Wyprawka dla niemowlaka – sprawdź co przyda się Twojemu maleństwu

Ja odkładam ,może komuś z rodziny sie przydadzą.

jak u nas będzie chłopczyk :wink: to po Ani ciuszki też rozdam

ja część oddałam, a część trzymam bo nie wiadomo czy jeszcze jakaś kruszynka się nie tarfi:)

Ja również nie planuję drugiego. Dlatego pooddawałam ubranka, które dostałam od siostry, swoje też jej zapakowałam (ona kiedyś planuje drugie), a co było praktycznie nienoszone - sprzedałam i kupiłam małej zabawki:)

lady…hehe a jak się dzidziuś jednak pojawi to pójdziesz do tych osób co dałaś im ubranka i grzecznie poprosisz aby oddali…:slight_smile:

Hehe… No zobaczymy:)
Tak czy inaczej jedno mam zastrzeżenie do tej porady i w ogóle do porad tego typu… W listach ubranek - jest ich stanowczo za mało!

Ja część dostałam,część miałam już ale teraz szybko rośnie i trzeba pomyśleć o zakupach :slight_smile:

dziewczyny a jak u was było z rozkiem?? Bo ja kupiłam zwykły jeden i drugi ze sztywną wkładką ale zupełnie ich nie używałam bo były zapinane na rzepy i albo się odczepiały albo małego nie można było dobrze otulić bo były za szerokie, u mnie zawijaliśmy w kocyk i rożki okazałay się zbędnym wydatkiem finansowym, a jak było u was?

Ja też miałam taki usztywniany rożek, ale nie włożyłam w niego małej ani razu. Jak dla mnie wynalazek spalony, bo jakiś taki nieporęcznie duży, szeroki-mimo, że moja córa do małych nie należała. Zawijałam w kocyk i było dobrze

Ja tez właśnie taki miałam ale wyjęłam ten wkład kokosowy i przyszyłam do tego rożka tasiemki do zawiązywania i nie korzystałam z rzepów,dzięki temu mała była fajnie otulona w nim …:)jednak szybko z niego wyrosła bo był jakiś taki mały…

ja teraz rożka uzywam do polozenia na dno wózka by mały nie miał twardo pod pleckami, przynajmniej w taki sposób go wykorzystam

Ja przy starszej rożka używałam na początku. Ale młodsza nie leżała w nim wcale. Nie chciała być otulona wcale

my mamy wózek z taką gąbeczką na dnie, także ma niunia miękko. A co do rożka, to jak dla mnie zbędny wynalazek

Ja kupiłam jeden rożek, natomiast w jakimś poradniku wyczytałam, ze powinny być dwa. Ale nie mam zamiaru dokupywać bo zawsze moge owinąć w kocyk

oska nie ma co szaleć z rożkiem, lepiej dokupić w razie potrzeby niż potem ma zbędnie leżeć a pieniązki lepiej wydać na co innego bo akurat przy takim maluszku każdy zaoszczędzony grosz się przydaje

Ja tez poki co kupilam jedem. I dokladnie bedzie trzeba to sie dokupi.

Myślę,ze jeden wystarczy.Jakby co zawsze można dokupić :)i nie koniecznie rożek…

A powiedzcie czy wystarczy “normalny” rozek czy jednak lepszy ten z usztywnieniem?

Dla mnie ten z usztywnieniem to porażka. Dziecko mi się wcale nie chciało tam wsadzić :slight_smile: Wolałam zwykły. Ale ja tylko przy starszej używałam

ja tez mialam rożek…i to taki zwykły za 30zł z tesco…a sprawdzil sie super…jak mały miał 2,5 tygodnia i wypisali go ze szpitala…to plakal po wejsciu do domu cały czas…dopiero jak dalam go do rozka uspokoił sie… i odrazu do piersi…potem przebywał praktycznie cały czas w rożku…ja polecam:)