Wyprawka dla niemowlaka – sprawdź co przyda się Twojemu maleństwu

kasia011987 i na to trzeba zwrócić szczególną uwagę często w pośpiechu, upojeni szczęsciem z posiadania jeszcze nienarodzonego dziecka, kupujemy masę rzeczy ktore w praktyce okazują się bezużyteczne, a wszystko kosztuje, narodziny dziecka to nie lada wydatek. :slight_smile:

jeśli chodzi o ciuszki dla dziecka to u nas sprawdziły się (najwygodniejsze do zakładania) na poczatku - bodziak+pajacyk (zapinany przez środek). najmniejszy rozmiar jaki zakupiłam to 56cm - synek urodził się 55m, a i tak wszystko przez pierwsze dwa tyg. było o wiele za duże :wink: w każdym razie 4 komplety ciuchów nie wystarczą, tatuś już trzeciego dnia biegał po kolejne wdzianka … Mały się zesikiwał co chwilę i nie nadążałam z praniem :wink:
przed porodem zakupiłam najwięcej ciuchów w roz. 62, ale okazało się, że z tego rozmiaru synek najkrócej korzystał… różnie dzieciaczki rosną, trzeba wyczuć - lepiej kupić mniej i w razie czego dokupić :slight_smile:

Kajaemilia ja na szczęście miałam dużo więcej niż 4 komplety, ale właśnie bardzo sie cieszyłam z tego, że nie posłuchałam tych rad z 4 kompletami:) Mogło mi dziecko siusiac ile chciało:)

U nas najmniej przydatną rzeczą okazał się przewijak

dla pierwszej córuni musielismy kupić wszystko od ubranek po łóżeczko i wózek. Jeżeli planuje się drugie dziecko to lepiej kupić wszystko nowe bo mamy pewność że długo na posłużą-taj jak wózek czy łóżeczko a nawet branka. Przy drugij córci niebyło już kupowania ubranek od podstaw bo miała już dużo po starszej siostrze. Kupiłam jej nowe ubranko na wyjście ze szpitala. Bardzo dużo ciuszków dostaliśmy też od rodziny i znajomych :wink:

niema co przesadzać wiadomo,dla naszych serc wszystko ale przekonałam się ,że nie ma co wariować nakupowałam córci cedeniek tysiące bodów ,itp połowy z tego nawet raz nie założyła . Dlateo teraz jak rodziłam pozbierałam po znajomych kupiłam troche na t odzieży no i oczywiście troche nowych tych do szpitala .zanim się obejrzałam to połowa była mała bo syn szybko rósł .skorzystała sąsiadka przy okazji zaoszczędziła tak jak ja doświadczenie nas uczy wielu rzeczy ja dojrzałam i wiem, że niema co szastać kasą lepiej wydać na rozwój malucha .pozdrawiam wszystkie mamy!!!

o tak…ja mialam mase ubranek…i wolalam kupic mate edukacyjna zamiast kolejne sterty ubranek…choc nawet nie miaalbym gdzie ich trzymac:)

A dla mnie bodziaki okazały się rewelacyjne, a pajace zapinane z przodu na całej długości - porażka. Dużo szybciej szło przełożenie ubranka przez główkę. A pajace tylko mnie denerwowały… zanim je równo rozłożyłam na przewijaku :confused:

A co do rozmiaru to trzeba przede wszystkim brać pod uwagę wielkość/wagę dzieciątka podczas usg. Mój synek za każdym razem miał małe wymiary i wagę, no i jeszcze urodził się 2 tygodnie przed terminem. A że kupując wyprawkę sugerowałam się tym, co pisali we wszystkich poradnikach - jak najmniej rozmiaru 56, to nie miałam biedaczka w co ubrać. Kiedy wróciłam do domu, szybko musiałam kupić mu ubranka w rozmiarze 50, bo we wszystkich innych tonął.

dla nas hitem sa body i pajacyki,łatwe i szybkie w ubraniu. super jest woda morska w sprayu do nawilzania sluzówki noska i bardzo pomocna przy katarku.

Só do noska i aspirator na wszelki wypadek - aby w razie katarku szybko i łatwo można było zatkany nosek udrożnić:)

my używamy cały czas do noska soli fizjologicznej (na katarek i w ogóle, bo strasznie suche powietrze) i fridę do ewentualnego wyciągani glutków

ja własnie jestem na etapie kompletowania wyprawki, fajna rzecz kupowanie tych cudnych malutkich ubranek. Bodziaków i pajacyków mam sporo i powiem, ze nie omijam rozmiaru 56> śpioszki jak kupuję to te rozpinane w kroczku, bo mam nadzieje, ze to mi ułatwi przebieranie i przewijanie. Jak będzie w praktyce to pokarze życie :slight_smile:

nooo, fajnie jest kupować małe ciuszki :wink: u mnie każde wyjście na zakupy kończy się kupnem jakiegoś ubranka (choćby to były skarpetki hihi ) dla synka

Jęzeli dzidzia się rozkopuje w nocy polecam spiworek dla dziecka ma wygody krój,nie krępuje ruchów.Zakładam mojemu synkowi lepiej spi w nocy bo nie marznie;))))

u nas również pajacyki i body się sprawdziły i wszystko co rozpinane w kroku duuuużo ułatwia przewijanie zwłaszcza w podróży, ale zauważyłam też że bardzo praktyczne są tzw pół piżamki czyli te spodenki ze stópkami a do tego body z długim rękawkiem - super sprawa a dziecku wygodnie czy to w ciągu dnia czy też w nocy i plecki zawsze porządnie przykryte, nic się nie podwija :slight_smile:

też tak myślę i tak jak ty jeśli pupka jest ok to po porostu jej nie smaruję i tak szczerze to mała do tej pory miała może 2-3 lekkie odparzenia. Używam za to zawsze chusteczek sensitive z rumiankiem :slight_smile:

ja chusteczek rossmanowych używam a co do smarowania pupy to jak jest troszke czerwona to smaruje kremem bambino żadnych sudokremów jeszcze nigdy nie mia odparzonej pupci

na odparzoną pupkę bardzo dobra jest zwykła maka ziemniaczana ze starych sposobów domowych i ponownie wiele połoznych to zaleca

na odparzenie nam peditra dala masc robiona:)…i sie sprawdzila a to bylo nasze pierwsze odparzenie…w calym zyciu malego:)

Do domowej apteczki poleciłabym również termometr w smoczku( do kupienia w każdej aptece) łatwo mierzy się temperaturę bez rozbierania dziecka oraz wodę morską Marimer - bardzo pomaga przy katarze,stosuje się również przy suchej błonie śluzowej noska i dzidziusiowi się wtedy lepiej oddycha.