Ja miałam taki przybornik materiałowy na łóżeczko ale ani jednej rzeczy w nim nie trzymałam. Służył tylko do ozdoby. Ja mam przewijak z Ikei i te pojemniki plastikowe do tego i tam trzymam wszystkie rzeczy. Jest to dla mnie bardzo wygodne. Ja jakoś nie wyobrażam sobie przewijają na łóżeczku. Nie umiała bym wyciągnąć dziecka, obawiała bym się że w razie czego synek mógłby obsiusiać łóżeczko. No i jak dziecko zaczyna wstawać to trzeba zlikwidować.
Ja przy pierwszym dziecku też miałam przewijak na łóżeczku. Nie miałam problemu z wyciąganiem synka, ale on też niewiele z tego łóżeczka korzystał. Potem i tak przenieśliśmy się do łazienki z przewijakiem.
Teraz z racji ograniczonej ilości miejsca stół do przewijania stanie w łazience.
Ja również miałam przewijak na łóżeczku i było mi bardzo poręczne i wygodnie. Przy łóżeczku miałam półkę, wąski słupek, na którym wszystko trzymałam.
U nas tak samo miałam słupek i tam wszystko trzymałam przewijak na łóżeczku był do około 6 miesiąca później już na łóżku się przewijalismy ![]()
Jak maluszek zrobił się większy i bardziej ruchliwy to też musieliśmy przenieść się na łóżko z przewijaniem, tak jest po prostu bezpieczniej. Ważne żeby zawsze mieć wszystko co niezbędne do przewijania pod ręką.
Teraz dopiero widzę co maluchowi jest potrzebna wszystko jak miałam poukładane tak już jest na innym miejscu wiele rzeczy niepotrzebne. Innych za mało , dopiero przy drugim chyba jest łatwiej się zoorganizowac
Ja przy zuzi dużo rzeczy nie miałam. Przewijak był na łóżeczku, a akcesoria na komodzie. Ciuszkow szło mało bo ich nie brudzila. Jedyne co musiałam dokupić to bepanthen. Nie kojarzę sobie bym miała czegoś za dużo i było niepotrzebne.
Monka zgodzę się z tobą, że przy drugim dziecku jest łatwiej z organizacją. Z wyprawka też jest łatwiej bo już czesc rzeczy się ma po pierwszym dziecku.
Monka nie martw się każda z nas tak miała . Po za tym nie wiemy jakie będzie dziecko czy będzie ulewac czy nie . Bedzie też o tyle łatwiej bo większość rzeczy zostanie po pierwszym dziecku . A jak się czujecie ?
Ja czasami się śmieję, że przy synku, to bym mogła otworzyć aptekę z maściami i kremami .Przy tej jego alergii mam chyba z 20 różnych tubek i pudełek. Do tego jeszcze pierwsze kosmetyki przed porodem kupował mąż, bo ja leżałam w szpitalu przez miesiąc, w trakcie ciąży. Napisałam mu co ma kupić, ale nie dopisałam jakie duże opakowania, tak więc sudokremu by starczyło bez problemu dla tych sześcioraczków
No bo co dziecku będzie żałował, kupił największe w sklepie.
Monka tak to jest no i u każdej inaczej bo każda może mieć inne preferencje jeśli chodzi o ubrania dla dziecka jedna będzie lubić pajace inna body i spodenki A inna jeszcze mama koszulki i spodenki
Qazz hehehe no to ładny składzik . A syn na co jest uczulony ?? Mój był na początku na chusteczki zapachowe i używamy wodnych ale już nie będę zmieniać bo jestem zadowolona i nie ma chemii. Hehehe no to ładnie sudocrem to dostałam taka mała próbkę i praktycznie nie użyłam jeszcze wcale . Bepanthenu też miałam sporo ale już się skończył teraz używamy linomagu i jestem zadowolona cenowo i jakością
Synek ma skazę białkową, więc każdy błąd żywieniowy to wysypka, sucha skóra. Raz mu jeden płyn do kąpieli nie podpasował, to też wysypka i sucha skóra. Więc u mnie nawet maści sterydowe się trafią.Jedne drogie inne bardzo drogie, ale fajnie też się sprawdza niedrogi Alantan Dermoline około 10 zł, a ładnie łagodzi skórę…
Ja chusteczek używam tylko w trasie, tak to waciki i ciepła woda.
Qazz też miałam skazę białkowa i mi przeszło jem normalnie nabiał , sery , jogurty naturalne . Ale mleka się nie napije chyba że w kawie . I jak syn się urodził i spróbowałam mleka to na drugi dzień byłam wysypana więc być może na mleko takie jestem uczulona dalej .
O dzięki kupię sobie tą maść może się przyda , a np na smarowanie pupy jak np linomag się nada ?? Szukam też jakiegoś dobrego balsamu po kąpieli jakbyś miała jakis godny polecenia to chętnie się dowiem ![]()
Pati alantan plus też jest ok ![]()
Aisa i co jako balsam stosowałaś po kąpieli ?? Z tym że w aptece widziałam 35g to musiałabym się zaopatrzyć w kilka przynajmniej a ja potrzebuję czegoś większego przynajmniej 100-200ml
Wyprawkę dla córki zaczęłam spisywać sobie kilka miesięcy przed jej narodzinami. Przeglądałam stronki internetowe, czytałam opinie i zaczęłam robić swoją listę. Czasem to co jednej mamie się nie przyda, dla innej jest niezbędne. Uważam, że nie ma co kupować za dużo ubranek bo dziecko tak szybko rośnie, że nie zdążymy wszystkich ubrać. U nas sprawdziła się z maści do pupy Bepanthen. Do kąpieli oliwka z Babydream zielona i płyn do kąpieli z Hipp. Do natłuszczania ciała po kąpieli parafina. Spora ilośc płatków kosmetycznych tych większych do oczyszczania pupy, nie używamy chusteczek nawilżających.
Ja jak szykowalam wyprawkę dla synka to odrzucalam wszystkie sukienki. Body różowe zostawiłam bo to przecież nie przeszkadza. Słyszałam dobre opinie o pieluchach bambusowych i jedną kupiłam. Teraz te pieluchy tetrowe to już nie ta sama tetra co kiedyś.
Ja zabawek nie kupowałam w wyprawce ponieważ wszelkie grzechotki, książeczki kontrastowe córka otrzymała od gości.
Ja też żadnej zabawki nie kupiłam bo dostała od odwiedzających ![]()
Napewno łóżeczko, pieluchy chusteczki nawilżane, płyn do mycia krem do pupy ubranka ja na poczatek dla synka nie kupowałam duzo bo wiadomo małe dzieci szybko rosną zresztą rodzina też troszkę po kupowała płyn do prania i płukania sól fizjologiczna, gaziki, witamina d, coś do obcinania paznokci (ja osobiście wybrałam obcinaczki) kilka pieluch tetrowych i flanelowych i jeszcze w moim przypadku fajnie sprawdziła się chusta do noszenia