Zabawki w łóżeczku tak czy nie?

U nas karuzela tez jak juz mlody za nia ciagnal zostala zdjęta balam sie ze ja na siebie zrzuci ale to jak już podnosil sie i faktycznie mocno ciagnal karuzele. 

A misiow nie mieliśmy dopiero jal synek chcial to dostal ;). 

Mój synek też bardzo lubi pluszaki.Bardzo lubi jednego różowego króliczka, którego córka dostała w szpitalu.Od kilku dni non stop z nim chodzi, nawet na podwórko.Ubrudzil go i muszę uprać , nie wiem co to będzie,czy w ogóle pozwoli bo podejrzewam,że będzie awantura.

Moja córeczka nie ma ulubionej przytulania z którą zasypia więc nie ma problemu z praniem ich..ostatnio wszystkie na raz zabawki wypalam.

My mamy tyle misiakow że dzieci codziennie mają ulubionego misia

Mój synek nie ma ulubionego misia, chyba za wcześnie. W sumie jeszcze nie bardzo lubi pluszaki. A karuzelę to chyba zaraz zdemontujemy, bo wróciliśmy i jeszcze miesiąc temu synek tak nie stał, a a teraz tylko stoi i zaraz mi ją ściągnie. 

Moja jak zaczynała podciągać się już to zdjęłam karuzele..bo jedna ręką się trzymała a druga łapała za karuzele 

Mój jak się zaczynał podciągać to tylko trochę łapał misia, a raczej łóżeczko. Teraz już stoi to strasznie szarpie, więc wczoraj karuzela już poszła w odstawkę i będzie czekać na rodzeństwo w piwnicy.

Rena dobra decyzja. Tak o wiele bezpieczniej bez karuzeli 

No w takiej sytuacji już lepiej ściągnąć karuzele. 

Ja mojemu synowi szybko niestety musiałam zdemontować karuzelę bo tak zaleciła nam okulista.Teraz często bawi się samym stelażem z projektorem.Słucha melodii i przystawia do ściany ,żeby były gwiazdki ;) 

Gwiazdki schowałam, żeby nie pobrudził bo w lipcu myślimy przekazać karuzelę dla dzidziusia szwagierki :)

Moniczka a czemu okulista zalecił zdjąć karuzele ? Z jakiego względu?

Mój synek jak pierwszy raz wstał to też właśnie przytrzymywał się karuzeli i własnie wtedy została zdjęta z łóżeczka. Później jeszcze się nią bawił aż się popsuła i musialam wyrzucić 

Aneczka,bo delikatnie zezuje jednym okiem (zez dla mnie nie widoczny) zauważyła pediatra.Teraz kropimy oczy atropiną.

Moniczka rozumiem. A dlugo musisie zakrapiac? Jak to pomaga? Co powoduje? Wkrapia się w oko które zezuje? 

Aktualnie stosujemy drugą serię.Poprzednio mieliśmy na jesieni.

Seria trwa 4miesiace.W każdym miesiącu kropimy jedno oko przez 10dni.Atropina rozszerza źrenice.Są to pewnego rodzaju ćwiczenia dla oczu.Po pierwszej serii nie widziałam zbytnio poprawny, teraz, choć się nie znam, to wydaje mi się ,że chyba jest lepiej:)

Niestety karuzele mogą źle wpływać na wzrok. Jednak czytałam, że najgorsze są takie co z boku łóżeczka się przymocowuje, bo jak na środku to teoretycznie po równo na każdą stronę.

Moniczka rozumiem. Czyli najpierw jest pierwsza seria 4 miesiące potem przerwa i kolejna seria 4 miesiące? A ile jest serii? Aż będzie widać że pomogło? 

Atropina roszerza źrenice i dziecko bardziej musi się namęczyć żeby dobrze widzieć, przez co mięśnie oczne odpowiedzialne za zeza muszą bardziej pracować i ćwiczyć. Tak mi kiedyś okulistka tłumaczyła. 

Figa a jak działa.np w przypadku zezu nie tylko w jednym oku ? 

Aneczka po każdej serii trzeba zgłosić się na kontrolę i okulista stwierdza czy dany przypadek wymaga dalszej kuracji.Możliwe ,że po tej serii już będziemy mieli spokój ;)