Moje dziecko idzie zgodnie z rozmiarówką, bo 68 zaczęło dobrze leżeć od 3 miesiąca. Też miałam parę sztuk rozmiaru 50 jak mały się rodził, ale za mało żeby wystarczyło. Szczególnie, że praktycznie od początku był problem z ulewaniem i przesikiwaniem wszystkiego, więc zmian było sporo.
Anoosk hahaha ja miałam 56 na początek l. Teraz jesteśmy z rozmiarem tak że mały ma prawie roczek a nosimy 12-18 mies
To też chyba zależy od firmy. 56 z Reserved już dawno za małe. 56 z H&M nadal dobre, a córka już ma 2,5miesiaca.
U nas też hm dużej córka w jednym rozmiarze
Ja urodziłam Małego 4180g I 58cm. W szpitalu położne mówiły że raczej z 56 nie skorzystam. Na szpitalnych było 62.
A My koło 3 tygodni noslismy w domu 56. Tylko z Reserved w body Mały nie wszedł bo się nie naciągały.
Ogólnie rozmiar rozmiarowi nie rowny. Teraz mamy 6.5 miesiąca (ponad 8 kg) i większość ubran 74. Ale są i takie 68 które na spokojnie ubieramy dalej. Albo 74 w które Mały wpada (np. Dresy z hm - zakupiłam na vinted 2 komplety i muszą czekać).
Z HM ubrania są większe. Mała urodziła się 51cm i długo nosiła 56 a potem już rozmiar za rozmiarem i pomimo małej wagi bo 7kg nosi 74. Często jednak nogawki są krótkie a rękawki za długie że podwijam. Ale tak jak mówi poprzedniczka. Rozmiar rozmiarowi nie równy.
H&M ma trochę inną rozmiarówkę. Tam nawet na metce jest napisane, że 68 to 4-6 msc, gdzie na większości ubranek 68 jest od 3 miesiąca. Mam wrażenie, że też ubrania z Sinsay wychodzą trochę mniejsze. Chociaż może po prostu skurczyły się w suszarce.
Z tymi ubraniami to jest czarna magia na metkach jest naprawdę napisane różnie te ubranka niektóre kurczą się trochę po kilku praniach trzeba patrzeć tak na własne oko
Ja często kupuje na oko wlansie no chyba że msm już sprawdzona firmę i zmeiniami na kolejny rozmiar :D
Ostatnio właśnie powyciągałam ubranka z następnego rozmiaru i to jaki jest rozjazd w wielkości ubrań to jest masakra. Nawet w tej samej marce, szczególnie pomiędzy tymi już wypranymi a nowymi sztukami.
W Sinsay i Pepco część ubran wypada mniejszych faktycznie. Ale ostatnio po raz pierwszy trafiłam w Sinsay na body które są za duże. A inne tego samego rozmiaru ledwo zakładamy już:P
U nas tez właśnie z pepco i sinsay rozmiar większe kupuje
Kazda firma ma tą swoją rozmiarowke. Także czasem mozna się przejechać i trzeba ubranka zwracać.
Właśnie zamówiłam ubranka z Sinsay i spodenki rozmiar 74 wypadają jak 68 z H&M. Body jeszcze jako tako, zależy od sztuki, ale też nie wiem czy mi się nie skurczą po praniu.
Z Sonsay ostatnio loteria. Zamówiłam takie ładne body kopertowe 74. Prazkowane. I jak inne rzeczy 74 już takie na styk tak te body takie jakieś luźne. I dekolt duży.
Ja przy córce kupowałam trochę na wyrost
Ja tez dużo tak kupilam
Też wolę kupować większe. Nawet ostatnio się zastanawiałam czy jest sens rozmiaru 68, czy sobie nie przeskoczyć od razu na 74;))).. Bo większość ubranek mam z H&M, a one jakoś dość długo pasują;).
Cześć też kupowałam większe ale też nie lubie tak podwijac nogawek czy rekawkow.
H&m ma strasznie duża rozmiarowke. A ja nie lubiłam dziecka w za dużych ciuszkach.