Zabawki dla najmlodszych

Ja ubranek teraz staram się nie kupować bo ona niektóre rzeczy raz założy i już za małe.

Ubranka dla synka niemowlaka kupuję głównie na wyprzedażach bo szybko z nich wyrasta 

Oj tak. Robię  podobnie żeby jednak na czymś zaoszczędzić.

Miśka pyśka my również mamy mnóstwo zabawek które mały dostaje od rodziny ale też bardzo duzo dostał od moich koleżanek którym dzieci juz z zabawek powyrastaly cos tam zawsze kupię nowego jakas książeczkę jakas mala zabawkę ale też staram się sama siebie stopowac bo mamy tego naprawdę wystarczająca ilość na ten moment 

Ja polecam mate edukacyjna chyba 0+ ,a naprawdę zajmuje dziecko tak od około 3-4 miesiąca jak maluszek już zaczyna się rozglądać co jest wokół to ciekawi go wszystko. Bujaczki też są super sprawa. Polecam gryzaczki,grzechotki jak tylko maluszek zaczyna łapać,że ma rączki to sam chętnie wszystko chwyta i jest szczęśliwy z nowości. 

Dużo zabawek też takich bardziej edukacyjnych jak kostka interaktywna czy stoliczek dostaliśmy ,a dużo też musi mamy. Więc uważam,że super produkty dla maluszków. 

Ja też sporo zabawek dostałam właśnie w spadku po innych dzieciach w rodzinie;p

U nas także stoliczek edukacyjny kostka i pchacz to 3 top zabawki

u nas jak na razie stolik edukacyjny,a poza tym to najlepiej pilot, garnek, telefon.. co jest w tych rzeczach, że maluchy ciągnie do nich. można kupić wszystkie zabawki świata a i tak wygra garnek..

Na jaki wiek konkretnie? 

My przy 2 miesięcznym bobasie korzystamy na razie tylko z maty piankowej i maty edukacyjnej. Używamy też kart kontrastowych i kontrastowej książeczki ale dopiero pojawia się zainteresowanie tym u malucha. Grzechotki pomagają jedynie podczas większego płaczu do uspokojenia  

No tak to przy dwumiesiecznym dziecku wszystkie przed Panią. U mnie córka dwa miesiące to też ewentualnie grzechotki była grzeczna sprawiało jej radość obserwacja co mama w danej chwili robi nawet jeśli były to blachę rzeczy ja interesowały;) 

To mój 3-miesięczny syn jak na razie uwielbia tylko swojego króliczka z Canpolu, którego "podebrał" starszemu bratu. Do zasypiania na drzemki mus być :D Poza tym to na razie tylko na macie go kładę i tam sobie próbuje łapać zawieszki.

Starszemu synkowi zrobiłam kiedyś grzechotkę z butelki i ciecierzycy/ grochu i chętnie się tym bawił ale to ok 5-6 miesięcy miał. Poza tym to tak jak Agata pisze najlepsze są przedmioty codziennego użytku :D

Potwierdzam, grzechotka pomaga przy płaczu, więc dla mnie must have, ale używać z głową przy takim maluszku i mata edukacyjna. A im dziecko starsze tym.jasna sprawa, że można wpriwadzav nowe rzeczy. My jesteśmy na etapie stoliczków edukacyjnych, pchaczy, a najlepiej to pilot od tv.

I chyba jak dziecko 4 lata to też największa frajda dać łyżki garnki z kuchni trochę mąki... Żadna najdroższa zabawka nie zrówna się;) 

MamaRóży czasem proste rzeczy są najlepsze:D

pewnie, że tak, jednak nie wiem nadal co ma w sobie pilot do tv. dzieciaki mojej siostry wykończyły babci kilka pilotów ;) 

pewnie, że tak, jednak nie wiem nadal co ma w sobie pilot do tv. dzieciaki mojej siostry wykończyły babci kilka pilotów ;) 

Mamarózy prawda taka, że rzeczy codziennego użytku zawsze są bardzo atrakcyjne dla maluszków 

Agata Ar uważaj na pilot bo nasz któregoś upadku nie przeżył a kupno nowego bardzo bolało finansowo;) albo sprawdźcie wcześniej czy nie jest to wybitnie droga zabawka jak do naszego modelu tv

masz rację, sprawdzę, zresztą uświadomie męża, bo on to dziecku daje wszystko :|