mam nadzieje ze nie doswiadcze tego bolu…
przydatny jest wtedy też laktator, zawsze to ulga, no i dziecko praktycznie cały czas przy piersi
Ja miałam to nic przyjemnego
ciekawe porady,nie wiedzialam o siemnieniu lnianym…
trzeba duzo pic
ja miałam zastój podczas jelitówki
najgorszy jest ten,który wynika z nawału pokarmu…,.
Mi położna mówiła, że picie dużej ilości wody czyni cuda.
miałam , nic fajnego ;/
Ja miałam 3 dni po porodzie a Pabianicki szpital nie chciał mi nawet uzyczyć laktatora, dopóki nie dostałam 40 stopni gorączki. ;/ odciągnęłam nadmiar i od razu wszystko przeszło.
Miałam w drugi i 3 dzień,nic przyjemnego. Piersi są obolałe,twarde i strasznie gorące. Pomaga gorący prysznic i masaże no i oczywiście trzeba jak najszybciej odciągnąć pokarm.
Ja miałam raz zatkany kanalik , ale z tego co pamiętam poradziłam z nim sobie w trzy dni ![]()
tez dostałam gorączki i strasznie zimno mi było za chwilę gorąco, nie fajnie wspominam.
Teraz jestem i będe mądrzejsza
miałam zastój na szczęście z pomoca przyszła połozna masowała i odciagała mi pokarm przez 2godz pomogło obyło się bez zapalenia
Super zawsze jest jeszcze połozna laktacyjna, która pomoże. Nie ma co się martwić.
Wszpitalu mialam swiena polozna, ktora doradziła jak sobie radzic z zastojem pokarmu
zona nigdy nie miała zastoju pokarmu
a ja mialam zastój i to naprawde nieprzyjemne
O trzeba zakupic melisę w razie czego, zawsze można wypic na uspokojenie po co się nie potrzebnie nakręcać.
Słyszałam, ze podczas zastoju strasznie bola piersi.