Wzmacniamy odporność malucha

ja dawałam przy modyfikowanym d3 ale od niedawna juz nie daje

ja tez teraz jest w kropelkach a na poczatku mialam takie kapsulki do wyciskania

kulcio :wink: trzeba swojego pediatry wypytać, bo np w poradnikach napisane jest ze nie trzeba dziecku na mleku mm podawać dodatkowo vit d3 a większość butelkowych mam podaje, a to pediatra decyduje czy dawać kiedy i ile

hipciowa ja podaje bo mja mleka wogole nie pije bo nie chce tylko kaszki mleczne z luzeczki i jakies serki deserki i ryz na mleku takie cos zje

ja tez podaje, a karmie poł na poł. Konsultowałam to z lekarzem , dla pewności .

ja słyszalam że wit d w kropelkach powinna być podawana bezpośrednio do buzi dziecka

a te podawanie kropelek to wszystko zalerzy od laekarz ja on zaleci a podawanie jest rozne

pewnie ze tak , pediatra decyduje o ilości i długości podawania witamin

ja wit. D podaję 1 kropelkę do prosto do buzi i to tylko w sezonie jesienno zimowym, latem już nie wystarczy dużo czasu przebywać na świeżym powietrzu.(rada pediatry)

ja podaję bezpośrednio do buzi Aleksa wit D (tak jak piszesz mamutek)
Ale mój Aleks to wszystko chętnie łyka :slight_smile: nawet wit C zje :slight_smile:

ja mam w domu do malej witamine c w kropelkach ,ale one sa strasznie kwasne az mala trzesie

Dokładnie Doti. latem witamine D zastępuje słońce…Dlatego tak ważne jest spacerowanie…Ewentualnie jedna dawka jest co kilka dni.
Ja nie daje żadnych witamin. jesli dziecko pije mleko modyfikowane, je owoce, warzywa to nie powinno sie podawac dodatkowo witamin.
Poczytajcie sobie o przedawkowaniu witamin. To jest groźniejsze od ich braku…
Jeśli karmicie dziecko piersią to ok, ale jesli melkiem modyfikowanym to przeczytajcie skład mleka i zobaczcie, że jest tam juz dawka wszytskich witamin i nie powinno się juz nic więcej podawać.
Najgorsze sa te wielowitaminowe preparaty. Niektóre mają zbyt duże ilości niektórych witamin, które niestety obciążają nerki, wątrobe…Póki co dziecku nic nie jestm, ale za parę lat może miec poważne problemy ze zdrowiem.
Nie chce tu wklejac linków. Jak chcecie poczytajcie same.

Mam pytanie…kiedy możemy po odstawieniu antybiotyku wyjść na spacer?

jesli jest wszystko w porzadku i przede wszystkim nie goraczkuje to ja nie widze jakis przeciwskazan do spaceru swierze powietrze dobrze robi

i duzo spacerować z dzieckiem jak maleństwo przyzwyczajone do dworu i lekkiego wiaterku to tak szybko sie nie zaziębi

spacerki to podstawa zeby zachartowac maly organizm ,ja ez dje malej do herbatki cytryne swiezo wycisnieta bo jest zdrowa

my tez w pokoju malego mamy wylaczony kaloryfer caly czas bo wsumie tam glownie spi bo bawi sie u nas w pokoju a do snu lepiej jak jest chlodniej no i wietrzymy pokoj aby bylo swierze powietrze

To prawda,jak chłodniej w pokoju ,dziecko lepiej śpi.człowiek zawsze uczy się na własnych błędach!

my od skończenia przez córę 4 tygodni wychodzimy praktycznie codziennie, no chyba, że jest na prawdę mroźno, albo bardzo wieje

u nas jest teraz taka piękna pogoda że robimy sobie ponad 2 godzinne spacery, takie śliczne słońce świeci, jednak boję się że jak odsłonię mu buzię i wystawię na słońce jednak bądź co bądź wiaterek to ze mały zmarźnie…