No moja siostra położna mówi, że sera właśnie pleśniowego nie powinno się jeść
Zdania są podzielone wiele osób mówi że surowych ryb nie można a moja koleżanka jadła całą ciążę suszi i lekarz mówił tylko tyle żeby uważać na świeżość takich potraw żeby się po prostu nie zatruć :)
Zawsze można też wybrać sushi bez surowej ryby
pleśniowe nie można, ale w Polsce wszystkie tzn. chyba wszystkie mają mleko pasteryzowane w składzie (trzeba czytać skład) ja co prawda nie jadłam, ale jak jest mleko pasteryzowane to można , jak w składzie jest tylko mleko bez dopisków to oczywiście zabronione
Nie warto ryzykować lepiej sobie odpuścić na okres ciąży
ja zrezygnowałam z sushi,pleśniowych serów,łososia wędzonego...bez tego da sie obejsc....
No ja też wolę zrezygnować w końcu to tylko 9m a bardzo lubię sushi czy właśnie sery pleśniowe
Ludzie i tak i tak jedzą taka jest prawda rzadko rezygnują z owoców morza czy innym przyjemności a mi brakuje jednak jednej jedynej rzeczy redbula jak nie wiem co to była taka moja dawka energii każdego dnia :)
Ludzie i tak i tak jedzą taka jest prawda rzadko rezygnują z owoców morza czy innym przyjemności a mi brakuje jednak jednej jedynej rzeczy redbula jak nie wiem co to była taka moja dawka energii każdego dnia :)
Ja też rezygnowałam w ciąży, z sushi, surowych ryb, czy serów, każdy ma swój wybór, ale jednak te 9 mc szybko zlecą i dla dobra dziecka lepiej się ograniczyć.
Da się przeżyć te 9 mies
wiadomo jak trzeba to trzeba
No są rzeczy z których koniecznie trzeba zrezygnować a są też takie które zależą już od organizmu i tolerancji w ciąży po prostu :)
Mazia dokładnie chodzi o rodzaj mleka z jakiego sery są zrobione. Bardziej niebezpieczne byłyby te typu francuskiego.
MamaLauryG lubisz energetyki? Mi one taką landrynką śmierdzą że nawet nie potrafię znieść jak mąż to pije.
Ja sushi jadłam ale takie bez surowych ryb. Wszystko z pieczonymi rybami albo samymi warzywami.
a fuj;) ja energetyka w zyciu bym nie wypiła całego;)
kiedyś spróbowałam łyka i mnei cofało;( za słodkie niedobre;) no ale trzeba to lubić widać nie mój smak;) ale słyszałam zę można sie od nich uzależnić;)
Ja lubię czasami ten smaczek energetyków ale nie tak żeby je pić codziennie, bo to nie zdrowe dla naszego organizmu
energetyki moim zdaniem to śwniństwo, ale i tak przeważnie każdy to pije, chociażby spróbował
Ja też nie popieram energetyków, bez względu na to czy ciaza czy nie
ja tez nie warto pic tego
moza sie uzależnić bo maja kofeinę w sobie ;)
ja tez raczej tego nie pije, ewentualnie łyka od męża i to tyle.