Wyprawka dla dziecka na lipiec

Ja do drogi mam jakieś 100m także auta tylko słychać. I moje dziecko lubi jak jednak wózkiem buja jak chodzę. Ale czasem poleży dłuższa chwilę jak wyjdziemy przed dom.

Ja w zasadzie spacerowałam tylko po ogrodzie, raz poszłam dalej ale mamy drogę żwirową i baaaardzo bujało 

 

 

ja już zostawiałam synka na tak długo- jedynie mam problem z piersiami bo laktacja szaleje 

Ja na mm więc łatwiej.  

Wczoraj było mi mega ciężko wyjść. No i bałam się jak Mały zareguje na brak mojej obecności I męża obecności przez 8h. Ale była teściowa i 12 letnia bratanica męża i Mały był zadowolony. I podobno bardzo grzeszny. Także dzisiaj już było łatwiej.  Na razie załatwione co musieliśmy. Także wracamy do codzienności- Mały i Ja ❤️ I Tatuś po pracy.

Ja odciągałam mleko i zostawiałam   

Ja córkę rzadko zostawiłam a jak już musiałam bo wróciłam do pracy to było ciężko :D bo jednak przyzwyczajona do mnie . Ogólnie .. to wydaje mi się że to drugie dziecko jest mi że tak powiem łatwiej zostawiać. Nie mam aż takiego stresa. Wiadomo że jest takie uczucie niepewności jak zostawiamy komu dziecko ale to już w moim odczuciu jest inne niż przy pierwszym :D teraz wychodzę nawet częściej i jest okej. Ale.. syn ma dopiero 3 MSC , nie chwalę dnia przed zachodem słońca bo wiadomo że lek separacyjny jest jescze przed nami. Pytanie jescze na ile on będzie silny 

U Nas skończone 5 miesięcy w sobotę.  Wiem przynajmniej że jak trzeba będzie to mogę prosić teściowa żeby przyjechała.

ja nie zostawiam , jedynie zlobek pomaga mi przy odciazeniu mnie.

synem zajmujemy sie jedynie my sami, nie wiem jak to bedzie jak sie drugie pojawi

Na pewno z dwójką dzieci jest ciężej, ale wszystko da się pogodzić. 

Ja często zostawiam z mamą na godzinke czasem dwie właśnie po to żeby się przyzwyczajał że mamy czasem nie ma. Z tatą tez zostaje ale u nas w domu więc to co innego bo jest w swoim otoczeniu 

ja wolalam oddac na punkt opieki dziennej, na gozinke dwie  zeby sie mlody przywyczail do innych dzieci  osob zani pojdzie do zlobka. podzilalo :)

Jak ma się takie punkty w okolicy to też jest dobry sposób. Dziecko ma później mniejszy szok idąc do żłobka. A w takich punktach często wymyślają naprawdę ciekawe zabawy dla dzieci.

u mnie niestety nie ma takich punktów, ale to ciekawa opcja;)

dokladanie zostawiasz na godzinke pozniej na dwie i nie martwisz sie o nic :)

U nas tez brak , ale właśnie z mezem myślałam może o takim czymś by w to zainwestować bo brakuje takich miejsc

U mnie na wiosce jest taki żłobek do którego można oddać dziecko na godziny o ile jest miejsce. I generalnie w okolicy sporo nowych żłobków powstało, bo okolica mocno się rozbudowuje. Wydaje mi się, że to dobry pomysł na biznes, bo jest naprawdę duże zapotrzebowanie. A teraz jak mają wprowadzić babciowe to może jeszcze bardziej zachęcić kobiety do powrotu do pracy i wysłania dziecka do żłobka.

Nawet nie wiedziałam że są takie punkty haha u nas w okolicy niestety nie ma nic podobnego 

Kochana parę body na krótki i na długi rękaw rozmiar 56 i 62 bo maluszek może urodzić się mniejszy bądź większy. A zawsze możesz coś dokupić. Teraz wszędzie są ciuszki dla maluszków 

Tak naprawdę nawet ze szpitala można zamówić na szybko ubranka i przyjdą na drugi dzień, tylko kwestia wyprania i wypracowania. Sama miałam dylemat czy kupować rozmiar 50, bo synek miał urodzić się mały, ale ostatecznie ważył 3 kg i chociaż rozmiar 56 był trochę za duży to po prostu przez pierwszy miesiąc miał trochę luźniejsze ubranka na sobie i podwinięte rękawy.

Ja również miałam kilka sztuk ubranek w rozmiarze 50 (większość kupowałam w lumpeksach za grosze więc niczym nie "ryzykowałam";)). Córka urodziła się duża, bo prawie 4kg, ale mimo wszystko pierwszy miesiąc ubranka 50 były dobre;).

ja na porodowke pamietam jak wjechalam z ubrankami 68 bo one wydawaly mi sie takie malutkie :D:D