Ząbkowanie a pogryzione brodawki

Kasiu to miałaś troszkę gorzej:/ moja to się śmiała jak zająknęłam z bólu i przez to próbowała tak robić dalej. Kilka razy powiedziałam, że nie można tak i jakoś jej przeszło:)
Kamaa po to tu jesteśmy:) zawsze można wymienić się doświadczeniami i poznać bardzo fajne sposoby na różne problemy:)

Moj synek na szczęście nie próbował gryzc aczkolwiek zabki tez dostal bard z pozno wiec mi sie upiekło :slight_smile:

Silver bo pewnie zauważyła minę, która jej się spodobała bo była inna dlatego robiła tak dalej żeby mieć “radochę” i “zabawę”. :slight_smile:

Przy gryzieniu tzn jak maluch ugryzie nie powinno się robić min żadnych najlepiej poważna twarz zachować wiadomo że nie zawsze możliwe to no ale jednak bo maluchowi może się mina spodobać i będzie gryźć aby ta minę zobaczyć.

Dokładnie po to tu jesteśmy :slight_smile: ja tu duzo skorzystałam:-)

Ja strasznie się bałam tego całego ząbkowania i kp … Miałam właśnie wizje że mnie gryzie ale tak nie było naszczescie , zdarzały się przyciśnięcia większe ale nie na tyle żeby poranić , ale wiem co to za ból ponieważ na samym początku miałam rany na brodawkach od złego przystawiania , za każdym karmieniem leciala krew , położna poza wspomnianymi już tutaj okładami , smarowaniem mlekiem , wietrzeniem poradziła żeby po karmieniu najpierw nałożyć alantan czy inna lanoline i na to zimny wacik nasączony woda , raz że przeciwbolowo zimno działało a jednocześnie nawilxaly się później wietrzenie i wyleczyłam w dwa dni się . Teraz jestem znów przed tym etapem bo synek dopiero kończy 5 mcy i na ząbki czekamy ale mam nadzieję że będzie podobnie jak że starsza bo takie gryzienie musi być straszne :confused:

Na pewno ból ogromny mi tez udało sie tego uniknąć ale nie wiadomo czy z drugim dzieckiem będzie tak kolorowo

Każde dziecko po swojemu przechodzi zabkowanie ale nie koniecznie musi gryźć mój gryzl ale zaczął już uważać i teraz na żeby tylko właśnie tak mocniej ściska ale już nie gryzie do krwi da się przeżyć. Co do lanoliny polecam purlean z modeli albo z ziaji lanoline warto patrzeć na skład bo w niektórych maściach na piersi jest w składzie cukier a cukier to pozywka dla bakterii i grzybów dodatkowo może powodować plesniawki więc warto sprawdzać składy :slight_smile:

O matko to ja wam powiem że w takim razie jeśli gryzienie jest do krwi to ja go nie przyszłam z Synem. On w takim bądź razie tylko ściskał dziąsła.
A maść najlepsza właśnie z sama lanolina ale zgadzam się i już gdzieś pisałam że warto czytać skład żeby nie było w nim cukru.

Ja również polecam Purelan z Medeli, moja polozna tez go gorąco polecala

Fajna też jest ta z ziaja lanolina tania a 100 procent lanoliny ta z medeli jest droga ale też 100 procent lanoliny. Jeszvze można zamówić sobie na stronie zrób sobie krem 100 procentowa lanoline tania i super też działa.

Ja stosowałam ogólnie Maltan i zamierzam do niego wrocic ale moze tą Ziaje tez wypróbuję

Sylwencja maltan zawiera cukier w składzie więc niestety ale cukier to pozywka dla bakterii i grzybów plus na piersiach może powodować plesniawki a co za tym idzie i u dziecka może powodować plesniawki. Warto używać 100 procent lanoliny i maści ogólnie bez cukru.

U mnie nic nie powodował u synka też nie a jego działanie bylo dla mnie zbawienne

Napisałam ze może powodować więc jest ryzykowny trochę :slight_smile: no i dziecko może przez to też mieć plesniawki :slight_smile:

być może :slight_smile: nic nie jest doskonałe nawet leki mają swoje skutku uboczne :wink: wiadomo aczkolwiek ja zachwalam w 100 %

Ja z kolei zachwalam czysta lanoline 100 procent ona nie ma takich możliwych skutków :slight_smile: z ziaja jest naprawdę super i w przystępnej cenie no i purlean z medeli też super ale tu już cena trochę większa

Ja również jeżeli już to jestem za 100% lanoliną lub własnym mlekiem po prostu. Maltan do mnie nie przemawia ze względu na ten cukier, a ja mam akurat skłonności do grzybic.

Ja napewno przy okazji spróbuje ten z Ziaji

Sylwencja ta lanolina z ziaja super sprawa plus cena też przystępna na pewno tańsza niż medeli purlean. Ale ogólnie warto jeśli samo nasze mleko nie pomaga. A smarujac własnym mlekiem warto pamiętać też by wietrzyc piersi takie połączenie daje większy efekt :slight_smile: