Nam podpowiedzieli na weselu , zeby wyznaczyc 1 osobe z gosci np swiadka czy siwqdkowa , ktora bedzie odpowiedzialna za takie rozne pytania i rozwiazania “problemikow” , zeby ciagle nie zaczepiali nas . Ja akurat mialam kuzynke , ktora uwielbia takie zadania i sama bardzo chciala . Wiec ja mialam spokojna glowe , bo nikt za mną nie latal i nie bylo ciagle " a teraz to ? “A kiedy to ?” Ja tez nie jestem taka osoba , ktora musiala miec jp tort rowno o jakiejs godzinie , bo jak nie to bedzie afera . Zdalam sie tez na ich doswiadczenie , bo wlasnie kuzynka mi pozniej mowila , ze wlasnie przyszli i proponowali , ze wzgledu na pogode i upal , zeby , tort wjechal szybciej , bo im pozniejsza godzina tym goanie beda mniej chetni , no i oczywoscie alkohol . Dlatego tort byl w miare szybko u nas .
Ja tez mie mialam winietek
mi bylo obojetnie , kto gdzie usiadzie a goscie saki najlepiej wiedza przy kim im bedzie najlepiej i najswobodniej ![]()
Ja z kolei miałam rozpisany wcześniej cały plan wesela… co o której wjeżdża i w czasie naszego wesela była obecna całą noc i ona wszystko wcześniej wiedziała co i jak więc pilnowała tego. Mnie sporadycznie o coś pytano ale zazwyczaj to byli goście którzy czegoś chcieli i trzeba było jak tylko była taka możliwość im pomóc i dana rzecz zorganizowała.
Ehhh, to obrażanie się ![]()
![]()
![]()
Hmm no właśnie to jeszcze maluszek taki, to właśnie albo najlepiej sam ślub plus ewentualnie obiad, a imprezkę sobie odpuścić ![]()
My mieliśmy zaproszenie na ślub i wesele jak Mały miał 1,5 miesiąca,
także o tyle że było ciepło to jakoś tyle o ile byliśmy na ślubie i tyle, bo inaczej sobie nie wyobrażam żebyśmy mieli iść z nim czy go komuś zostawić ![]()
Zwłaszcza że pierwszy miesiąc czy dwa to taki czas na dopasowanie się o uczenia się nawzajem ![]()
Ostatnio jak byla u nas teściowa, a starszy był na basenie, ja miałam sprzatac a ona młodszym się zajmować, i syn dostał takiej histerii że nie mogłam go uspokoić. Masakra
A Twoja teściowa często się córka zajmuje?
My wcale nie robiliśmy wesela, to już 2 lata są obrażeni
i przy każdej okazji mówią że akurat ich trzeba było zaprosić.
Nie no, córka ma 2,5 miesięca
nikomu jej nie zostawiłam jeszcze, tylko mężowi no to wiadomo
starszy syn ma 5 lat i to taka „ po wsi noga” nawet z obcym zostanie ![]()
Moj ma 11m i jeszcze nigdy z nikim sam nie został za wyjątkiem mnie i męża oczywiście ![]()
Ja mojego 3 miesięcznego 2 razy zostawiłam z mama to też chwila histerii była. Mi się wydaje, że muszą się przyzwyczaić, a wgl podobno do pół roku to dzieci myślą, że są jednością z mamą
to może coś w tym jest i czują ![]()
Hehehe a moja siostra swoje syna wysłała z partnerem do teściowej jak miał miesiąc …biedactwo
No zależy też jaki powód
czasem trzeba zostawić
my na przykład ostatnio byliśmy u księdza załatwić chrzest i się wyczekaliśmy trochę.
I 7 czerwca u nas będzie ![]()
Była chora i nie chciała zarazić dziecka. Ale u niej to często tak jest że podrzuca dzieci wszystkim… a powodem jest odpoczynek ![]()
Ja na wesele bym zabrała synka na kilka godzin a potem bym zostawiła z kims w pokoju przy sali weslenej. Na szczęście w tym roku żadne wesele nam sie nie szykuje ![]()
Mamy chrzest u przyjaciół i komunię od chrześniaka to tam synek jedzie razem z nami
ro krotkie imprezy więc damy radę.
Ja synka zostawiłam tylko kilka razy z dziadkami ale to zawsze był spacer więc spał w wózeczku i nie było problemu.
Myślę, że wszystko zależy od sytuacji
My akurat syna zabieraliśmy praktycznie wszędzie. Jak dostaliśmy zaproszenie na ślub bez niego, to został z dziadkami. Na innym z kolei były animatorki. Komunie są raczej krótszymi uroczystościami i bez hałasu, jak w przypadku wesela i orkiestry, więc spokojnie poszłabym i z małym dzieckiem.
Mam koleżankę, że miesiąc po porodzie już córkę zostawiła z mamą bo ona do fryzjera poleciała
i generalnie jej dzieci to z każdym zostają, bo ciągle z kimś lądują. A nie takie matki Polki jak my ![]()
@ironiczniepateyczna ja to samego męża chciałam wysłac do księdza ![]()
A to na paznokcie czy do fryzjera to zostawiam ale z mężem
w koncu to tez jego dzieci
ale z babcią mam obawy zostawić takiego maluszka
Ja tez zostawiam z mężem jak ide na paznokcie no wyjscia chlop niema jak mowisz to tez jego dzieci ![]()
![]()
Z mężem to wiadomo. W sumie to ciekawe, bo babcia kiedyś dzieci swoje miała, ale jakieś obawy się ma. Jeszcze do mojej mamy to inaczej ale metody teściowej mi stanowczo nie odpowiadają
Z mężem to oczywista oczywistośc zostawić. Z teściową raz zostawiłam na 15 min i jakoś tak mi łyso było ![]()
Tam gdzie robiliśmy jest dość specyficzny ksiądz xd
On po prostu ma taki styl bycia, że często jest niemiły i woleliśmy iść razem
generalnie to moja była parafia, bo w naszej obecnej chrzty są tylko w soboty o 17 i ksiądz nie chce robić w innych terminach…
Ten ksiądz z mojej parafii oczywiście marudził, gdzie mu przychodzimy w rekolekcje i on nie przyjmuje interesantów, ale w końcu mowi: no proszę xd i gdzie my tak wcześnie przyszliśmy, ale tak się mówi, zaproszenia, ubranka. No i chcieliśmy potwierdzić, bo sala zamówiona
Ja w ogóle chrzest miałam indywidualny
mój mąż ma kuzyna księdza który specjalnie przyjechał do nas i zrobi nam mszę tylko dla nas, naszej rodziny i bliskich. Jedynie co, to musieliśmy ustalić tylko z proboszczem dzień i godzinę. No i ustalić z kościelnym kiedy ma otworzyć kościół ![]()
przez to nie było stresu jak byśmy się spóźnili i byliśmy tylko my ![]()