Wyprawka dla niemowlaka – sprawdź co przyda się Twojemu maleństwu

my do pępka używaliśmy octenisept w sprayu i po miesiącu nie było efektów, po tygodniu przemywania spirytusem sam odpadł, a jeśli chodzi o ubranka początkowo kupowałam uniwersalne w koloże zielonym i żółtym a gdy było już pewne, że chłopiec ubranka niebieskie

Osobiście uważam, że lepszy jest spirytus, bo szybciej nam po nim pępek odpadł. Ale położna z poradni laktacyjnej polecała nam octenisept a położna środowiskowa kazała nam go schować. I posłuchaliśmy. Po spirytusie w ciągu kilku dnie pępek odpadł a tak to nie chciał.

U nas po gazikach ze spirytusem - odpadł w ósmej dobie:D

my do pepka na poczaek uzywalismy juz go towych wacikow nasaczanym spirytusem ,ale jak przyszla do nas polozna to kazala kupic czysty spirytus i go przed kazdym mycie rozcienczyc i nim przemywac

Odnośnie ubranek to z perspektywy czasu patrząc chyba miałam ich za dużo na początku.Maluszki tak szybko z nich wyrastają…

A co do wyprawki, to chyba i tak nikt się nie stosuje do tych liczb ile czego powinno być na start… Ja nie mogłam się powstrzymac od kupowania ciuszków, zabawek, gadżetów różnych dla mojego synka…i tak mam do teraz… :slight_smile:

ja myślę, że takie orientacyjne liczby są potrzebne, bo zwłaszcza początkująca mama nie ma pojęcia ile czego jej się przyda. Warto zakupić minimalne ilości, a jak potrzeba więcej, to zawsze może dokupić mąż. A 6 body przy częstym ulewaniu wystarczy w zupełności, bo jak dziecko uleje, to do prania jest też kaftanik i śpiochy, więc i tak zaraz uzbiera się pełna pralka prania…

co do wyprawki to ja orientacyjnie patrzyhlam co mi bedzie potrzebne,ale wszystko zalezy tez od pory rou bo moja ninia urodzila sie w lecie i pajace i spiochy przy tych upalach nie byly mi potrzebne,na szczescie nie kupilam ich zbyt wiele bo tylko 3 pary.
a co do poloznej to zgodze sie z lady mi powiedziala ze spokojnie moge jec wszystko nawet krokiety!!! ja jako mloda nie doswiadczona mama posluchalam jej i powiem szczerze nigdy wiecej!!

Wydaje mi się,że lepiej jest urodzić dziecko w lecie.Wtedy mniej warstw ubranek sie nakłada dziecku,chociażby przed wyjściem na spacer… a to nie zawsze bywa łatwe!.Ale w zimie też trzeba sobie jakoś radzić z tym.

Dużo zależy też od upodobania dziecka. Moje jest ciepłolubne jak ja i powiem wam, że calusieńkie lato spała w nocy w śpiochach i body z długim rękawkiem… Czasem jeszcze upominała się o kocyk. Nie było wyjścia po prostu, gdy ubrałam ją w “letnie” piżamki wyła i wyła dopóki nie przebrałam w cieplejsze ciuszki…

lepiej miec więcej ubranek niż za mało, zawsze można komuś je odstąpić, albo przydadzą sie na następny raz

a my nie mamy zbyt dużo, ale nam starcza do kolejnego prania, choć na pewno jest ich o wiele więcej niż takie minimum

ja też myśle, że tych ciuszków jest zbyt mało w poradzie bo wiadomo maluszek ulewa i czasem trzeba przebrać 3-4 razy na dzień a nie ma sensu prać codziennie, warto zakupić ubranka większe aby maluszek dłuzej w nich pochodził, ja miałam manię kupowania ubranek dla małego ( do tej pory ją mam:)) i niektórych nie zdążyłam ubrać bo najpierw było mi szkoda używać ich w domu a za chwilę zrobiły się za małe, dzieciaczki naprawde rosna w ekspresowym tempie

Claudia a jak śpi? Dobrze, spokojnie? Ortopeda tłumaczył mi, że to tylko my - rodzice mamy wkodowane, że nie da się spać bez… Dzieci mają inne podejście. Dlatego jeśli dziecko śpi spokojnie, nie zrywa się, nie płacze - oznacza że mu dobrze i nie ma potrzeby niepotrzebnie robić sobie wyrzutów o cokolwiek.

W kwestii kupowania rzeczy dla dziecka - my mamy sprawę łatwą - po prostu jesli nie planujemy zakupów - nie wchodzimy do takich sklepów;)

lady pewnie masz rację, bo moja córa jak jest zmęczona to uśnie nawet na podłodze podczas zabawy na macie, ale jakoś tak dla mnie lepiej rzeby miała sobie podusię pod główką jak śpi

my tez nie mamy za duzo ciuszkow, w sumie to na bierzaco je piore, jak sie nazbiera wiecej. ale jak Ala byla malutka, to powiem szczerze, ze szybko dokupywalismy ciuszki:D

oj, a ja mam teraz problem, bo już mam pełne szafy za małych ciuszków i nie wiem co z tym zrobić, chyba na poddasze wyniosę

ja mialam pelno znajomych i chetnych na ciuszki po moim synku wiec nie zapychalam sobie szaf za malymi ciuszkami tylko odrazu oddawalam

Kitulina ja zostawiam, bo to tak na przyszłość, może kolejna też będzie dziewczynka, to będę znów kupowała nowe ubranka?

racja po co potem znów kupować… ja nie planuje drugiego dziecka więc wszystko rozdaje