Wyprawka dla dziecka na lipiec

Ja rodziłam dziecko właśnie w lipcu i na twoim miejscu nie skupiałabym się na przykład na jakiś sweterkach bluzach bo takie maleństwo no niby można ubrać w tego typu ubrania ale jednak nie jest to dla takiego noworodka zbyt wygodne najlepiej Sprawdzają się po prostu bodziaki w szczególności takie kopertowe zapinane na boczek tak żeby nie trzeba było zakładać przez główkę u mnie to było tak że właśnie bodziaki z długim i krótkim rękawem sprawdzały się najlepiej często wieczorem było tak ciepło że po prostu maluch spał w samych bodach bez spodenków okryty delikatnie na nóżkach kocykiem albo wsadzony w śpiworek więc nawet te spodenki z zakrytymi stópkami aż tak bardzo się u mnie nie sprawdziły jak właśnie bodziaki krótki długi rękaw i po prostu spodenki Bez stópek ewentualnie jak było chłodniej to zakładałam skarpetki ale w przypadku noworodka przeważnie Wygląda to tak że on się rozkopuje te skarpetki są wszędzie tylko nie na nóżkach Nie sprawdziły się u mnie na tym początkowym etapie praktycznie w ogóle takie pajacyki do spania w nocy bo było za ciepło na takie ubranko dopiero później bliżej jesieni faktycznie coraz częściej malucha zaczęłam ubierać na noc takiego Pajacyka ale na samym początku Ja na twoim miejscu najbardziej tak jak napisałam wyżej zaopatrzyłabym się w skarpetki cieniutkie spodenki Bez stópek jakieś ze stópkami też ale nie aż tak dużo i body na długi i krótki rękaw

Body i półśpioch są najpraktyczniejsze i pajacyki to moje ulubione ubranka.

Ja polspiochy lubię... ale często mają za krótkie obszycia na stopki. Chyba, że mój Mały niewymiarowy i ka stopy za długie :p

Kombinezon dresowy z h&m też mam już 2 miesiąc. I jest super. Body kopertowe gatunkowo super. Ale jak dla mnie za bardzo wycięte były. Chyba że na takie ja trafiłam.

Ja miałam kilka sztyk w rozmiarze 56, ale córka bardzo długo w nich chodziła, bo urodziła się mała. Ja miałam głównie firmy batyr, bo moja teściowa tam pracowała, ale to bardzo fajne ubranka jakościowo. Ulubione body kopertowe to podstawa jak jeszcze poraz pierwszy zostaje się mamą to jest to strzał w 10 bo jednak łatwiej jest założyć niż przez główkę. Myślę, że bambusowe pieluszki i kocyki też się sprawdzą bo mają właściwości termoegulacyjne. 

ja przy trzecim to juz nawet nie patrzę czy kopertowe czy nie :D kupujemy takie jak nam się podobają :D stwierdziliśmy, że już jesteśmy wprawieni w boju i te przez głowę na luzaku ogarniemy :D zresztą kopertowe są super, ale mam dziecko letnie i te dwie warstwy na brzuszku materiału już mnie nie przekonują. Dla syna miałam trzy kopertowe body i sporadycznie je dawałam mu bo było tak gorąco , że unikałam bodziaków kopertowych, Teraz mam termin 3 tygodnie szybciej niż z synem, więc pewnie też te kopertowe będą na chłodniejsze dni

W sumie te body to kwestia przyzwyczajenia teraz przy synu miałam chyba 2 sztuki moje dziecko też letnie więc tak jak pisze mazia nie zakładałam bo było mu gorąco najlepiej sprawdzały się rampersy albo same body na ramiączkach 

Wiadomo że jak się jest wprawiony w pielęgnacji dziecka to nie robi różnicy jaki rodzaj zapięć jest w bodziakach. Latem i tak się ubiera cienko dziecko a jak już przykrywa kocykiem czy zapina w spiworek jakiś cieńszy.  Mi bardzo ciężko było się przestawić z zimowego na letnie dziecko . Zawsze miałam dylemat czy zakładać coś na głowie czy jednak nie bo za ciepło.  A wiadomo przegrzanie dzieciaczka jest o wiele gorsze.

ja miałam najpierw zimowe dziecko, a potem letnie i faktycznie do taka przebitka bo z jednej strony masz dziecko, które nie ma dobrej samoregulacji temperatury, a z drugiej upał i jak tu je ubrać :D 

Jak bym urodziła latem to też bym się pewnie zastanawiała. Tak się złożyło że ja mam jesienne i zimowe dzieci :D więc wiadomo że cieplutko musi być :D 

Ja urodziłam w maju i też tak zdradliwie trochę, bo to jeszcze nie lato a już nie wiosna i też miałam dylemat na te spacery wszystkie. Ale jakoś przetrwaliśmy, cieszę się trochę że ro już za mną, bo jednak to wbrew pozorom kosztowało mnie trochę nerwow. Ja coś ubrałam a za chwilę info od teściowej że za mało / za  dużo ubrane haha a człowiek się w sumie dopiero uczył  ;) 

Ja miałam chyba 3x body kopertowe na 56. Pierwsze dziecko ale jakoś poszło.

 

Mój mąż fo tej pory narzeka na pajace zapinane na jedną stronę i się stresuje jak musi nóżkę druga wyciągać :p

Dlatego ja kupilam zapinane na zamek No coś pięknego. 

Ja tez wolałam te na zamek i przy drugim dziecku napewno będę miała więcej 

no zamek to jest must have na kaza pore roku :D

A ja właśnie na zamek nie lubię. Dlatego że trzeba do przewinięcia odpiąć od góry żeby zmienić pieluchę. A tak napy odepne ile chce. Chyba że są takie z zamkiem też od dołu. 

Ja na spiocha mam kiepską koordynację do zapinania na nepy potem rano wstajemy a dziecko cale krzywo pozapinane ile razy się uśmiałam 

Mam synka z 18 lipca ze szpitala wychodził w bodziaku z krótkim rękawkiem i dresiku. Nosidlo nakryte było pieluszką. Dzien był baaardzo ciepły. Warto zaznaczyć że mierzył 59cm i ubranka rozmiar 56 w ogóle nie wchodziły w grę �

Rozumiem cię z tym krzywym zapinaniem :D Ja nie patrzę na to żeby były koniecznie spichy na dobranoc. Podziak i spodenki też są okej 

ja nie znosiłam tych pajacy na jedną nogę bo mega niewygodnie się je nakładało ;/ one są dla mnie niefunkcjonalne bo te dzieci wierzgają nóżkami i to nie jest takie proste wcisnąć tam nogę 

Ja dsoatalam kilka pajacy fajnych na zamek że odpina się i od góry i od dołu. Minus właśnie ze jedna nóżka wkładana bo zamek musi iść na jedną stronę.  Ale lubię je :)