Zgadzam się! Zajęcia rozwijające pasje są lepsze niż siedzenie przed ekranem ![]()
To super, że ma tyle pomysłów Dzieciaki potrafią zaskoczyć swoją kreatywnością, gdy tylko trochę się nudzą. Czasem to najlepsze źródło zabawy
Najlepsze pomysły przychodzą do głowy właśnie podczas nudy ![]()
Mój syn ma tak samo lubię mu dawać się trochę ponudzić często sam wtedy wymyśla jakieś ciekawe zajęcia ostatnio to własne gry planszowe tworzy ![]()
![]()
super , bardzo pomysłowy ![]()
Super, że potrafi się sam zajmować, mega kreatywne
super, ważne ze nie ciągnie go do ekranów w tym czasie
Bajki nieraz lubi sobie włączyć , ale szybko go nudzą i wymyśla co chwile co coś kreatywnego
Moim zdaniem dobrze jest by dziecko chodziło na zajęcia dodatkowe i miało jakieś zajęcie niż tv iyp
Zgadzam się, nadmiar zajęć potrafi dzieci szybko zmęczyć. Sala zabaw to super pomysł dziecko bawi się, rozwija motorykę i wyobraźnię, a przy tym ma luz i frajde Czasem zabawa jest najlepszą nauką.
Uważam, że rodzice po prostu bardzo chcą dać to, czego sami nie mieli, bo albo nie było pieniędzy albo było ciężko z dostępnością. Może też zabrzmi to brutalnie, ale niektórzy też mają podejście, że w czasie kiedy dziecko jest na zajęciach, to jednak nie ten rodzic musi się nim zająć i opiekować. Opieka i wychowanie spada na kogoś innego, panią od gry na pianinie czy pana od basenu.
Żadna ze skrajności nie jest dobra, trzeba to wszystko mocno przemyśleć i wyważyć. Chciałabym, żeby moje dziecko w przyszłości chodziło na naukę jakiegoś języka i jedne zajęcia, które sam sobie wybierze i z przyjemnością będzie tam chodził. I myślę, że to jest max zajęć dodatkowych. No chyba, że naprawdę sam z siebie będzie chciał jeszcze coś dodatkowego, a ja będę widziała, że sprawia mu to ogromną frajdę i nie jest przemęczony/przebodźcowany.
Dziecko powinno mieć czas na nudę, zabawę i bycie dzieckiem, a nie grafik jak dorosły.
To super, że ma taką wyobraźnię! Bajki bajkami, ale jak dziecko samo kombinuje i tworzy to złoto. Może mały artysta, konstruktor albo przyszły wynalazca rośnie ![]()
Ale super! Własne gry planszowe to już wyższy poziom kreatywności
Nuda naprawdę potrafi być najlepszym startem do genialnych pomysłów dobrze, że mu na to pozwalasz ![]()
Świetnie to ujęłaś! Naprawdę wszystko rozchodzi się o balans między rozwojem a dzieciństwem, między ambicjami rodziców a potrzebami dziecka. Fajnie, że chcesz obserwować swoje dziecko i dać mu wybór. Takie podejście daje najwięcej i wsparcia, i swobody ![]()
A co jak dziecko w ogóle nie chce chodzić na takie zajęcia?
Drogie mamy, moje pytanie dotyczy zajęć dodatkowych po szkole. Córka jest w 2 klasie i nie chce chodzić na żadne zajęcia dodatkowe. W sumie nigdy nie chciała. W zeszłym roku jakoś ją namówiłam i chodziła na gimnastykę artystyczną i ostatecznie była zadowolona, na koniec był występ w domu kultury i jej się podobało. Teraz za nic w świecie nie chce. Ja nie mam żadnego ciśnienia ani ambicji by była skrzypaczką czy siatkarką czy kimkolwiek innym
nie zmuszam jeśli nie chce. Ale z drugiej strony jest taka presja …wszystkie dzieci gdzieś chodzą od przedszkola i to po kilka razy w tygodniu. Wszyscy chodzą na angielski a córka nie chce. I w duchu mam trochę taki smutek, że chciałabym, aby popróbowała różnych rzeczy, żeby może poszukała swoich ukrytych pasji. Ja nie miałam takich możliwości i teraz nadrabiam w dorosłym życiu co z resztą daje mi dużo radości. Czy mam już dać spokój?
Ja bym dala jej na razie spokój
Druga klasa to jeszcze naprawdę małe dzieck a sama szkoła potrafi być dla dzieci wystarczająco obciążająca. To, że inne dzieci po lekcjach mają angielski, basen, taniec i jeszcze dwa kółka, nie oznacza, że każde dziecko tego potrzebuje
Pasje to nie tylko zajęcia dodatkowe. Wiadomo, jeśli znajdziesz coś fajnego to możesz jej proponować, ja chodziłam na 3 różne zajęcia taneczne, różne artystyczne, teatralne, śpiew, język migowy, trenowałam mma, boks, kickboxing, byłam harcerką… i podziwiam moją mamę, że za każdym razem miała ochotę płacić za zajęcia i potrzebne rzeczy, skoro i tak zawsze kończyłam po kilku-kilkunastu miesiącach
Zaczynałam też różne rzeczy, które nie wymagały wielkich nakładów finansowych jak zainteresowanie medycyną, prawem, językiem portugalskim, rosyjskim, chemią… Koniec końców mam jedno hobby od 8 r.z i to jest pisanie książek. Teraz jak jestem dorosła nadal mam 100 pomysłów na minutę niektóre rzeczy żałuję, że rzuciłam inne nie, ale ogólnie cieszę się, że mama dała mi możliwość nie tylko rozpoczęcia zajęć, ale też ich zakończenia.
Twoja córka jeszcze kiedyś znajdzie to co ją naprawdę interesuje. Ma dopiero 8lat, daj jej w tym luz, zapewnij, że zapiszesz ją na zajęcia, jakie tylko będzie chciała Można jej ewentualie coś zasugerować https://szkolawformie.pl/zajecia-dodatkowe-od-wrzesnia-jak-wybrac-sport-przy-ktorym-dziecko-zostanie-na-dluzej/
Jeju ja też chodziłam na wiele rzeczy , wszystkie szybko się nudziły
. Teraz mój syn nie ma ich póki co za wiele ale ang dodatkowy piłka , myślę może jeszcze o majsterkowaniu