Zabawki w łóżeczku tak czy nie?

U nas np jak maly byl maly to ta poduszke podkladalam pod materac z racji ze ulewal chcialam mu zrobić lekka gorke ale tez to nie pomagalo i szybko zrezygnowalismy z tego pomyslu ala klina. 

 

Moj mlody spi ze swoim reniferem pozwalam mu bo go lubi czasem wymienia na misia ma też w lozeczku doczepiona zabawke z pozytywka do tego kocyk sobie lezy i kolderka w lato zamienie kolderke na kocyk bo często sie odkrywal latem bo za gorąco pod kolderka więc dawalam mu cieniutki kocyk do przykrycia. 

Dlatego widzicie jak łatwo i bez zbędnego wydawania pieniędzy można zastąpić te " niezbędne" rzeczy ;) Zamiast klina można użyć książek ;)

O książkach pod nóżki bym nie pomyślała. Jakoś wydaje mi się, całe łóżko by chodziło. ja pod sam materac podłożyłam koc i dopiero niedawno go wyjęłam, bo już praktycznie synek nie ulewa.

Aiisa, masz rację. Nigdy nie wiemy kiedy dziecko się czegoś nowego nauczy. Może w nocy nauczyć się obracać i wtedy do tragedii blisko.

Ola, zapytałaś, więc Ci odpowiadamy. To nie jest absolutnie atak w Twoją stronę. Chcemy dobrze. .. 

Nie zastanawia Cię to, że wszystkie mamy takie samo zdanie? Zrobisz co zechcesz, przecież nie przyjdziemy i nie wyciągniemy Ci tego warkocza:-) 

Warkocz jest piekny, naprawdę... Ale również uważam, że zbędny, raz to, że ogranicza dziecku przestrzeń, dwa, że nawet się nie spostrzezesz, a dziecko się zacznie przemieszczać i przekręcać, a to jest bardzo niebezpieczne jak natrafi na swojej drodze na coś takiego. 

A łóżeczko piękne wybrałaś ;-) 

Ja uwazam ze taki warkocz moglby byc tez super w ciąży jako poducha do spania w ciazy a po ciazy do karmienia. Tez mozw byc pomocny ale w lozeczku jednak bym nie zostawiła 

To prawda Olu, co napisała AgaK. Zapytałaś, więc odpowiadamy. Chcemy dobrze dla Ciebie i dziecka i tak zrobisz jak uważasz.

Piszesz jednak, że kupując warkocz kierowałaś się poradami doświadczonych osób, a my przedstawiamy w dużej mierze stanowisko nasze, ale i jakie są zalecenia. Bo ja nie spotkałam ani jednej doświadczonej osoby co by polecała warkocz do łóżeczka.

W sumie nie pomyślałam nigdy z tymi książkami tylko pod materacyk kładłam ręcznik lub kocyk. Może następnym razem jak córka będzie miała katar to spróbuję

 

To fakt w łóżeczku powinno znajdować się minimum ale na rynku jest tyle pięknych rzeczy że mamy ulegają i kupują nie mogąc się oprzeć. Ja sama przy pierwszym dziecku miałam więcej kupione teraz dla córki tylko kupiła nowy materac i pościel bo karuzelke dostała 

Moja siostra pod materac podłożyła segregator. A ja mam pod nozkami taka szeroka deske po całości 

Super pomysł, teraz coraz częściej można zrobić coś z niczego;-) na przykład meble z palet, a ostatnio widziałam jak można  zrobić zylandor z plastikowej butelki i plastikowych białych małych łyżeczek;-)

Ewciaos, też widziałam meble z palet i przyznam,że nawet mi się podobają.Niektorzy mają talent i potrafią zrobić coś z niczego ;)

Mój kolega swego czasu właśnie robił takie meble. Oj trzeba się narobić wbrew pozorom. Jednak zestawy ogrodowe są fajne. I taki fajny stojak na wino widziałam jak zrobił z palet.

Ja mam kwietnik z palet. Z drzewa mam szkatułki na biżuterię. Z pieńka mam doniczkę na kwiatki a z beczki baryk ;) mąż wszystko sam zrobił 

Moja córka na samym początku miała przy szczebelkach zwykły standardowy cienki ochraniacz, później musiałam go ściągnąć zebwzgledow bezpieczeństwa. Na tak gruby warkocz nie zdecydowalabym się, jedynie może żeby w dzień służył za ozdobe gdy dziecko nie śpi. Jeśli chodzi o zabawki to w łóżeczku nic poza poduszeczka i kołderką nie było, dawałam zawieszki tylko gdy byłam w pokoju.

Ten klin pod materac stosowalysmy i byłam bardzo z niego zadowolona zwłaszcza gdy córka miała katar.

Przy ulewaniu też się sprawdza klin pod materac 

Dziewczyny chyba ola usunela konto ale w zasadzie nie rozumiem czemu :) 

Nikt się nie dowie. Ale wątek zostaje. Co do zabawek w łóżeczku lepiej nie kusić losu. Jak dziecko będzie większe i sami będzie chciało już zabawki w łóżku owszem ale to niech będzie decyzja dziecka 

Nasz syn śpi z miasiami, córka to samo. W łóżeczku moim zdaniem ma być miło i przytulnie to dziecko ma sie czuć dobrze. 

PattMaz zależy w jakim.wieku są dzieci ;) 

No tak, u mnie dzieciaki jak już usiadły zaczęły się interesować misiami więc Misiaki mamy od ponad 6miesiaca. Fakt maluszkow nic bym nie położyła nawet karuzela poszła by póki co na bok. 

U nas karuzela.byla od urodzenia aż córeczka zaczęła się podnosić bo zaczęła za nią ciągnąć i balam się że zrzuci na siebie