U mnie było to samo
a nakładki nie denerwowały cię? Ja zakładałam i czesto mimo iż niby dobrze przylegały do piersi gdzieś coś wyciekało i koszulka od dołu mokra
irytowały mbie te nakładki. U mnie syn jedną pierś super łapał a drugą już nie , mam problem z sutkiem jest płaski.
Nakładki były beznadziejne, bo gdy syn próbował ssać, to były pełne mleka, wszystko wyciekało dookoła, a on sam niewiele z tego miał. Bardzo ciężko było dobrać rozmiar i przez to rzadko kiedy tak porządnie przylegały. ![]()
![]()
A jakie miałyście? Ja dostałam w szpitalu z Modeli i super były. Ale rzeczywiście jak syn głowę odsunął to one były pełne mleka, i potem straszna czkawkę miał. Ja żałuję że z nich zrezygnowałam. Pediatra mi mówiła że ona sama rok z nimi karmiła
U mnie było tak samo jak mówiłam do położnej to mówiła że niemożliwe, że musiałam źle przyłożyć je…![]()
Jedne miałam z canpola a jedne z aventa ,. Te z Aventa były beznadziejne , takie wielkie mimo rozmiaru s . Z canpola już lepsze i kształtem ale również z nich odciekało mi po bokach .
Ja miałam z NUK ale drugi raz bym ich nie wybrała na pewno.
Skąd ja to znam ! Ta sama historia, a ja nie dość, że sfrustrowana bo mało pokarmu, to jeszcze tym, że źle dokładam nakładki ![]()
Ja w szpitalu miałam nakładki NUK i u mnie się świetnie sprawdziły - były cienkie i dobrze przylegały.
Inne firmy też nie spasowały mojej córce
Mojej z awenta wogule nie odpowiadały nic nie ciągnęła dopiero jak wzięła z canpola to ok już, mniejsze były pewnie dlatego
W ogóle karmienie piersią nie jest takie łatwe jak się wydaje.
Ja też bym chciała karmić dłużej niż w pierwszej ciąży, ale ciekawe jak to będzie. Niestety nie jest to takie proste jak nam się wydaje niestety.
Dokładnie… ja sobie też nie zdawałam sprawy ile czynników może wpływać na sukcesywne karmienie!
I jaki to jest na początku ból ![]()
Ja też mam strasznie płaskie , i dla tego też nie lubię swoich piersi ![]()
Warto się nie poddawać od samego początku mi też było bardzo ciężko ale dałam radę
Mi te nakładki się nie sprawdziły , chyba że całkiem możliwe że miałam źle dobrany rozmiar
Jestem z zawodu Położną i niedługo mamą
opiekowałam się całe życie dziećmi, pracowałam też na oddziale intensywnej terapii noworodka a aktualnie pracuje jako położną środowiskowa:heart:bardzo często spotykam się z problem z odruchem ssania. Najczęściej wynika to ze skróconego wędzidełka, które zostało nie zauważone na oddziale( zawsze proście o sprawdzenie tego przed wyjściem że szpitala!). Drugi powód to obniżone napięcie mięśniowe(warto wybrać się do fizjoterapeuty, bardzo ważna pomoc).
Zgodzę się, te apspekty są bardzo ważne i jako pierwsze zwraca się teraz na nie uwagę (a przynajmniej tak powinno być). Są jednak przypadki, że żadne z powyrzszych nie występują, a odruch ssania wymaga odpowiedniej stumulacji - tak też było z moją córką
Oo nie wiedziałam że maluch nie ma odrazu takiego odruchu ssania zawsze
U mnie położne mówiły że odruch ssania jest, tylko takiemu maluchowi nieraz ciężko ssać pierś. Ja też myślałam że to się tylko przystawia i już. A tu jak trzymasz ma znaczenie, jak dziecko leży. Wgl nie pamiętam tych zasad. Mam nadzieję że teraz samo pójdzie
Myślę że dziecko też musi się trochę nauczyć pić z piersi karmi się tylko ze swoich to przywyknie obojętnie jaki kształt mają