ja masowałąm i to mi pomagało
długie przerwy w karmieniu powodują zastój pokarmu
mi masaż zawsze pomagał
mi się zdarzyło kilka razy mieć naprawdę przepełnione piersi gdy synek zrobił sobie dłuższą przerwę między karmieniami
miałam tak z 5 dni po porodzie…
Ja gdy czułam że przepełniają mi sie piersi to ściągałam w niewielkich ilościach jego nadmiar.
Zastoju nie dostawalam, od razu mialam zapalenie piersi
wierzę że w razie problemów położna pomoże
ja miałam dwa razy zastój. Na szczęście w miarę szybko je rozpoznałam i udało mi się z nimi poradzić
wczesne rozpoznanie zastoju bardzo pomaga i sprawia ze ból jest mniejszy
Dobrze jest szybko reagowac np ciepla woda
ja nie miałam zastoju pokarmu na szczęście się obyło bezproblemów
ja miałam zastój-najlepiej pomogły okłady z białej kapusty
Obyło się bez kapusty u mnie. Pomogła ciepła woda, delikatny masaż i laktator, no i spokój. Moja ciocia miała zapalenie i wyleczyła kapustą, więc jest chyba skuteczna
ja poważnego zastoju nie miałam
moja znajoma miała zastój pokarmu. Było to dla niej bardzo bolesne.
Ja miałam chyba jakies zapalenie piersi pewnego momentu to mialam tak nabrzmiałe, twarde i bolące
okropne uczucie. ściągałam pokarm wtedy
No i liściami kapusty tez okładałam
kapusta chyba jest najlepszym sposobem
Jeszcze nie mialam zastoju