Szacun , też lubię mieć czyste auto ale nie po drodze mi do niego z odkurzaczem czy na myjnie
chociaż ranking syfu w aucie zdecydowanie wygrywa mój mąż z którym walczę o pielęgnację samochodów
on mi po prostu zakazuje jeździć swoim żebym tego syfu nie widziała. Tego co ja nim jeżdżę pucował pierwsze pół roku bo to nasz poślubny dorobek, a teraz jedzie na myjkę jak nie widać rejestracji
A ile czasu jeździcie bez płynów do spryskiwaczy? Bo ja chyba 2 miesiące się upominałam aż w końcu sama w 9 miesiącu zalewałam ![]()
Hahaha ja sobie sama uzupełniam płyn do spryskiwaczy. Ale od kiedy byłam świadkiem jak jednemu chlopu przede mną maska się otworzyła w trakcie jazdy sprawdzam 3 razy czy zamknęłam i jeszcze męża proszę żeby sprawdził ![]()
chyba że mąż dolewa sobie to doleje mnie też przy okazji
Oczywiście że tak ![]()
czasem ciężko klecze do domu znaleźć ale izolacja i trytytki są ![]()
![]()
Hahaha , dokładnie o wosk chodziło, i znowu jak to pisało to zmieniało mi na „wiek” ![]()
![]()
mój chłopak lubi jak rozsądek w aucie więc sprząta w nim ciągle i myje , także porządek jest cały czas
Hahah Madzia uwielbiam Twoja autokorekte
rozsadek w aucie to podstawa ![]()
Hahaha, o ja cię ![]()
![]()
ale mi słownik robi ciągle psikusy ![]()
![]()
![]()
Mój mąż to znowu musi mieć porządek w aucie , a 3 miesiące i dłużej może jeździć bez płynu do spryskiwaczy (wodę leje bo zapomina kupić płyn ![]()
) chyba że jeździmy w dalszą trasę to zakupuje na stacji już przymusowo jak widoczność się ogranicza ![]()
Latem jeszcze dobrze bo zima to zamarznie
U nas dzieci dostało mnóstwo gier i gramy codziennie od świąt w
Wirus
Było sobie życie
The floor
Pędzące żółwie
Spy guy
Pupile
Ubongo
Qwirkle
I całe szczęście dzieci bardzo je lubią bo możemy posiedzieć i pograć teraz gdy oboje z mężem jesteśmy chorzy
całe szczęście tylko my a dzieci zdrowe i tak już od ponad tygodnia. Mam nadzieję , że na nich nie przejdzie
Perplexus jest świetny. Mój syn dostał tę kulę na święta dwa lata temu i do dzisiaj lubimy w nią „grać”. Fajna zręcznościowa , wyciszająca , chociaż jak kulka spada to są nerwy ![]()
![]()
Mam tą grę pędzące żółwie i nie wiem o co w niej chodzi ![]()
![]()
![]()
Haha serio . Może pomogę
losujemy te kafelki z żółwiami , każdy ma swojego i nie pokazuje innym jaki ma kolor swojego wylosowanego żółwia . Wszystkie żółwie układamy na starcie , bez względu czy grają dwie , trzy czy cztery osoby. No i losujemy po 4 karty. Za każdym razem w ręku musimy mieć 4 , jeżeli jakąś użyjemy to dobieramy nową. No i idziemy swoim żółwiem , ale też innymi tak żeby nikt się nie domyślił który żółw jest nasz
wiadomo jak już jesteśmy parę pól przed metą to każdy idzie już tylko swoim. Są te karty gdzie idziemy do przodu , ale i takie do tyłu. No i jeśli mamy wylosowane karty trzeba cofać nie swoje żółwie tak żeby inni nie wygrali. Najpierw trzeba ściemniać żeby nie było wiadomo , który żółw jest twój , no ale później to już się pędzi do mety
mi córka wytłumaczyła zasady bo grała u koleżanki
Fajna gra też kapibara xd
Ooo dziękuję za objaśnienie , ![]()
jakoś tej instrukcji nie mogłam zrozumieć
znajdziemy trochę czasu to zagram ze synem , myślę ze teraz już zrozumiałam i całkiem ciekawa gra się okazuje ![]()
![]()
Bardzo proszę
gra jest naprawdę super
nie mam pewności , ale może na YouTube jest filmik i pokazane jak grać
my ostatnio bardzo często gramy w pędzące żółwie , totalny hit. Cieszy nawet dorosłych. Mój syn chciał jeszcze pędzące ślimaki i koniki morskie , ale to bez sensu bo to ta sama gra , ale inne zwierzątka
Heheh najlepiej to ja zła byłam przez tą grę na jedną babkę , ale tak tylko w sobie . Nic nie mówiłam nikomu . Ale sobie myślę że wcisnęła mi jakąś dziwną grę bardzo ją polecała mówiła że osobiście gra z wnukiem i jest super , ja nie mogłam jej pojąć
i tak leży do dziś ani razu nie ruszona . ![]()
![]()
No właśnie, ja nieraz też szukam na yt jak czegoś nie mogę ogarnąć ![]()
![]()
To najlepsze rozwiazanie jak ktos wylumaczy, bo czasami człowiek czyta ta instrukcje gry i nie wie o co kaman ![]()
![]()
No oni to jakoś zawsze dziwnie napiszą w instrukcji ![]()
Ja tak właśnie mam , nieraz „ciężko jarzę” wgl jak miałam mgłę ciążową i teraz po ciąży
jak coś nie rozumiem zawsze mówię , „weź mi to powiedz po polsku”. Mimo, że instrukcja jest w języku polskim ![]()
![]()
![]()
Skąd ja to znam ![]()
zaraz ludzie będą do sztucznej inteligencji wysłać żeby wytłumaczyli o co chodzi ![]()