadlo pod kolanem niby nic ale jednak powodowało wyższe ob.
Tak jak dziewczyny myślę że to może być od dróg moczowych, sprawy kobiece.
Justynamamajasia ja jak leżała z córką w szpitalu po porodzie to miałam straszne problemy że sprawami kobiecym. Byłam po porodzie i nie mogłam wyleczyć krocza. Mówi się że trzeba wierzyć, a ja w szpitalu w spodniach, z podlaska i na dodatek całymi dniami na krześle. Nie wiem czy czytałaś moja porade o wakacjach nad morzem ale tam napisałam w apteczce i w ogóle wszędzie jak gdziś jadę na dłużej zabieram clotrimazolum lub taka maść betadine. Najważniejsze to też żebyś miała wygodne, oddychające i nie opinajaco mocno spodnie. Dodatkowo w szpitalu warto mieć do toalety chusteczki nawilżanie lub papier nawilzany.
Aiisa ta historia z OB to z kiedyś. Potem jeszcze powtarzałam i tez było ponad 20. Być może w organiźmie coś się działo, a zlecone badania nie pozwoliły na wykrycie stanu zapalnego. Ale to tak naprawdę trzeba byłoby zrobić bardzo dużo badań.
Darulka muszę zajrzeć do Twojej porady. Maść clotrimazolum faktycznie może być pomocna. Ja z kolei mam zawsze ze sobą furaginum ze względu na to że mam skłonności do infekcji dróg moczowych.
Darulka czytałam. Ja po porodzie z Zuzia kilka dni nie mogłam siedzieć. Po pierwszym porodzie potrzebowalam pomocy. W miejscu intymnym to w ogóle nie wiedziałam co to było bo wszystko zwisalo i było na wierzchu. Lekarz kazał mi od razu wietrzyc krocze. Podczas porodu mnie nacinali. Po cesarce to sama smigalam i pomocy nie potrzebowałam.
Megan ja także biorę że sobą furagine, ale już nie pisałam w poradzie bo i tak wiele osób uważa że moja apteczka jest za obszerna i ktoś pomyśli że jestem jakaś lekomanka może.
Darulka przezorny zawsze ubezpieczony. Ja też biorę ze sobą sporo leków, wolę je mieć pod ręką i w razie potrzeby podać niż np poszukiwać całodobowej apteki i tracić cenny czas, zwłaszcza jeżeli chodziłoby o samopoczucie i zdrowie dziecka.
Ja też mam w apteczne furaginium bo też czstzi mam infekcje dróg moczowych tzn czssto miałam od dziecka ostatnio już rzadko ale jednak czasem czyje że coś się dzieje i reaguje:) I clotlimazolum też mam w apteczce
Megg rozumiem myślałam że to niedawna sytuacja:)
Podwyższone OB jest zależne od cyklu kobiety . Moja mama miałam bardzo niedawno ponad 70 jednostek . Jest to kobieta po menopauzie i ten zakres tez jest już wyższy ale po wycięciu polipa przez którego było zapalenie ob spadlo wiec przyczyn może być dużo
Darulka czasem lepiej mieć więcej niż w środku nocy szukać otwartej ateki. Jeździj po całym mieście i szukaj jak w internecie będą nieaktualne informacje podane.
Marta dawno twoja mama miała usuwany polip? U mnie mama jest przed memopauza. Ale ma guza. Chcę go usunąć po menopauzie bo nie da się go wyciąć tylko trzeba wszystko usunąć. Więc jeszcze się wstrzymuje na całe szczęście póki co stoi w miejscu.
Jak ktoś ma tendencję do zakażeń dróg moczowych to akurat dobrze aby miał ze sobą furaginę, bo to lubi się powtarzać.
Ja mam bardzo minimalistyczną apteczkę bo nie potrzebuję, a aptek całodobowych u mnie dostatek.
Dobrze jak są blisko apteki. Ja mieszkam na wsi, na dodatek narzeczony chodzi na nocki, także muszę mieć w domu dobrze zaopatrzoną apteczkę, a szczególnie dla córki. Oprócz leków u mnie w apteczce jest pełno opatrunkow, bandarzy i plastrow bo jak nie narzeczony to przyszły teść zrobi sobie coś pracując na gospodarstwie. Także apteczka u mnie jest wypchana po brzegi.
Moja siostra ma skłonność i co chwilę ma zapalenie pęcherza. Od dzieciaka zawsze po basenie miała zapalenie. Teraz w lodach pracuję i dziś też ją zapalenie zlapalo. Mąż jej leki zawozil dziś do pracy bo nie mogła sobie poradzić.
U nas w apteczce też dużo rzeczy z racji alergii moich syna i męża i innych dolegliwości z powodzeniem można znaleźć maść na bóle stawów i mięśni można znaleźć przeciwbólowe na różne rodzaje boli tzn na ból zębów na ból głowy itd można znaleźć też na migrene przeciwgoravzkowe przeciwhistaminowe maść clotlimazolum firagin witaminy żelazo syropki i kapsułki z czarnego bzu i inne nawet sama do końca nie wiem co jest bo jest tego dużo nazbierało się no i jest nospa też oczywiście i coz na biegunkę
Asia u ciebie to pewnie połowa apteki jest. Przynajmniej tak mi się wydaję bo sama pisałaś, że na to czy na tamto chorujesz, synek z tego co pamiętam ma ataki astmy. Pewnie przez to ci się nazbierało tych leków.
Dopóki byliśmy sami z mężem to naszą apteczkę stanowiło kilka opakowań leków na podstawowe schorzenia. Mieściły nam się w jeden małej poleczce. A kiedy urodził się nam syn to apteczka rozrosła się do gigantycznych rozmiarów dopiero jak syn skończył 5lat leków zaczeło systematycznie ubywać.
Justynamamajasia tak u nas dużo właśnie przez to że chorujemy przewlekle i tak się zbiera po chorobie jak mnie coś złapie czy męża to też zostają leki i tak w ta apteczke upychamy najwięcej to mam chyba tych różnych specyfików na alergie AZS itd.
Jak mały okaże się chorowitym dzieckiem to będę musiała poszerzyć asortyment apteczki. Teraz to plastry, coś na gardło, kaszel, przeciwbólowe, magnez i witaminki dla ciężarnych. Nawet wakacyjny węgiel wysypałam do kwiatka
Rena moja apteczka też była dość mała kiedyś ale odkąd problemu ze zdrowiem mamy to coz rośnie w szwach nic na to nie poradzę kiedyś miałam tylko leki na alergie przeciwgoravzkowe i przeciwbólowe do tego coś odkarzajacego i plastry i furgin i maść jakaś i tyle A później to już zaczęło się powiększać bo tu chorowalam tam coś I tak ciągle więcej i więcej tego i mały AZS alergie i też dużo do apteczki przez to weszło.
U mnie apteczka jest mała i skromna. Dzieci rzadko kiedy chorują. Teraz dojdzie trochę leków bo Jaś jest po poważnej opercji i musi przyjmować specjalne leki. Ale tak to ja i mąż też tak nie chorujemy. Też nie będę kupować na zapas bo może się kiedyś przyda. Będzie taka potrzeba to się wtedy kupi.