Marta rozumiem Cię u mnie w miarę wchodził nabiał A wszystkim innym co bym zjadła to bym zwróciła od razu w momencie jak przemknęłam nawet nabiał zwracalam ale to po dłuższym czasie i robiłam sobie wlansie jakieś serki czy coś żeby jeść cokolwiek
Ja też lubiłam nabiał. Na początku ciąży tylko raz zwymiotowałam ale za to w 3 trimewstrze w ostatnim miesiącu bardzo często mi się to zdarzało nawet kilka razy dziennie aż myślałam że mam zatrucie ciążowe jednak na szczęście to nie było to
Kasia ja cała ciążę miałam z wymiotami zapachy to dla mnie był koszmar miałam straszny wech i czułam że przez zapachy też zwymiotuje zresztą nie raz wymiotowalam zapachy mięsa wędlin i wymioty gotowe ale nie tylko to co przeżyłam to nie polecam nikomu aby przeżył w autobusie ciężko było tam perfumy dezodoranty się mieszaly i pot i generalnie ciężko było
Aiisa ja miałam ten sam problem z zapachami. Najgorzej było jak poszłam do marketu i stałam przy lodowkach z wędliną i mięsem. Od razu wiedziałam, że jakiś towar jest nieświerzy. Kolejki w sklepach to była tragedia, dobrze że w niektórych jest pierwszeństwo dla kobiet w ciąży to udreka była krótsza.
Aiisa w autobusach była tragedia jeszcze latem, w połowie sierpnia miałam termin. A najgorsza była zgaga później nic na nią nie pomagało
Ja całe szczęście jeszcze nie wiem co to zgaga w ciązy i mam nadzieje ze mnie to już nie czeka
Mnie zgaga też ominęła szerokim łukiem na szczęście .
U mnie też były wymioty ale zawsze to powtarzam że lepiej niż nudności bo przynajmniej ustąpiło na jakiś czas .
A najbardziej bałam się odrzucenia od mięsa bo mój nie umiał jeszcze wtedy gotować i dieta bezmięsna to nie dla niego ![]()
Widzę, że sporo osób miało awersję do potraw mięsnych nie tylko ja. Trwało to ponad pół ciąży. Na początku jak przymierałam głodem to jadłam pieczone ziemniaki kilka dni pod rząd, bo tylko one mi nie śmierdziały. A na wieczór lody.
Ja również nie wiem co to zgaga, nie doświadczyłam ani w ciąży ani przed ![]()
Rena_cz może nie doczytałam, oczekujesz syna czy córeczki? ciekawa jestem czy odrzucenie od mięsa ma związek z płcią dziecka. Myślę, że z tym mięsem to się jeszcze zdąży wyrównać, ja dzisiaj zjadłam do kanapek prawie 20 dag szynki…z resztą dzisiaj apetyt szczególnie mi dopisuje ![]()
U nas będzie synek.
Czekam na synka. Podobno przy chłopcu ciągnie do kwaśnych i głównie takie potrawy teraz jem, ale takie preferencje miałam też przed ciążą. Słodycze to tylko czasami, poza tymi lodami przy atakach głodu podczas pierwszego trymestru ![]()
Oj mnie do kwaśnego strasznie ciągnęło. A chyba z mięsem to różnie bywa mnie najbardziej odrzywiały potrawy z mięsem.
Ja nie miałam typowo zachcianek…pamiętam, że bardzo smakowały mi solone chipsy:)
Cos w tym musi być że przy chłopcach tak ciągnie do kwasnego
u mnie też syn .
U mnie trochę dziwna sprawa bo apetyt miała ale wymiotowałam codziennie rano czasami popołudniu . Jedynego od czego mnie odrzuciło to cukinia . Uwielbialam leczo przed ciążą a jak raz zjadłam w ciąży to mi nie dobrze się zrobiło i jak teraz sobie nawet wyobrażę cukinię to mi nie dobrze ![]()
Rena a na kiedy masz termin ?? Ja z chłopcem miałam jak Ty a pod koniec cały czas słodkie bym jadla może i u Ciebie się zmieni .
Megg o proszę apetycik dopisuje
być może w końcu jakies kilogramy przybędą
bo będziesz jedynym znanym mi przypadkiem że w ciąży można nie przytyć ![]()
Termin coraz bliżej, koniec lipca planowany. To tak jak Ty z cukinia, ja mam z tortilla. Inne fast foody mogę jeść, ale tortilli nie przełknę odkąd dzień po zrobieniu testu, zjadłam pół i cały dzień ją czułam. Mdłości przyszły później, więc to było w mojej głowie.
Oj Pati nie ma tak
czuję że waga za chwilę pójdzie w górę. W ogóle to mam wrażenie że mnie wczoraj wybrzuszyło
dziecko chyba inaczej się ułożyło i nie naciska już tak bardzo na pęcherz, za to jak czuję ruchy to mogę oczami przewracać, a jak akurat jestem w ruchu to muszę przystanąć z zaciśniętymi nogami bo mam wrażenie że wypadnie
chyba jest bardzo nisko ułożony.
Rena wg OM też mam termin na koniec lipca, ale wiem ze względu na wskazania będę miała cc pewnie ze 2 tygodnie wcześniej.
Rena ile teraz waży dzidziuś?
A jeszcze miałam straszne zachcianki na świeżego słonecznika
Rena oby Ci później przeszło
mi zostało i szczerze to nawet nie mogę patrzeć na cukinie hahah . Ale może jeszcze się to zmieni ![]()
Megg mało już Ci zostało także synek już pewnie się układa powoli do wyjścia
mój też był bardzo nisko i miałam podobne odczucia że mi wypadnie stąd też skracająca się szyjka . Ale koleżanką też miała tak że dziecko było ułożone miednicowo i nie chodziła do toalety w ogóle w nocy za to ja musiałam chodzić z kilkanaście razy czasami .
Także ciesz się że na pęcherz już tak nie naciska .
U mnie tez dziewczyny się tak ułożyły nisko ,że czuję czasem jakby były gdzies blisko wyjścia . Czasem jest taki nacisk ze mysle ze czas siku a tu nic . Ale w nocy to co chwile musze chodzić . Czym bliżej tym bardziej czuć .
Megg to u nas miesiąc różnicy , a ile ma twój maluch wagi ? Nie wiem czemu u mnie wagowo czasem nie podaje lekarz , tylko w tygodniach na jaki tydzień jest już duże . Jak ide do innego gabinetu to jest wagowo , nie wiem czy to zależy od sprzętu jakim robia usg .
Jutro dopiero mam usg, więc zobaczę ile już urósł. Ja nie czuję aby był nisko, ale na pęcherz strasznie uciska. W ciągu nocy z 10 razy chodzę do toalety z czego z 5 razy zanim zasnę pierwszy raz.
Dziewczyny ja w ciąży miałam tak że wystarczyło wejść do sklepu i czułam wszystkie zapachy łącznie z mięsem itd więc w markecie to wszystko czułam nie musiałam stać blisko lodówek z mięsem wystarczyło wejść do jednego pomieszczenia gdzie były wędliny i inne drażliwe zapachy dla mnie i wymioty mdłości itd gotowe